Menu rozwijane

26 października 2002
26 października 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w Koncercie Galowym z okazji 50 –lecia Telewizji Polskiej. Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział: Pół wieku to w historii całkiem spory rozdział, ale minione 50 lat tu w Polsce to prawdziwa epoka. Przyjmijcie, Drodzy Państwo, telewidzowie i twórcy telewizyjni, najserdeczniejsze gratulacje. Przez pięć ostatnich dekad telewizja miała wpływ niemal na wszystko, co się w Polsce działo. Na politykę, kulturę i gospodarkę, na kształtowanie obyczajów i gustów. Różnie te wpływy oceniano. Nie sposób jednak zanegować tego, że w ciągu minionego półwiecza telewizja publiczna stała się jedną z najważniejszych instytucji w państwie i że – wspólnie z innymi mediami – sprawuje dzisiaj rozległą władzę. Choć zwyczajowo nazywa się ją czwartą władzą, w rzeczywistości kolejność ta bywa zupełnie inna, co bywa przedmiotem zazdrości niektórych polityków – wiem co mówię. Wiele zasług w dorobku Telewizji Polskiej jest godnych podkreślenia. Pełni ona rolę wielkiego kronikarza naszych najnowszych dziejów. Może nie zawsze do końca obiektywnego, co nieraz zarzucano, ale to jednak dzięki jej archiwom możemy dziś wracać do wielu ważnych wydarzeń w Polsce i na świecie: do przełomowych chwil podpisania umów sierpniowych, do obrad „okrągłego stołu”, do wizyt mężów stanu, wzruszających papieskich pielgrzymek, czy do pamiętnych sportowych sukcesów. Jest Telewizja Polska wielkim animatorem kultury, którego zasług dla rozwoju teatru, filmu czy rozrywki wprost nie sposób przecenić. Jest także uznanym popularyzatorem wiedzy. Wreszcie, telewizja publiczna to organizator i patron wielu wspaniałych akcji charytatywnych służących ludziom najbardziej potrzebującym. Razem z telewizją zbieraliśmy dary dla powodzian, wsparliśmy Polonię na Wschodzie, graliśmy w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Telewizja Polska zawsze miała szczęście do wielkich osobowości. To właśnie ich dziełem były i są najbardziej lubiane programy, spektakle i filmy. To im zawdzięczamy legendarny Teatr Telewizji, Kabaret Starszych Panów, Tele – Echo, niezapomnianą „Sondę”, popularne seriale, od „Stawki większej niż życie””, aż po współczesne: „Klan”, „Złotopolscy”, „Na dobre i na złe”. Czas, który w ciągu tych minionych pięćdziesięciu lat spędziliśmy wspólnie, z pewnością nas wzbogacił. Za ten czas, za wszystkie radości i wzruszenia, za wielki dorobek pierwszej polskiej telewizji – pragnę serdecznie podziękować wszystkim jej twórcom. Dziękuję autorom programów, ich realizatorom, reżyserom, scenografom, wykonawcom, dziennikarzom i prezenterom, pracownikom zaplecza technicznego, słowem – wszystkim pracownikom. Jeżeli potrafimy przekazać te podziękowania oklaskami tam przed telewizorami będą tak głośne, że usłyszymy tutaj w Teatrze Wielkim – to pewne. Dziękujemy. Jako Prezydent, będący konstytucyjnym gwarantem ciągłości władzy państwowej, mam powody, wręcz zobowiązanie przypomnieć nazwiska osób kierujących Telewizją Polską w minionym półwieczu. Cóż to za lista! Włodzimierz Sokorski, Maciej Szczepański, Józef Barecki, Zdzisław Balicki, Władysław Loranc, Mirosław Wojciechowski, Janusz Roszkowski, Jerzy Urban, Andrzej Drawicz, Marian Terlecki, Zbigniew Romaszewski, Janusz Zaorski, Wiesław Walendziak, Ryszard Miazek i obecnie Robert Kwiatkowski. Jak Państwo widzicie, wymieniając te nazwiska można napisać nie tylko historię telewizji, ale również historię polityczną ostatniego półwiecza Rzeczypospolitej. Życzę Telewizji Publicznej, aby się rozwijała, coraz lepiej wypełniała rolę na miarę własnych ambicji i naszych oczekiwań. By ten nasz codzienny, nierozłączny „domownik”, nie tylko dostarczał nam rozrywki, ale wzbogacał wewnętrznie, przekazywał wiedzę, rozbudzał wyobraźnię, by niósł nam piękno i wielką sztukę, by niósł pochwałę rozumu i dobra. Wierzę, że Telewizja Polska będzie przede wszystkim telewizją misji społecznej, która polega na przekazywaniu informacji i tworzeniu wielkich dzieł sztuki, na pomnażaniu dziedzictwa duchowego i umacnianiu tożsamości narodowej. Że będzie miejscem, gdzie dbać będziemy o wysoką kulturę języka polskiego; że będzie również płaszczyzną dla istotnych debat publicznych. Wobec naszych indywidualnych i narodowych potrzeb, nadziei i obaw – taka telewizja jest nam potrzebna na kolejne dziesięciolecia. Życzę aby tak wpisywała się w pejzaż demokratycznego państwa, była twórczą częścią społeczeństwa obywatelskiego. Podobno nie starzeje się ten, kto nie ma na to czasu. Życzę Telewizji Polskiej, aby czasu na starzenie nie miała, aby zawsze była młoda i mądra. Aby nigdy nie zabrakło jej wiernych widzów, wielbicieli i konkurentów. Telewizji dziękujemy za minione 50 lat. Życzymy następnych.