Menu rozwijane

22 sierpnia 2002
22 sierpnia 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w spotkaniu Prezydentów Państw Grupy Wyszehradzkiej na zamku Častolovice niedaleko Pardubic w Czechach. W spotkaniu udział wzięli: Prezydent RP, Prezydent Republiki Czeskiej Vaclav Havel oraz Prezydent Republiki Węgierskiej Ferenc Madl. Nieobecnego Prezydenta Republiki Słowackiej reprezentował ambasador Słowacji w Czechach Ladislav Ballek. Prezydenci odbyli spotkanie w "cztery oczy", a następnie wymienili poglądy podczas rozmów plenarnych. Po ich zakończeniu odbyła się konferencja prasowa z udziałem przybyłych prezydentów. Podsumowując rozmowy Prezydent RP powiedział m.in. Dziękujemy Panu Prezydentowi Vaclavovi Havlovi za organizację spotkania Prezydentów Państw Grupy Wyszehradzkiej, w tym zupełnie wyjątkowym, unikalnym miejscu - jesteśmy pod wrażeniem. Prezydent Schuster nigdy tu nie był i gdy rozmawialiśmy z nim telefonicznie bardzo żałował, że nie mógł być dzisiaj z nami w tym szczególnym pałacu. W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej chcę również wyrazić słowa naszego współczucia związane z tragedią powodzi, która dotknęła Republikę Czeską. Rozumiemy co to znaczy - w 1997 roku Polska przeżyła powódź jakiej nigdy w historii nie mieliśmy. Doświadczyliśmy wtedy wielu gestów solidarności ludzkiej, także pomocy ze strony naszych sąsiadów - również z Czech. Dzisiaj staramy się odpłacić za tamte gesty, a także pomóc naszym sąsiadom. Pomoc ta płynie zarówno ze strony rządu polskiego, jak i organizacji społecznych i ludzi, którzy nie szczędzą pieniędzy by w akcji pomocy uczestniczyć. Przed wyjazdem zostałem poinformowany o decyzjach podjętych przez różne instytucje, aby powiadomić o tym prezydenta Havla. I tak: kompania chemiczna "Ciech" przekazuje w formie środków dezynfekujących dary wartości miliona koron, Agencja Rezerw Materiałowych i Sanitarnych przekazuje środki dezynfekcyjne o wartości 2 milionów złotych, tj. pół miliona dolarów, do Litomierza pojadą osuszacze, szczepionki przeciwko żółtaczce, środki dezynfekcyjne za blisko 100 tysięcy dolarów - to wszystko są wiadomości z dzisiaj. Trwa także akcja społeczna w Polsce zorganizowana przez radio RMF FM, Radio Zet, także inne rozgłośnie - organizują one środki finansowe. Jestem zbudowany taką postawą moich rodaków i jesteśmy gotowi kontynuować tę pomoc, także jeśli chodzi o wsparcie bardziej specjalistyczne. Prezydent Havel zwrócił się bowiem o wsparcie specjalistów jeśli chodzi o osuszanie archiwów - korzystam zatem z obecności polskich dziennikarzy i proszę specjalistów z Wrocławia, bo pamiętam, że mieliśmy podobny problem jeśli chodzi o archiwa i biblioteki wrocławskie - wtedy
udało się uratować wiele z zasobów. Być może są ciągle specjaliści i urządzenia, które mogły by być wykorzystane w Pradze. Odnośnie treści naszych rozmów chcę podkreślić główne punkty. Jeśli chodzi o Unię Europejską to Prezydenci tu obecni stoją zdecydowanie na stanowisku, że kalendarz przyjęty zarówno przez stronę UE, jak i kraje kandydujące, powinien być spełniony - a zatem negocjacje zakończone do końca tego roku, wszystkie niezbędne procedury przeprowadzone w roku 2003, a wejście nowych państw do UE na początku roku 2004. Chcemy wspierać nasze rządy w prowadzonych negocjacjach i przekonujemy opinię publiczną w naszych krajach do poparcia tej historycznej decyzji o wejściu do UE. Umówiliśmy się także, że nie będziemy szczędzić wysiłków aby przekonywać opinię publiczną państw UE do poparcia rozszerzenia, by kraje i społeczeństwa państw Unii nie patrzyły na ten proces wyłącznie w kategoriach technicznych, negocjacyjnych i czysto ekonomicznych -tu bowiem dokonuje się wielkie dzieło społeczne, kulturowe, a także cywilizacyjne. Oto Europa, po setkach lat
