Menu rozwijane

17 września 2002
7 września 2002 roku w Pałacu Prezydenckim odbyła się - z udziałem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego - prezentacja Raportu o Rozwoju Społecznym "Polska w drodze do globalnego społeczeństwa informacyjnego". Raport został przygotowany przez Biuro Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju w Polsce UNDP. W spotkaniu udział wzięli m.in.: Stały Przedstawiciel Programu UNDP w Polsce Colin Glennie, Redaktor Naczelny Raportu Profesor Wojciech Cellary, Marszałek Senatu Longin Pastusiak, Przewodniczący Sejmowej Komisji Europejskiej Józef Oleksy oraz Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Dariusz Szymczycha. Zwracając się do zebranych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.: Chcę powiedzieć, że jestem wdzięczny iż ten, siódmy już, Raport o Rozwoju Społecznym opracowany przez UNDP, dotyczy spraw wagi zasadniczej. Jestem przekonany, że dla nas wszystkich którzy planują i odpowiadają za rozwój Polski będzie pomocą dla znalezienia najlepszych dróg. Od tego, w jaki
sposób spożytkujemy możliwości wiążące się z wykorzystaniem nowoczesnych technologii, zależy nie tylko przyszłość kraju, ale także i społeczeństwa, i jednostek. Wartość przedstawionego nam opisu jest tym większa, że ma on charakter przekrojowy, odnosi się do kondycji człowieka w rzeczywistości społecznej i gospodarczej, w pracy, w edukacji i kulturze. Zachęcam do tego żeby zapoznać się z całością tego Raportu ponieważ jest on wydany w sposób bogaty, interesujący i przejrzysty. Odnosząc się do niektórych wątków Raportu chcę powiedzieć, że ten Raport diagnozując sytuację i prognozując pożądane procesy, mimo wszystko prostych recept nam nie oferuje. Ze względu na tempo i zakres zmian związanych z rozwojem społeczeństwa informacyjnego, takich jednolitych recept nie ma i trudno je wymyślić. Raport jest zachętą do dyskusji i byłoby bardzo pożądane, aby w tej dyskusji wzięło udział jak najwięcej środowisk - nie tylko eksperckich i akademickich, ale także tych związanych z rozmaitymi dziedzinami życia społecznego i gospodarczego. Społeczeństwo informacyjne to społeczeństwo globalne. Pokonanie drogi ku społeczeństwu opartemu na wiedzy i informacji jest niewątpliwie czynnikiem przyśpieszającym i ułatwiającym Polsce integrację z Unią Europejską. Nasz akces do Unii oznacza zarazem konieczność włączenia się w realizację związanych z tym obszarem inicjatyw unijnych. Pamiętajmy, że w marcu 2000 roku w Lizbonie państwa członkowskie zobowiązały się podjąć kompleksowe działania zmierzające do przekształcenia, do 2010 roku, gospodarki unijnej w najbardziej konkurencyjną, opartą na wiedzy i innowacji, gospodarkę światową. Będziemy w tym procesie nieuchronnie uczestniczyć jako członkowie Unii Europejskiej. Pozycja Polski w Zjednoczonej Europie zależeć będzie przede wszystkim od tego, jak szybko uda się nam sprostać nowym wyzwaniom. Istotne jest jednak to, że już teraz państwa kandydujące zostały objęte strategią lizbońską i możemy bezpośrednio brać udział w jego realizacji. Dobrym tego przykładem jest program Europe Plus, realizowany przez państwa kandydujące na wzór rozwiązań przyjętych w krajach Unii, którego celem jest upowszechnianie najnowocześniejszych technologii informacyjnych i komunikacyjnych w gospodarce, nauce, edukacji i administracji. Ważne jest także i to, że polski rząd uznał - przyjmując w styczniu br. strategię gospodarczą "Przedsiębiorczość-Rozwój-Praca" - iż jednym z najważniejszych warunków postępu jest rozwój społeczeństwa informacyjnego. Aby zapewnić sprawną transformację ku gospodarce elektronicznej i koordynację związanych z tym działań, od 1 lipca br. powołany został nowy dział administracji: informatyzacja. Jednak zgadzam się ze słowami Profesora, że jest tylko część sprawy i nie można powierzyć całości problematyki wyłącznie jednemu ministrowi, jednemu resortowi, czy jednemu działowi administracji bo to jest o wiele za mało. Dziedziną, w której zastosowanie nowoczesnych technologii ma znaczenie kluczowe, jest edukacja. Zgodnie z zaleceniami wspomnianego szczytu w Lizbonie, Komisja Europejska opracowała projekt pt. "Learning: designing tomorrow`s education". Cztery główne kierunki działań, których podjęcie zakłada ta inicjatywa, to: po pierwsze - wyposażenie szkół w sprzęt multimedialny, po drugie - szkolenie nauczycieli w dziedzinie technologii informatycznych, po trzecie - rozwój usług edukacyjnych w sferze informatyki oraz przyśpieszenie tworzenia sieci współpracy i kontaktów szkół, nauczycieli i uczniów europejskich. Unia Europejska założyła, że do końca 2001 roku wszystkie szkoły powinny mieć zapewniony dostęp do Internetu. Cel ten jest już bliski realizacji w Unii Europejskiej, bowiem obecnie dziewięć na dziesięć szkół w państwach UE ma już internetowe łącza. W ostatnich latach również w Polsce daje się zauważyć postęp na tym
