26 listopada 2002
26 listopada 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wręczył w Pałacu Prezydenckim 45 nominacji nowo powołanym sędziom.
Sędziowie Sądów Apelacyjnych:
Andrzej Edward Czapka - w Białymstoku
Irena Łucja Ejsmont-Wiszowata - w Białymstoku
Wiesława Jadwiga Kuberska - w Łodzi
Dariusz Grzegorz Malak - w Gdańsku
Hanna Iwona Rojewska - w Łodzi
Ewa Maria Steinhagen - w Warszawie
Krzysztof Włodzimierz Tucharz - w Warszawie
Urszula Wiercińska - w Warszawie
Sędziowie Sądów Okręgowych:
Aleksandra Helena Bolczyk - w Poznaniu
Iwona Wanda Ducka - w Krakowie
Zbigniew Antoni Ducki - w Krakowie
Marta Fidzińska-Juszczak - w Krakowie
Jacek Andrzej Grudziński - w Poznaniu
Elżbieta Jabłońska-Malik - w Krakowie
Dariusz Krzysztof Jarząbek - w Koszalinie
Sławomir Wojciech Jurkowicz - we Wrocławiu
Maria Jolanta Kołcz - w Świdnicy
Sylwia Barbara Kornatowicz - w Legnicy
Tomasz Jacek Kudla - w Krakowie
Maria Józefa Kwiecińska - w Poznaniu
Bożena Renata Lichota - w Krakowie
Mariusz Maciej Łakomy - we Wrocławiu
Marta Beata Łudzik - w Krakowie
Jarosław Marek Łukasik - w Krakowie
Ewa Mierzejewska - w Radomiu
Beata Katarzyna Morawiec - w Krakowie
Sławomir Julian Noga - w Krakowie
Grażyna Jadwiga Pawela-Gawor - w Krakowie
Teresa Jolanta Przybyłko - w Legnicy
Agata Maria Pyjas-Luty - w Krakowie
Agata Jolanta Regulska - we Wrocławiu
Adam Sęk - w Krakowie
Bogusław Janusz Słowik - w Krakowie
Marcin Leon Sosiński - we Wrocławiu
Alicja Zofia Spustek-Kląskała - we Wrocławiu
Małgorzata Emilia Stanaszek - w Krakowie
Łucja Krystyna Stolarska - w Krakowie
Katarzyna Zofia Szmytke - w Poznaniu
Tomasz Przemysław Szymański - w Krakowie
Andrzej Robert Ślusarczyk - w Kielcach
Bartłomiej Jerzy Treter - w Legnicy
Agata Katarzyna Wasilewska-Kawałek - w Krakowie
Wanda Maria Zawicka - w Krakowie
Robert Piotr Zdych - we Wrocławiu
Bożena Danuta Ziółkowska - w Poznaniu
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział:
Witam w Pałacu Prezydenckim, gratuluję tego osiągnięcia i
pozwólcie, że wykorzystam ten kończący się rok i kolejną w tym roku uroczystość wręczenia nominacji do pewnych podsumowań. W ciągu minionych jedenastu miesięcy wręczyłem blisko 500 nominacji, a chcę powiedzieć, że od początku mojego urzędowania - to już wkrótce
będzie 7 lat - blisko 4,5 tys., przede wszystkim na stanowiska w sądach powszechnych pierwszej instancji. Dzisiejsza uroczystość jest dość szczególna, ponieważ wręczyliśmy akty powołania sędziom sądów apelacyjnych i okręgowych.
Chcę wszystkim Wam serdecznie pogratulować Panie i Panowie Sędziowie. Powołania, które przed chwilą otrzymaliście, są wyrazem uznania dla Waszego profesjonalizmu, dla zdobytych kwalifikacji. Mam świadomość, że za każdym wręczonym dzisiaj dokumentem nominacyjnym kryje się znaczący dorobek zawodowy, godna szacunku postawa sędziowska o dojrzałe, mądre orzecznictwo w skomplikowanych ludzkich sprawach.
