27 września 2002
TVP WIADOMOŚCI: Słowenia jest jednym z liderów wśród kandydatów do UE. Jakie jest stanowisko Słowenii w sprawie propozycji Komisji Europejskiej odnośnie finansowania rolnictwa w nowych państwach członkowskich, szczególnie w kwestii dopłat bezpośrednich dla rolnictwa?
Prezydent RS: Słowenia jest teraz w dobrym położeniu, ponieważ wśród rozwiniętych członków UE dla Słowenii jest uznanie za jej osiągnięcia. Materialnie jest to dla nas mniej wygodne. Mówimy u nas, że Słowenia stała się ofiarą swych własnych sukcesów. Jeśli chodzi o rolnictwo wierzymy UE, że w ciągu pierwszych lat żaden z nowych członków nie będzie płacił netto danin. Potem chcielibyśmy, żeby różnice między mniej i bardziej rozwiniętymi członkami UE jak najszybciej się zmniejszyły, żeby wszystkie państwa w UE mogły wspólnie, globalnie występować jako siła europejska.
ASSOCIATED PRESS: Prezydent Kuczma jest ostatnio w bardzo trudnej sytuacji. Czy miał by Pan jakąś radę dla Prezydenta Kuczmy?
Prezydent RP: Utrzymuję stały kontakt zarówno z władzami Ukrainy, jak i środowiskami opozycyjnymi. Parę dni temu był z nieoficjalną wizytą były premier i lider jednej z największych partii opozycyjnych Wiktor Juszczenko. Wczoraj miałem długą rozmowę z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Ukrainy Jewhenem Marczukiem, który był w Warszawie, w związku z posiedzeniem prezydenckiej komisji polsko-ukraińskiej. Wyrażam głęboki niepokój zarówno wobec tego co dzieje się na Ukrainie, jak i wobec oskarżeń wysuwanych wobec Prezydenta Kuczmy. Oczekuję, że sprawy zostaną wyjaśnione. Uważam, że właściwym posunięciem jest zaproszenie międzynarodowej kontroli, która mogła by zbadać zarzuty jakie są stawiane Ukrainie, w związku ze sprzedażą radarów dla Iraku. Jestem przekonany, i takie zapewnienie uzyskałem od Pana Marczuka, że taka kontrola będzie mogła być jak najbardziej efektywna, bez jakichkolwiek ograniczeń. Znam wypowiedź ministra spraw zagranicznych Ukrainy, którą przekazał na ręce Sekretarza ONZ w sprawie tych zarzutów, ale dopóki nie zostaną przedstawione dowody, sprawa wymaga wyjaśnienia. Takie też stanowisko przekazałem Prezydentowi Kuczmie.
Jeśli chodzi o sprawy wewnętrzne jestem zdecydowanie zwolennikiem dialogu między władzą i opozycją , dialogu który z jednej strony respektował by konstytucyjne zasady Ukrainy, łącznie z faktem, że Prezydent Kuczma został wybrany na pięcioletnią kadencję, do października 2004 roku. Z drugiej strony uważam, że przy udziale i pomocy Prezydenta powinna być możliwość wyłonienia większości w parlamencie ukraińskim, tak aby ten parlament mógł zacząć pracę i mógł wyłonić rząd. Rząd, który mógł by sprawować efektywnie władzę i podejmować niezbędne dla Ukrainy decyzje. Przekazałem również moim rozmówcom, że najgorszy scenariusz dla Ukrainy to byłby scenariusz mętnej wody i napięć, które trwają długo i oznaczają w efekcie stratę czasu. Czasu, który w przypadku Ukrainy jest na wagę złota, dlatego że zarówno procesy polityczne jak i gospodarcze, a także pozycja międzynarodowa Ukrainy jeżeli wiele z tych spraw nie zostanie rozwiązanych natychmiast, czy nie będzie podjęta aktywność, będą po prostu zmniejszały zarówno pozycję jak i szansę na właściwe rozwiązania. Jestem w stałym kontakcie z przedstawicielami różnych środowisk politycznych Ukrainy, ale decyzje muszą zapadać w Kijowie i tutaj nikt, nawet z najlepszą wolą nie jest w stanie wykonać tych zadań, które stoją przed Ukraińcami.
