Menu rozwijane

16 października 2002
Szanowni Obecni, Szanowni Przyjaciele, chciałbym przede wszystkim skoncentrować się na trzech punktach, które jak sądzę, mogłyby być uważane za wnioski tej konferencji. Po pierwsze konstatacja, że z pewnością konferencja jest udana. Cel postawiony przed konferencją – rozpoczęcie dialogu, dialogu o wyborze europejskim Ukrainy, o konstrukcji modelu politycznego, o mechanizmach, o których powinniśmy rozmawiać w warunkach ukraińskich - przez te dwa dni o tym mówiono, byliście Państwo tego świadkami. Drugie co uważam za ważne to wniosek, że jeżeli dbamy o Ukrainę, zależy nam na Ukrainie - mam tu przede wszystkim na uwadze stronę ukraińską, to powinniśmy zrozumieć, że droga wyprowadzająca Ukrainę i siły polityczne na Ukrainie z najcięższego w ciągu 11 lat niepodległości kryzysu politycznego, to droga prowadząca przez dialog. Nie chciałbym mówić, że wszystko powiedziano. Stoły stały dość daleko i jednak nie wszystko władza usłyszała, a jednak pojawiła się nowa szansa na to, by być słyszanym i by rozpocząć i skorzystać z polskiego doświadczenia wychodzenia z sytuacji kryzysowych. Szanowni Państwo, Szanowny Panie Solana, jestem wdzięczny wszystkim, którzy dołożyli swoje starania do przeprowadzenia tej konferencji. Chcemy w niej widzieć wyzwanie nowych czasów, mających na celu uregulowanie ukraińskich problemów. Chciałbym tu przywołać słowa Pana Solany, które myślę, że bardzo dokładnie udzielają odpowiedzi na to, jakich zachowań oczekuje się od nas. Ukraina nie powinna bawić się zasadami europejskimi, Ukraina powinna stosować te zasady.