22 maja 2001
Obecnie w Polsce ma miejsce niespotykany w naszej historii pęd młodych ludzi do zdobywania nowoczesnych kwalifikacji zawodowych. W ciągu najbliższych lat będziemy czynić wszystko, aby polska młodzież sprostała wymaganiom jakie niesie przyszłość.
Przed nami inny wielki problem. Dostosowanie i modernizacja naszego rolnictwa do standardów i reguł obowiązujących w Unii Europejskiej. Pracujemy nad koncepcjami rozwiązań, które powinny spełnić pokładane w nich nadzieje. Zdajemy sobie jednak sprawę, że efekty tych przedsięwzięć to kwestia o długim horyzoncie czasowym.
Panie i Panowie!
Mój kraj znajduje się w roku wyborczym. Niedawno ogłosiłem, że wybory do parlamentu odbędą się 23 września. Chcę zapewnić Was wszystkich, że wybory a właściwie ich rezultat nie spowodują zasadniczych zmian w polskiej polityce gospodarczej. Nie ma alternatywy dla gospodarki rynkowej. Jakakolwiek powstanie nowa konfiguracja partyjna u steru rządów będzie ona kontynuowała politykę nakierowaną przede wszystkim na integrację europejską. Nie ma też żadnych podstaw do obaw o stabilność państwa i gospodarki.
Okres lat 2001 - 2005 zdecyduje o naszym powodzeniu gospodarczym i pozycji na arenie międzynarodowej. Jestem dobrej myśli co do biegu spraw polskich. Chciałbym, abyście, Drodzy Państwo, podzielili mój punkt widzenia. W czasach globalizmu, w obliczu jednoczącej się Europy, mówiąc o Polsce i jej problemach rozmawiamy też o dniu jutrzejszym naszego kontynentu.