Menu rozwijane

19 sierpnia 2002
Dziękujemy! Dziękujemy za to, że raz jeszcze było nam dane przeżyć niezwykłe chwile. Z ziemi włoskiej do Polski przybył nasz wielki Rodak-Papież, by dać nam radość wspólnego z Nim obcowania, by udzielić nam swej dobroci, troski i mądrości. Upewnić Polaków, że - niezależnie od wieku, zasobności, wyznania czy religijnego zaangażowania - są jednością. Są poruszeni duchowym wymiarem tej wizyty - powiedział Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Aleksander Kwaśniewski podczas ceremonii pożegnania Ojca Świętego, Jana Pawła II, który 19 sierpnia 2000 r. zakończył czterodniową pielgrzymkę do Polski. Kilka minut po godzinie 18 Papież przybył na lotnisko w Balicach, gdzie oczekiwał na niego Prezydent RP wraz z Małżonką, premier Leszek Miller, przedstawiciele władz państwowych, wojewódzkich i samorządowych oraz przedstawiciele Kościołów. Po odegraniu hymnów Watykanu i Polski oraz po wystąpieniu prymasa Polski, Józefa Glempa, głos zabrał Prezydent RP. Wasza Świątobliwość! Dziękujemy! Dziękujemy za to, że raz jeszcze było nam dane przeżyć niezwykłe chwile. Z ziemi włoskiej do Polski przybył nasz wielki Rodak-Papież, by dać nam radość wspólnego z Nim obcowania, by udzielić nam swej dobroci, troski i mądrości. Upewnić Polaków, że - niezależnie od wieku, zasobności,
wyznania czy religijnego zaangażowania - są jednością. Są poruszeni duchowym wymiarem tej wizyty. Z najdalszych zakątków kraju przybyły na spotkania z Waszą Świątobliwością miliony Polaków. Przez cztery dni ta ziemia - Kraków, Łagiewniki, Kalwaria Zebrzydowska, rodzinna kraina Papieża - stała się całą Polską. Skupiała naszą uwagę i energię, była źródłem wzbogacającym nasze serca i umysły, naszą wiedzę i wrażliwość. Do głębi ujęła nas papieska troska o byt Polaków i przyszłość naszego kraju. Jesteśmy wdzięczni Waszej Świątobliwości za wsparcie i życzenia, abyśmy "zmierzali odważnie ku nowym horyzontom rozwoju w pokoju i pomyślności", do wykorzystania dziejowej szansy na godną i bezpieczną przyszłość Polski w zjednoczonej Europie. Jestem pewny, iż Polacy uczyni wszystko, aby Papież mógł patrzeć na swą Ojczyznę z ufnością i dumą. Wasza Świątobliwość! Byliśmy bardzo szczęśliwi, goszcząc Papieża pośród nas, ale też z radością widzieliśmy, że dobrze jest Papieżowi z nami. Przez te cztery dni
dostrzegaliśmy często uśmiech i prawdziwe wzruszenie na obliczu Waszej Świątobliwości. Myślę więc, że dziś mamy prawo żegnać Waszą Świątobliwość w przekonaniu, że choć mocno zmęczyliśmy, jednak również uradowaliśmy naszego Papieża. Dodaliśmy mu sił i energii na przyszłość. Wysłuchawszy uważnie wystąpień Papieża, pragniemy podołać tym wszystkim oczekiwaniom, które Wasza Świątobliwość w nich wyraził. Udowodnić sobie i innym, że nie tylko słuchaliśmy, ale i słyszeliśmy papieskie nauczanie. Powinniśmy być lepsi wobec siebie; uczynić wszystko, aby w działalności publicznej na czele wszystkich spraw była zawsze "sprawa człowieka". Aby papieskie nauczanie - ową "wyobraźnię miłosierdzia" - przełożyć na nasze codzienne czyny. Żeby nie określała ona jedynie wzniosłych chwil spotkań z Jego Świątobliwością, nie była tylko dobrem