TELEWIZJA SŁOWENIA: Polska jest doświadczonym Państwem, w NATO jest już dłuższy czas, czy są jakieś propozycje dla Słoweńców w tej sprawie?
Prezydent RP: Przede wszystkim bardzo się cieszymy, że Słowenia będzie członkiem Paktu Północnoatlantyckiego. Uważamy, że ze względu na swoje miejsce nie tylko geograficzne, ale także ze względu na wagę polityczną, wysoką pozycję gospodarczą, obecność w bardzo wrażliwym regionie europejskim, jakim są z jednej strony Półwysep Bałkański, a z drugiej Europa Środkowa, Słowenia wniesie rzeczywiście bardzo istotną wartość dla zarówno zabezpieczenia bezpieczeństwa w Europie, jak i eksportowania stabilności i bezpieczeństwa w swoim regionie. My jesteśmy gotowi podzielić się wszystkimi doświadczeniami, które są związane z modernizacją wojska, restrukturyzacją armii, szkoleniem żołnierzy, wyposażeniem, podjęciem działań wspólnie z jednostkami NATO. Nasze 3 lata doświadczeń pokazują, że są to wszystko cele, które można osiągnąć, podobnie jak przyjmujemy ze zrozumieniem decyzję Słowenii, że do roku 2006 zostaną zwiększone jeszcze nakłady na armię do poziomu, który jest poziomem oczekiwanym, czy właściwym dla państw NATO, czyli 2% GDP brutto. Dziś, tak jak zadeklarowałem Prezydentowi Kučanowi, jesteśmy do dyspozycji, jesteśmy gotowi udzielić wszelkich informacji, wymienić się doświadczeniami. Nasze poligony, miejsca ćwiczebne są otwarte dla żołnierzy słoweńskich, jesteśmy tutaj absolutnie do dyspozycji.
TRYBUNA: Sondaże pokazują, że Słoweńcom bardziej zależy na wejściu do UE niż do NATO. Czy nie obawia się Pan, że poparcie dla integracji europejskiej spadnie gdy okaże się, że Słowenii grozi stanie się płatnikiem netto do unijnego budżetu?
Prezydent RS: Te dwie sprawy nie są bezpośrednio powiązane. Prawdą jest, że poparcie społeczeństwa dla Unii jest większe niż dla NATO, ponieważ ludzie są lepiej i intensywniej informowani o UE. Rząd także lepiej się wziął właśnie za to, wszystkie dokumenty były publikowane. Jestem przekonany, że negocjacje dwóch ostatnich rozdziałów nie mogą dać negatywnego wyniku, bo to są ostatnie dwa rozdziały. Jeszcze nic nie jest zdecydowane. To są tylko stanowiska negocjacyjne. Jeśli chodzi o rolnictwo, to w Słowenii jest to bardziej problem moralny niż gospodarczy i społeczny; parę rzeczy wciąż jest dyskutowanych. Dla mnie najważniejsze jest to o czym wspomniałem, że na początku żaden z nowych członków nie może być płatnikiem netto w UE. Jeśli chodzi o NATO, ma to moralny, emocjonalny wpływ na Słoweńców. Słowenia została zaproszona już w Madrycie do NATO, wraz z Węgrami, Czechami i Polską. Zastanawianie się nad przestąpieniem do NATO ma charakter bardziej strategiczny, polityczny. Warunki nie są tak jasne i nie jest powiedziane, że spełnienie wszystkich warunków daje członkostwo w NATO. Bardzo optymistycznie patrzymy na spotkanie w Pradze o czym mówił już Pan Prezydent Kwaśniewski, który osobiście, tak jak cała Polska stara się o to, żeby Słowenia też była zaproszona do NATO, uzasadniając, że jej miejsce jest w tej ważnej integracji i jestem przekonany, że już sam fakt zaproszenia będzie miał dobry wpływ na słoweńską opinię publiczną. Istnieje możliwość, że referendum będzie wcześniej i sądzę, że nawet gdyby było dzisiaj to Słoweńcy byliby za.