Do wyższych instancji sądowych wnosicie rzecz najcenniejszą - walor doświadczenia i rozległą wiedzę prawniczą. Jestem przekonany, że słowa ślubowania będziecie wypełniać z dbałością o to, aby wykonywanie obowiązków sędziowskich było służbą społeczną. Dziękuję za Państwa przygotowanie i gotowość do wypełniania szlachetnej i bardzo trudnej misji sędziego.
Spotkaliśmy się w chwili, kiedy dzieją się wydarzenia ważne dla przyszłości naszego kraju, w tym także dla polskiego sądownictwa. Tydzień temu Parlament Europejski w Strasburgu przyjął raport o postępach procesu rozszerzenia Unii Europejskiej. Popiera on dążenia do jak najszybszego zakończenia negocjacji z 10 krajami kandydującymi z wynikiem zadowalającym wszystkie strony. Za przyjęciem raportu opowiedziało się 505 deputowanych, przeciw było jedynie 30. Te liczby są wymowne. Świadczą o tym, jak silna jest wola polityczna naszych partnerów, abyśmy my kraje kandydujące - Polska stali się uczestnikami europejskiej wspólnoty narodów. Jest to sygnał, że jesteśmy mile widziani i jest to na pewno zachęta, aby podjąć wszystkie wysiłki, by proces ten zakończył się powodzeniem.
Wiem, że środowisko sędziowskie, jak rzadko które, rozumie wagę procesu integracji europejskiej. Dzięki integracji, reformowanie działalności sądów otrzyma silny bodziec i wizję przyszłości. To także konkretna, wymierna pomoc i realna współpraca z europejskimi sądami, na której możemy skorzystać.
Raport dla Polski jest korzystny, ale nie brak w nim uwag krytycznych pod naszym adresem. Wśród spraw, które niepokoją Unię Europejską znajduje się niezadowalająca kondycja polskiego sądownictwa. Nasi zachodni partnerzy uważają, że następstwem słabości naszego wymiaru sprawiedliwości jest przewlekłość postępowań sądowych i zbyt pobłażliwe traktowanie korupcji. Przyjmijmy te uwagi do serca i apeluję o zwiększenie wysiłków na rzecz nowoczesnego wymiaru sprawiedliwości, za przybliżanie nas tak szybko jak to jest możliwe do standardów unijnych, a więc europejskich i bardzo sprawdzonych
Sprawa, choć oczywista, nie jest ani prosta ani łatwa. Sedno problemu jest w konflikcie między potrzebami i możliwościami, między
dążeniami do sprostania standardom demokratycznego państwa prawnego,a sposobami realizacji tego celu. W odczuciu społecznym reforma sądownictwa przebiega zbyt wolno i nie zawsze konsekwentnie.
Składa się na to dość skomplikowany splot uwarunkowań, który wszyscy znamy. Ale przecież nie może być to usprawiedliwieniem. Społeczeństwo patrzy na sądy krytycznie. Obywatele oczekują – i to jest naturalne, że szybciej niż dotychczas będą znajdować w sądach sprawiedliwość, pragną w rozsądnym czasie otrzymywać ochronę swoich praw i skuteczną ich egzekucję. Spójrzmy też na to, czego chcą sędziowie? A pragną oni, by ich praca była dobrze zorganizowana, by nie tracili wiele czasu na czynności o znaczeniu marginalnym, by nie przygniatał ich nawał spraw wykluczający spokojny namysł nad wyrokiem.