podziałów, wojen i zniszczeń, także barbarzyństwa obecnego na naszych terytoriach, totalitaryzmów, może być zjednoczona i budować wspólną, dobrą przyszłość. To jest apel, który płynie z dzisiejszego spotkania do wszystkich naszych partnerów, zarówno prezydentów, polityków, jak i do społeczeństw Unii Europejskiej. Szczególnie chcieliśmy dzisiaj wyróżnić obywateli Irlandii, którzy będą niedługo głosować w referendum i wierzymy, że oddadzą swój głos za Traktatem z Nicei, ale przede wszystkim pomogą procesowi rozszerzenia. Ten proces nie powoduje bowiem żadnych strat dla Irlandii, a zahamowanie czy spowolnienie go byłoby stratą nas wszystkich - tu w naszych krajach, jak i w całej Europie. Jeśli chodzi o NATO to Szczyt w Pradze będzie miał swój szczególny wymiar - odbędzie się po raz pierwszy w kraju, który był kiedyś za żelazną kurtyną. Przyjmiemy prawdopodobnie w sierpniu nowych członków - będzie to decyzja również o ogromnym znaczeniu, która ostatecznie zamyka podziały pojałtańskie. A także, co jest ważne i mówił o tym prezydent Havel, Szczyt ten powinien pokreślić formułę NATO jako ugrupowania, sojuszu polityczno-militarnego na wiek XXI. Sojuszu, który gwarantuje więcej bezpieczeństwa, porozumienia, przestrzeganie praw człowieka i zasad demokratycznych, a także gwarantuje światu, że zostanie utrwalony fundament wszystkim nam potrzebny - fundament euroatlantycki. To fundament, na którym liczą się zarówno Stany Zjednoczone, mające tu ogromne znaczenie i wpływ na to co
się dzieje, jak również Europa. Jesteśmy przekonani, że rozszerzone NATO jest potrzebne nie tylko nam, ale i światu, że będzie eksportowało stabilność, porozumienie i będzie dobrym przykładem dla innych regionów co uczynić aby świat był lepszy, a nie gorszy. Grupa Wyszehradzka natomiast to wielki dorobek i w tym miejscu chciałbym powiedzieć, że jesteśmy wdzięczni prezydentowi Vaclavovi Havlovi za to co uczynił dla naszej współpracy regionalnej i wyszehradzkiej. Był on autorem tej idei i trwał przy niej gdy pojawiali się politycy, którzy myśleli inaczej i nie chcieli rozwijać współpracy wyszehradzkiej - nazwiska tych polityków są znane i nie będę ich wymieniał. Prezydent Havel był niezłomny w swoim przekonaniu, że ta droga doprowadzi nas do UE i do NATO, a ponieważ kadencja prezydenta Havla upływa to jest to szczególna okazja aby powiedzieć tu o ogromnej wdzięczności, którą mamy za to wszystko co uczynił. Współpraca ta okazała się bowiem niewątpliwie przydatna, potrzebna i nie wyczerpała swoich możliwości. Widzimy zatem dalsze perspektywy dla rozwoju tej współpracy, która nie będzie w żadnej kontrowersji do naszej obecności w UE, ani w NATO, a może jedynie bardzo udanie uzupełniać nasze dobre członkostwo w obu tych strukturach. I ostatnia uwaga na tym tle - moja inicjatywa z Rygi jest koncepcją, która wychodzi nie przeciwko dotychczasowym formom współpracy regionalnej, ani w Grupie Wyszehradzkiej, ani wśród państw bałtyckich. Jest to jedynie propozycja abyśmy zastanowili się jak współpracować między sobą w ramach Grupy Wileńskiej i Grupy Wyszehradzkiej żeby w momencie gdy rozszerzy się NATO i wejdziemy do UE niektóre z państw, szczególnie na południu, nie zostały w sytuacji brak perspektywy. Aby nie było wrażenia, że oto jedni wsiedli do pociągu i jadą do szczęśliwej przyszłości, a drudzy nie mają nawet co zjeść na peronie. Chcielibyśmy zatem aby ta współpraca z krajami, które będą tylko w NATO, a jeszcze nie będą w Unii, jak Rumunia, Bułagaria, kraje bałkańskie, Chorwacja, Macedonia, Jugosławia, Bośnia i Hercegowina, Albania - aby ta współpraca była szansą na przekazanie naszych doświadczeń, pokazanie, że perspektywa integrowania się ze strukturami, do których my należymy, jest ciągle otwarta, że możemy na tej drodze wzajemnie sobie pomóc. A także, że możemy również jako region wypowiadać się silnie i bardziej zdecydowanie w sprawach o charakterze globalnym czy ponadregionalnym, w takich kwestiach jak chociażby konieczność współdziałania w walce z terroryzmem czy przeciwdziałania przestępczości zorganizowanej. Jestem wdzięczny, że dla Inicjatywy Ryskiej jest zrozumienie ze strony państw Grupy Wyszehradzkiej, i że będziemy również w tej mierze współpracować. Tu nie ma żadnych elementów konkurencyjności - tu są jedynie elementy sensownego uzupełniania się.