obszarze. Dzięki działaniom instytucji publicznych, ale także prywatnemu sponsoringowi oraz wielu inicjatywom. Włączyłem się także ja do tych inicjatyw - istnieje program "Internet w Szkołach" - Projekt Prezydenta RP. Wyposażenie polskich szkół w komputery ciągle się poprawia, co nie zmienia faktu, że nadal odstajemy do krajów Unii Europejskiej. Dziś w Polsce dostęp do Internetu ma nieco ponad połowa polskich szkół. Dużo gorzej rzecz wygląda, jeśli chodzi o gospodarstwa domowe: w UE możliwość korzystania z sieci ma 38 procent rodzin, w Polsce - jedynie osiem. Integracja Europy i rozwój społeczeństwa informacyjnego to procesy, które są ze sobą połączone i wzajemnie od siebie zależne: rozwój społeczeństwa informacyjnego również łączy nasz kontynent. Co więcej - w swej istocie są do siebie podobne: w obu przypadkach podstawą jest zanik tradycyjnych granic, barier i różnic. Sądzę, że oba te procesy Polska przejdzie pomyślnie, w właściwym czasie dla nas, i dla Europy. Raz jeszcze chcę autorom podziękować za przygotowanie Raportu, za dociekliwość w zgłębianiu tematu, za trafne w moim przekonaniu diagnozy i bardzo interesujące i ważne propozycje recept jak można zrealizować te cele, które zostały tam zawarte. Chciałbym zachęcić parlamentarzystów, przedstawicieli rządu, a także różnych instytucji abyśmy bardzo poważnie zastanowili się co z tego Raportu wynika dla naszego działania, dlatego, że tempo przemian jest dzisiaj ogromnie szybkie. Jest tak jak Pan Profesor powiedział, zmiany które trwały pokoleniami w przeszłości dzisiaj trwają już tylko latami, stąd jakiekolwiek opóźnienie czy nie zauważenie sygnałów wynikających z nowych technologii i znaczenia dla rozwoju społeczno - gospodarczego może mieć bardzo nie dobre skutki. Nie chcę podkreślać jak ważne w tej mierze jest właściwe wyedukowanie młodzieży. Dzisiaj miałem okazję spotkać się z przedstawicielami szkół uczestniczących w programie, który jest pod moim patronatem, organizowanym przez Gazetę Wyborczą "Szkoła z klasą". Cieszę się, że prawie dwa i pół tysiąca szkół zgłosiło się do tego programu. Świadczy to o tym, że jest chęc w jak najlepszym przygotowaniu szkoły do właściwej edukacji i to chęć zarówno ze strony środowisk nauczycielskich, jak i rodzicielskich, a także i samych uczniów. Musimy poważnej niż do tej pory potraktować problemy edukacyjne i myślenie o edukacji rozumieć nie tylko jako kwestie płac nauczycielskich czy podwyżek dla nauczycieli, choć jest to oczywiście bardzo ważne i rad jestem, że w ostatnią sobotę podpisałem odpowiednie ustawy w tej mierze, natomiast rzeczywiście jakość edukacji w Polsce to jest pytanie o polską przszłość. W rozmowach z przedstawicielami Unii Europejskiej często używam tego argumentu i widzę jakie to jest wrażenie kiedy mówię, że młodych ludzi
których mamy na różnych szczeblach nauki w Polsce jest mniej więcej tyle co ludności w poszczególnych krajach kandydujących. Dzisiaj w przedszkolach mamy przeszło pół miliona ludzi, a to jest ludność Malty. W szkołach średnich i gimnazjach jest 7 milionów młodzieży, to jest mniej więcej ludność Łotwy, Estonii i Litwy ,czyli trzech kolejnych państw kandydujących. Na uczelniach wyższych jest milion sześćset tysięcy młodzieży - to jest niemalże ludność Słowenii. Więc gdyby policzyś tylko młodzież od przedszkola do uczelni wyższych to Polska ma tyle tych osób ile pięć krajów kandydujących do Unii Europejskiej w całej swojej populacji. To z jednej strony pokazuje rangę problemu z którą mamy do czynienia i jednocześnie ogromny potencjał, którym Polska dysponuje i który może być również wielkim potencjałem europejskim, pod warunkiem dobrej edukacji, dostępu do nowoczesnych technik i internetu. Jeżeli to zapewnimy to możemy być spokojni o naszą przyszłość nawet gdyby się okazało na końcu, że tak jak "pralka zastąpiła praczki" tak komputer zastąpi nas wszystkich w istotnych rolach społecznych. Dziękuję za przedstawiony Raport, mam nadzieję, że nie będzie on tylko wydarzeniem tego spotkania, a zachęci do refleksji, analizy i zastanowienia
się jak można wnioski i diagnozy tego Raportu przełożyć na działania przez Panie i Panów prowadzone.