Czasami ten konflikt interesów i oczekiwań przypomina węzeł gordyjski, ale przekonany jestem, że sytuacja dojrzała do tego, aby go przeciąć. Szukajmy, więc rozwiązań, które będą dobre, zadawalające i jednych i drugich. Nie może być tak, że środowisko sędziów, wydających miliony orzeczeń rocznie, z których 90 procent nie jest zaskarżanych – podkreślam – nie jest zaskarżanych spotyka się z ocenami formułowanymi na zasadzie krzywdzących uogólnień. Ale przecież nie możemy również tolerować zjawiska przedawniania się spraw w sądach lub beznadziejnie długiej mitręgi zanim zapadnie prawomocny wyrok.
Chcę powiedzieć – mówię to w obecności ministra sprawiedliwości, że bardzo wysoko cenię te działania resortu, których celem jest usprawnienie pracy sądów powszechnych. Myślę tu między innymi o – opisanym w dzisiejszej „Rzeczpospolitej” – poszerzeniu nadzoru administracyjnego nad sądami, który ma zapobiegać przedawnianiu spraw oraz służyć zwiększeniu porządku i dyscypliny w pracy sądów.
Panie i Panowie Sędziowie, namawiam Was abyście angażowali się w unowocześnianie naszego sądownictwa. Pamiętajcie, że wszystko, co w tej sprawie zrobimy, służy poprawie jakości państwa i wzmocnieniu do niego zaufania obywateli do instytucji państwa – to, kto wie, czy nie jest jeden z największych problemów, jaki w Polsce ciągle przeżywamy. Kto jak kto, ale właśnie sędziowie w takim procesie, w takim dziele powinni wziąć udział. Mają zarówno moralny jak i patriotyczny tytuł, także profesjonalny tytuł żeby tak było.
Życzę Państwu wielu sukcesów, życzę spełnienia tych oczekiwań, jakie macie wobec swojej pracy. Chcę serdecznie podziękować Waszym bliskim, którzy są tu obecni, a dzięki których wsparciu i najlepszym uczuciom mogliście pokonać wszelkie trudności. Zdaję sobie sprawę, że bez dobrej atmosfery rodzinnej, bez życzliwości, miłości byłoby to trudniejsze. Chcę również powiedzieć, że przed świętami, bo będzie to czas składania życzeń chcę nie tylko złożyć życzenia środowisku sędziowskiemu, polskiemu wymiarowi sprawiedliwości, ale powiedzieć, że rysuje się – na razie rysuje się - mówię o tym ostrożnie, ale z mojej strony nie ma żadnego zagrożenia – całkiem niezły prezent na święta dla tego właśnie środowiska, bowiem budżet, który został przyjęty przez Sejm i trafia do Senatu, później trafi na moje biurko, a mówiłem o tym zarówno z panem ministrem sprawiedliwości jak i szefem komisji sejmowej – jest dla wymiaru sprawiedliwości więcej niż dobry. Ja myślę, że wręcz rekordowy i powiem to tak – w roku 2002 środków budżetowych na wymiar sprawiedliwości było 2 miliardy 654 miliony złotych, w budżecie na rok przyszły zapisane są 3 miliardy 408 milionów, czyli jest więcej o 754 miliony, to jest wzrost o 28,4 %, pan minister Kurczuk nawet powiedział, że może być tego nieco więcej, czyli minimalnie lepiej, ale niech będzie tak jak jest. To jest niewątpliwie wielki postęp, który mam nadzieję pomoże w załatwieniu tych wszystkich także przewlekających się problemów, potrzeb, z jakimi borykają się polskie sądy, cały wymiar sprawiedliwości. Obiecuję, że jeżeli takie budżet do mnie trafi podpiszę go niezwłocznie i będziecie państwo w nowy rok wkraczać w lepszych warunkach i z dobrą nadzieją. Tą dobrą nowiną kończę, składając Wam to tego bardzo osobiste życzenia wszelkiej pomyślności, zdrowia Wam, Waszym rodzinom, Waszym przyjaciołom. Niech te nominacje przyniosą Wam jak najwięcej satysfakcji, a Rzeczypospolitej jak najwięcej pożytku.