Menu rozwijane

11 września 2001
Wydarzyło się coś, co jest poza naszymi wyobrażeniami, poza dotychczasowymi doświadczeniami i co prawdopodobnie powoduje, że nie tylko ten świat nie będzie taki sam, ale i my sami nie będziemy już tymi ludźmi, co jeszcze wczoraj. Chcę przede wszystkim wyrazić kondolencje, wyrazy najgłębszego żalu dla narodu amerykańskiego, dla tych wszystkich, którzy cierpią po stracie swoich bliskich. Informacje, które docierają mówią o ponad 10 tysiącach ofiar. Chcę wyrazić naszą solidarność z władzami Stanów Zjednoczonych, z narodem amerykańskim, z Panem Prezydentem Bushem. Jesteśmy absolutnie zdeterminowani, aby uczestniczyć razem w walce z międzynarodowym terroryzmem, który dzisiaj dokonał tego zamachu. Zamachu bez precedensu. Nie wiemy, kto to uczynił, możemy się co najwyżej domyślać, ale niewątpliwie jest obowiązkiem opinii publicznej całego świata - tej opinii publicznej, dla której najcenniejsze są wartości wolności, demokracji, obrony praw człowieka - aby dzisiaj być razem z Amerykanami. Być razem z mieszkańcami Nowego Jorku i Waszyngtonu. Czuć tak samo jak oni. Ten ból, ten strach, przerażenie a jednocześnie przekonanie, że terroryzmowi należy powiedzieć "STOP" i trzeba wykorzystać przeciwko niemu wszystkie możliwe instrumenty. Wraz z Panem premierem, z ministrami spotkaliśmy się na posiedzeniu Zespołu Kryzysowego, gdzie omówiliśmy różne aspekty sytuacji. I chcę zapewnić wszystkich moich Rodaków, że nie ma powodów do niepokoju, a tym bardziej nie ma powodu do paniki. Wszystkie działania są koordynowane. Jesteśmy i dysponujemy pełną kontrolą przestrzeni powietrznej polskich granic. W ostatnich godzinach nie wydarzyło się nic, co mogłoby oznaczać jakieś nadzwyczajne sytuacje. Jesteśmy przekonani, że ten atak terrorystyczny nie będzie miał dalszego ciągu ani w Ameryce, ani w innych miejscach, ale podkreślam, staramy się być przygotowani na takie scenariusze. Wszystkie służby są postawione w stan nadzwyczajnej gotowości, obiekty publiczne są chronione, chronione są ambasady Stanów Zjednoczonych, Izraela, a także, co chcę podkreślić - wszystkich państw arabskich. Nie ma dzisiaj więc powodów do niepokoju, ale mam prośbę, abyśmy zachowywali się wszyscy z należytym respektem dla tej dramatycznej sytuacji. Polskie Linie Lotnicze poinformowały, iż loty zostały odwołane. Samoloty, które zbliżały się do Stanów Zjednoczonych wróciły do Polski szczęśliwie. Na jutro loty są odwołane. Kiedy będą przywrócone nie wiemy. Proszę w tej sprawie wysłuchiwać komunikatów LOT Chcę również poinformować, iż współpracujemy z naszymi partnerami w NATO oraz w regionie Europy Środkowej, aby nawzajem przekazywać sobie informacje dotyczące wszystkich prawdziwych, a także potencjalnych zagrożeń. Kończąc chce powiedzieć, iż nie ma dzisiaj sytuacji, która by miała spędzać Państwu sen z powiek, poza jedną, dramatem, który przeżywa cały świat. I jeżeli jutro będziecie chcieli Państwo wykazać humanitarne gesty wobec ofiar, wobec ludzi, którzy zginęli w wyniku tych aktów terrorystycznych, to myślę, że będzie to w pełni zrozumiałe i przyjęte jako dowód, iż w takim momencie słowo "solidarność" nabiera ponownie najgłębszego znaczenia. Ta solidarność jest ponad morzami, ponad oceanami, ona musi nas wszystkich łączyć, bowiem nie może być tak, żeby zło, żeby terroryzm, żeby zbrodnia zwyciężała prawo, godność i wolność. I oto dzisiaj, i o to jutro będzie toczyć się prawdziwa walka - co stanie się przyszłością współczesnego świata.