Menu rozwijane

26 września 2002
26 września 2002 roku w Filharmonii Narodowej Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w ceremonii otwarcia Ogólnopolskiego Sympozjum zorganizowanego przez Polskie Towarzystwo Transplantacyjne i poświęconego etyczno - obyczajowym, prawnym i ekonomicznym aspektom przeszczepiania narządów. W ceremonii otwarcia uczestniczyli m.in.:Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Barbara Labuda, Prezes Trybunału Konstytucyjnego Marek Safian, prof. Michał Kleiber, prof. Tadeusz Orłowski oraz przedstawiciele parlamentu i członkowie korpusu dyplomatycznego. Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział: Odwiecznym marzeniem człowieka było pokonanie trapiących go chorób, znalezienie takich metod leczenia, które pomagałyby skutecznie ratować zdrowie i życie. Przez stulecia obserwowaliśmy postęp w realizacji tych pragnień. Jednak dopiero wiek dwudziesty przyniósł rewolucyjne zmiany w wiedzy i technice medycznej. Transplantologia należy do tych nauk, które rozwijały się w ostatnim czasie szczególnie szybko. Kiedy na początku minionego stulecia przyszły noblista, Alexis Carrel, opracował technikę zespoleń naczyniowych, nikt nie śmiał nawet przypuszczać, że rozpoczyna się nowa era w dziejach transplantologii, w której naukowcy i lekarze odniosą pasmo niekwestionowanych sukcesów. Udane przeszczepy nerek, szpiku, wątroby, płuc, trzustki czy serca - to tylko niektóre przykłady osiągnięć. Pozwalają one śmiertelnie chorym ludziom narodzić się na nowo, wrócić do normalnego życia rodzinnego i zawodowego. W tej dziedzinie mamy prawo do szczególnej satysfakcji, gdyż pomimo skromnych możliwości ekonomicznych i technicznych w porównaniu z krajami zachodnimi, współczesna polska transplantologia dorównuje innym i odnosi sukcesy. Korzystając z okazji, chciałbym złożyć wyrazy uznania i wdzięczności
wszystkim polskim transplantologom. Wasz wysoki profesjonalizm, ogromna wiedza oraz mądre postrzeganie społecznej misji lekarza zasługują na szczególny szacunek. Pozwolą Państwo, że z galerii znakomitych postaci wymienię tu nie żyjącego już prof. Jana Nielubowicza - który w styczniu 1966 roku przeprowadził w warszawskiej Akademii Medycznej pierwszy w Europie Środkowej zabieg przeszczepienia nerki - oraz obecnych na tej sali nestorów i mistrzów polskiej transplantologii: profesorów Kazimierza Ostrowskiego i Tadeusza Orłowskiego, a także prof. Zbigniewa Religę, który pierwszy w Polsce dokonał udanego przeszczepu serca. Tematem rozpoczynającego się Sympozjum są etyczno - obyczajowe, prawne i ekonomiczne aspekty przeszczepiania narządów. To bardzo ważne zagadnienia i dobrze się stało, że są one przedmiotem tak poważnej dyskusji. Żadna inna dziedzina medyczna nie budzi bowiem tylu wątpliwości i nie wywołuje tylu emocji, zarówno w społeczeństwie, jak i samym środowisku lekarskim. I żadna inna nie jest tak bardzo uzależniona od społecznej akceptacji. Wydawało się, że regulująca prawne aspekty Ustawa o Pobieraniu i Przeszczepianiu Komórek, Tkanek i Narządów - która weszła w życie sześć lat temu - ułatwi pozyskiwanie dawców. Pomoże też pokonać uprzedzenia, na jakie napotykacie Państwo w swojej pracy. Tak się jednak nie stało. Chociaż liczba przeszczepów w Polsce powoli wzrasta, to nadal znajdujemy się poniżej europejskich norm. Nie bez znaczenia są tu kwestie finansowe, ale najważniejszą sprawą pozostają wciąż bariery społeczne. Ciągle istnieje w naszym kraju ogromna rezerwa wobec tej metody leczenia. Dlatego z jednej strony mamy rosnącą liczbę chorych, dla których przeszczep jest jedynym ratunkiem, z drugiej zaś bezsilność lekarzy, nie mogących sprostać nadziejom pacjentów. Jesteśmy społeczeństwem ludzi wrażliwych, altruistyczne postawy nie są Polakom obce. Jednak brak społecznej akceptacji dla przeszczepów wynika przede wszystkim ze zbyt skromnej wiedzy na ten temat, często ma też podłoże emocjonalne. A przecież ci, którzy dziś są przeciwni pobieraniu narządów, jutro mogą bezradnie oczekiwać na czyjś "dar życia". Dlatego tak wielkiego znaczenia nabiera działalność edukacyjna, mocne wsparcie ze strony mediów, powszechnie szanowanych autorytetów i znanych postaci życia publicznego. Chciałbym wyrazić swoje wielkie uznanie Polskiemu Towarzystwu Transplantacyjnemu, Fundacji Zjednoczeni dla Transplantacji oraz Centrum Koordynacyjnemu Poltransplant za niestrudzoną działalność, przyczyniającą się do pokonywania społecznych i obyczajowych barier, do budowania przychylnej atmosfery wokół tej metody leczenia. Pozwólcie, że z tego miejsca zaapeluję do wszystkich ludzi dobrej woli o stworzenie silnego, narodowego lobby na rzecz rozwoju polskiej transplantologii. Uczyńmy wszystko, co możliwe, aby rosła społeczna świadomość szans i możliwości, jakie stwarza postęp w tej dziedzinie
medycyny. Ze swojej strony pragnę Państwa zapewnić, że będę aktywnie sprzyjał wszelkim działaniom, które jak najlepiej tej sprawie będą służyć. Jeszcze raz z całego serca dziękuję Państwu - i wszystkim polskim transplantologom - za dotychczasowe osiągnięcia. Życzę wielu nowych sukcesów zawodowych, życzę powodzenia w życiu osobistym. Życzę uśmiechu na twarzy pacjentów, którzy Wam zawdzięczają swoje życie. Wszystkiego najlepszego!