06 lipca 2002
6 lipca 2002 roku w Pałacu Prezydenckim, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski dokonał uroczystości wręczenia aktów dokonujących zmiany w składzie Rady Ministrów. W uroczystości uczestniczyli m.in. Prezes Rady Ministrów Leszek Miller, członkowie Rady Ministrów, przedstawiciele Sejmu i Senatu oraz ministrowie Kancelarii Prezydenta RP.
Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, na podstawie art. 161 Konstytucji RP, na wniosek Prezesa Rady Ministrów, postanowieniami z dnia 6 lipca br. odwołał ze składu Rady Ministrów:
* Marka Belkę ze stanowisk Wiceprezesa Rady Ministrów i Ministra Finansów,
* Barbarę Piwnik ze stanowiska Ministra Sprawiedliwości,
* Andrzeja Celińskiego ze stanowiska Ministra Kultury.
Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, na podstawie art. 161 Konstytucji RP, na wniosek Prezesa Rady Ministrów, postanowieniami z dnia 6 lipca br. powołał w skład Rady Ministrów:
* Grzegorza Witolda Kołodkę na stanowiska Wiceprezesa Rady Ministrów i Ministra Finansów,
* Grzegorza Kurczuka na stanowisko Ministra Sprawiedliwości,
* Waldemara Dąbrowskiego na stanowisko Ministra Kultury.
Nowo powołani ministrowie złożyli przed Prezydentem RP przysięgę zgodnie z art. 151 Konstytucji RP.
Zwracając się do uczestników uroczystości prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.:
Zmiany w składzie rządu, powroty na stanowiska pełnione w przeszłości są częścią zdrowej, dojrzałej demokracji. I choć wzbudzają zrozumiałe zainteresowanie, a nawet i sensację, to dowodzą, że instytucje demokratyczne państwa działają w sposób właściwy. Doszliśmy do pewnego standardu, o którym pisał w swoich wspomnieniach Eugeniusz Kwiatkowski - wicepremier, minister gospodarki, twórca potęgi przemysłowej II Rzeczypospolitej. Kiedy jechał bowiem z oficjalną wizytą do Szwecji na lotnisku witał go nowy minister gospodarki i stary, którego dobrze znał. "Jakże to różnie na świecie bywa - pisał wówczas Kwiatkowski - bowiem w jednym z krajów bałkańskich nie wypada pytać, co robi poprzednik - najczęściej znajduje się on w miejscu odosobnienia, a i tak ma szczęście, że żyje". I dalej pisze, że jak dobrze byłoby, żeby Polska poszła tropem szwedzkim, demokracji rozwiniętej, w której ludzie szanują się nawzajem. Urzędy się pełni, przychodzi się na nie i odchodzi, stara się jak najlepiej służyć ojczyźnie po to, żeby później mieć z jednej strony spokojne sumienie, a z drugiej zasłużony szacunek rodaków.
Dzisiejsza uroczystość jest dowodem, że w takiej właśnie normalnej, dojrzałej demokracji jesteśmy i mnie jako Prezydentowi sprawia to satysfakcję.
Chcę bardzo serdecznie podziękować tym z Państwa, którzy podjęli się wielkiego trudu kierowania poszczególnymi działami polskiego państwa.
Chcę zacząć według rangi, a więc od wicepremiera i ministra finansów Marka Belki. Dziękuję panu profesorowi za jego pracę, która rozpoczynała się w dramatycznych warunkach, kiedy wydawało się właściwie, iż stworzenie budżetu na rok bieżący jest niemożliwe, szczególnie wobec głębokiej zapaści finansów publicznych - słynnej już "dziury budżetowej". Profesor Marek Belka nie szczędząc czasu, talentu, cierpliwości i zdrowia przedstawił nam budżet, który dzisiaj stabilizuje gospodarkę i nasze finanse i który jest realizowany zgodnie z planem. Nie słyszymy żadnych niepokojących wieści Pan Profesor przedstawił założenia na kolejny rok, które zostały przyjęte przez Radę Ministrów - a więc część zadania na kolejny etap została również przez Pana Profesora wypełniona. Chcę podziękować Panu Profesorowi również dlatego, że przez całe lata był moim doradcą ds. ekonomicznych. Jest człowiekiem, z którym miałem okazję nie jedną godzinę rozmawiać i chcę powiedzieć, że tak jak cenię jego fachowość tak również cenię jego osobowość. Wierzę, że Polska będzie mogła z Twojej wiedzy jeszcze wielokrotnie korzystać.
