Menu rozwijane

17 lipca 2002
Wieczorem 17 lipca 2002 roku na zakończenie pierwszego dnia oficjalnej wizyty Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z Małżonką w Stanach Zjednoczonych Ameryki Prezydent RP wraz z Małżonką wziął udział w oficjalnym obiedzie wydanym na ich cześć przez Prezydenta George`a W. Busha z Małżonką. Po powitaniu Prezydenta RP z Małżonką przed Białym Domem przez Prezydenta USA z Małżonką i ceremonii prezentacji gości Parom Prezydenckim rozpoczął się uroczysty obiad podczas którego Prezydenci wygłosili okolicznościowe toasty. Prezydent Bush powiedział m.in. To wielki przywilej gościć Pana Panie Prezydencie i Małżonkę dzisiaj, tu w Białym Domu. Dzisiejszy obiad to w jakiś sposób nasze `dziękuję` za ciepłe przyjęcie jakiego doświadczyliśmy ubiegłego roku w Warszawie. Dziś Polska i Stany Zjednoczone stawiają czoła wyzwaniom naszych czasów, wspierani przez więzy braterstwa, więzy kulturowe i gospodarcze, które jednoczą nasze narody. Dwa wieki temu Polacy walczyli za niepodległość Ameryki. I przedtem i potem tysiące Amerykańskich społeczności było wzbogacane siłą milionów Polaków, którzy przybyli by tutaj osiąść (...) Ameryka i Polska zostały połączone poprzez zaangażowanie we wzajemną pomoc na drodze do wolności. Thomas Jefferson, który napisał do Tadeusza Kościuszki pochwalił jego szczere oddanie jednemu celowi - wolności i szczęściu człowieka. Dziś ten cel określa też samą Polskę, a także partnerstwo pomiędzy Polską i Ameryką. Razem możemy i dokończymy dzieła zjednoczenia Europy. Będziemy współpracować z Rosją i Ukrainą, i zwyciężymy w wojnie przeciwko terroryzmowi. Polska i Ameryka podzielają tę samą wizję - wizję, która jest silniejsza niż nietolerancja , nienawiść i uprzedzenia. To jest wizja świata wolnego i sprawiedliwego, świata, który respektuje godność ludzi i docenia ich przedsiębiorczość i twórczą wyobraźnię. Panie Prezydencie, wznieśmy toast za przyjaźń pomiędzy naszymi państwami. Dziś stare polskie powiedzenie ma nowe znaczenie w nowym wieku: Za wolność Waszą i Naszą. Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział wznosząc toast: Bardzo mi miło gościć w Waszyngtonie, czuję się tu niemal jak w domu. W imieniu swoim i małżonki dziękuję za wspaniałe powitanie i ciepłe słowa. Nie wiem, czy jest na świecie drugi taki fenomen jak przyjaźń polsko - amerykańska: sięgająca przez ocean. wypróbowana przez wieki, ożywiana nowymi aktami solidarności i potwierdzana niezawodnym partnerstwem. Polacy darzą Amerykę szczególną sympatią - według badań opinii publicznej Amerykanie są w pierwszej trójce najbardziej przez nas lubianych narodów. Może mamy tak silne poczucie wspólnoty, bo jesteśmy dziećmi wolności? Bo wolność jest przewodnim wątkiem historii naszych narodów? Bo nigdy siebie nie zawiedliśmy, zawsze wspieraliśmy się w walce i w budowaniu lepszego świata? Nie ulega wątpliwości, że potęga i dynamizm Stanów Zjednoczonych wywodzą się właśnie z nieskrępowanej myśli, z przedsiębiorczości człowieka wolnego, z energii demokracji, która nieustannie szuka najlepszych rozwiązań. I godne jest podkreślenia, że odzyskana przed 13 laty suwerenność Polaków wiedzie nasz kraj tymi samymi, co Amerykę, ścieżkami, ku szybkiemu rozwojowi demokracji, gospodarki i społeczeństwa obywatelskiego. Więc choć dzieli nas odległość i potencjał, łączy nas umiłowanie wolności i sprawiedliwości, spaja wiara w lepszą przyszłość. Dumni jesteśmy w Polsce z naszych osiągnięć. Z tego, jak zmieniamy nasz kraj, i z tego, jak udało nam się zbliżyć i namówić do współpracy inne państwa naszego regionu Europy. Wiem, że również tu, w Ameryce, postrzega się Polskę jako historię sukcesu. Mamy świadomość, jak wiele w naszych dążeniach zawdzięczamy wsparciu Stanów Zjednoczonych. Panie Prezydencie, w imieniu Polaków, z głębi serca mówię: dziękujemy! Dobra robota, Panie Prezydencie! Chciałem Panu powiedzieć, że my w Europie również ciężko pracujemy. Żyjemy na ziemi szczególnie ciężko doświadczonej przez historię; ziemi, która zaznała wielu wojen, konfliktów narodowych, religijnych i społecznych. I z tego, jakże często płonącego rejonu świata, teraz od kilkunastu lat dostarczamy nieustannie dobre wieści. Europa Środkowa i Wschodnia zamienia się w obszar współpracy, stabilności i bezpieczeństwa. Nie bez trudu, nie bez problemów. Nikt jednak nie powinien mieć już wątpliwości, że kurs na integrację europejską, w ramach Unii Europejskiej, i euroatlantycką, w ramach NATO - jest nieodwracalny. Odzyskujące wolność, suwerenność i demokrację, narody naszego regionu zdecydowanie wybrały taką właśnie drogę. Czujemy jednak, że ten proces nie jest zakończony. W gronie państw leżących pomiędzy Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym są członkowie NATO i mocni kandydaci do Unii Europejskiej oraz ci, którzy dopiero do tego aspirują. Żyje tam 120 milionów ludzi. Chcemy sobie wzajemnie pomagać. Liczymy, że Stany Zjednoczone będą sprzyjać i wspierać ten proces. Niekoniunkturalność związków Polski i Ameryki jest czymś godnym podkreślenia i pielęgnowania. Pozwala nam odnaleźć swoje miejsce globalnym układzie politycznym; staje się jednym z filarów mostu transatlantyckiego i ważnym ogniwem międzynarodowej współpracy. Polska i Ameryka mogą na sobie polegać. Będziemy razem - w bezkompromisowej walce z terroryzmem, w umacnianiu jedności zachodniej cywilizacji, w budowaniu świata dostatku, pokoju i bezpieczeństwa. W wojnie z terroryzmem - chociażby miała trwać dziesięciolecia - pójdziemy na każdy szaniec, na każde ryzyko, aż do zwycięstwa. Życząc Panu, Panie Prezydencie, Pani Laurze Bush i wszystkim tu zgromadzonym pomyślności, wznoszę ten kielich - za Polskę i Amerykę, - za naszą przyjaźń, - za twórczą siłę wolności!