odświętnym, lecz stała się chlebem powszednim Polski i Polaków. Przejęty słowami Papieża, chciałbym powiedzieć moim rodakom: otwórzmy szeroko drzwi, spójrzmy przez okna naszych domów i urzędów, nie odwracajmy oczu od naszych bliźnich w potrzebie, od biedy i nieszczęścia. Niech miłosierdzie, solidarność, wrażliwość i przyzwoitość kierują naszym postępowaniem. Niech dzięki wspólnym wysiłkom spełnią się prośby Papieża o pomoc dla ubogich, pracę dla bezrobotnych, dach nad głową dla bezdomnych, bezpieczeństwo dla rodzin, dobre wychowanie i wykształcenie dla dzieci i młodzieży. Jako wspólne zobowiązanie w naszej Ojczyźnie traktować będziemy apel Waszej Świątobliwości, "aby nieść radę, pocieszenie duchowe i moralne wsparcie tym, którzy podejmują wewnętrzną walkę ze złem". Polska pragnie razem z Waszą Świątobliwością budować w XXI wieku "cywilizację miłości". Dziękujemy Waszej Świątobliwości za wizytę w Polsce. Za te wzruszające odwiedziny rodzinnego domu. Życzymy szczęśliwej podróży, wiele zdrowia i sił do wielkiej, codziennej pracy, służącej światu i ludzkości. Sercami wszystkich Polaków wspierać chcemy Waszą Świątobliwość w pełnieniu nadzwyczajnej, owocnej, niosącej nadzieję i dobro papieskiej służby, której żadnych ograniczeń - wiemy to - Wasza Świątobliwość nie uznaje. Dzisiejsze rozstanie pozostawia nas, jak zawsze, z głęboką nadzieją na kolejne spotkanie. Z nadzieją, która, ku naszej ogromnej radości, nigdy nas nie zawiodła. Przeżyliśmy wzniosłe i do głębi poruszające chwile. Pozostajemy tu
wzbogaceni i silniejsi wizytą Papieża, Jego słowami i miłością. Nie zmarnotrawimy tego dobra. Ojcze Święty, trudno wyrazić naszą wdzięczność, musi więc wystarczyć słowo najprostsze: Dziękujemy! Dziękujemy! Jesteśmy z Tobą! I jak zawsze - z nadzieją mówimy - do zobaczenia! Do zobaczenia Ojcze Swięty!
W przemówieniu pożegnalnym Papież Jan Paweł II stwierdził m. in.: Obejmuję spojrzeniem duszy całą Ojczyznę. Raduję się z osiągnięć, dobrych zamierzeń, twórczych inicjatyw. Z pełnym niepokojem mówiłem o trudnościach i kosztach przemian, które boleśnie obciążają najuboższych i najsłabszych, bezrobotnych, bezdomnych i tych, którym przychodzi żyć w coraz skromniejszych warunkach i w niepewności jutra. Odjeżdżając, te trudne sprawy Ojczyzny chcę polecić Bożej Opatrzności i zachęcić wszystkich odpowiedzialnych za stan państwa, do troski o dobro Rzeczypospolitej i jej obywateli. Niech zapanuje duch miłosierdzia, bratniej solidarności, zgody i współpracy oraz autentycznej troski o dobro naszej Ojczyzny. Mam nadzieję, że
pielęgnując te wartości, społeczeństwo polskie, które od wieków przynależy do Europy, znajdzie właściwe sobie miejsce w strukturach Wspólnoty Europejskiej i nie tylko nie zatraci własnej tożsamości, ale ubogaci swą tradycją ten kontynent i cały świat. Pragnę wyrazić wdzięczność tym wszystkim, dzięki którym to pielgrzymowanie miało szczęśliwy przebieg. Na ręce Pana Prezydenta Rzeczypospolitej składam raz jeszcze podziękowanie za zaproszenie oraz za troskę o przygotowanie tej pielgrzymki. Dziękuję Panu premierowi za współpracę między władzami państwowymi i przedstawicielami Kościoła. Dziękuję za każdy gest (...).