Serdecznie dziękuję minister sprawiedliwości Barbarze Piwnik za okres wypełniania bardzo trudnego urzędu, gdzie jako wybitny sędzią mogła przyjrzeć się sprawom wymiaru sprawiedliwości z nieco innej strony. Zobaczyła jak to wszystko jest bardzo skomplikowane i w jakimś sensie niewdzięczne. Za to wszystko co starała się pani zrobić, za naszą współpracę chcę również bardzo serdecznie podziękować.
Panu ministrowi Andrzejowi Celińskiemu również składam podziękowania za czas spędzony na stanowisku ministra kultury i za projekty, które przedstawiał - odważne, wychodzące naprzeciw nowym realiom ekonomicznym Polski , uwzględniające fakt, że kultura w coraz większym stopniu staje się również produktem, częścią rynku - nie tylko wewnętrznego ale także globalnego. Jestem przekonany, że w tym kierunku trzeba będzie iść dalej, chociaż niewątpliwie nie jest to wobec samych środowisk zadanie łatwe i przynoszące popularność. Wierzę, że będziemy ze sobą w innych rolach i innych miejscach współpracować.
Wraca do rządu profesor Grzegorz Kołodko, którego witamy wraz z objęciem stanowiska wicepremiera i ministra finansów. Wraca w innej sytuacji ekonomicznej Polski, Europy i świata. Wierzę, że jego wiedza, talenty, ogromna pracowitość i konsekwencja, a także to, o czym jestem przekonany - że nabrał w ciągu ostatnich 5 lat pewnego dystansu, do tego co się dzieję będą, pomocą w sformułowaniu programu ożywienia polskiej gospodarki, w zapewnieniu stabilności finansów publicznych i w uczynieniu z Polski nie tylko członka UE , ale mocnego państwa w ramach tej struktury. Jest to cel, o którym nie możemy zapominać, najważniejszy w najbliższych miesiącach. Chcę zapewnić Pana Profesora, że z mojej strony i ze strony moich współpracowników może być pewnym dobrej , merytorycznej współpracy.
Gratuluję Panu ministrowi Grzegorzowi Kurczukowi, który - o czym jestem przekonany- wykorzysta swoje doświadczenie prawnicze i parlamentarne, by polski wymiar sprawiedliwości mógł spełnić oczekiwania społeczne, przeszedł niezbędne reformy i by zostało zrobione to zgodnie z najlepszymi zasadami merytorycznymi i z niezbędną konsekwencją. Tego Panu Ministrowi życzę i jako partner w wielu decyzjach podejmowanych przez ministra sprawiedliwości chcę zagwarantować swoje wsparcie.
Składam najlepsze życzenia osobie, która z kulturą jest związana od bardzo wielu lat - Panu Ministrowi Waldemarowi Dąbrowskiemu, którego poznałem jeszcze w ruchu studenckim i już wtedy zajmował się sprawami kultury. Dzisiaj jest szefem Teatru Wielkiego i animatorem bardzo wielu przedsięwzięć kulturalnych i w Warszawie i w całym kraju. Chciałbym Panu Ministrowi życzyć dobrego pomysłu jak pogodzić dwa żywioły, które są trudne do pogodzenia. Z jednej strony niezbędne ekonomizacje tego, co w kulturze się dzieje, dostosowanie do zasad rynkowych, z drugiej włączenie środowisk kulturalnych, gotowości do współdziałania ze wszystkimi środowiskami kulturalnymi. Słusznie mówi Pan Minister: "kultura to przede wszystkim są oni i odbiorcy, a nie urzędy i urzędnicy". Wierzę, że pod Pana kierunkiem ministerstwo kultury i rząd RP będą mocnym mecenasem polskiej kultury, jej promotorem w świecie, gdyż jest to znak szczególny Polski, rozpoznawany i bardzo ceniony w Europie i za oceanami.
Do rządu się przychodzi, z rządu się odchodzi. Tak to było, jest i będzie. Jestem przekonany, że każdy z Was ma już cząstkę satysfakcji, że mógł dobrze Polsce służyć. Tym, którzy tę misję rozpoczynają tego właśnie życzę, abyście mieli jak najwięcej satysfakcji osobistej, a Polska, żeby miała z tego jak najwięcej chwały i pożytku.