13 listopada 2002
13 listopada 2002 roku na Zamku Królewskim, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w uroczystym otwarciu wystawy Imago Poloniae.
Zwracając się do zebranych Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.:
Na miesiąc przed ukończeniem negocjacji mających otworzyć nam ostatecznie drzwi do zjednoczonej Europy, trudno o wydarzenie bardziej wyraziście ukazujące sens europejskiej jedności i wartość naszych mozolnych zabiegów. Inaugurowana dziś wystawa IMAGO POLONIAE przynosi wielostronny i wielobarwny, historyczny portret Polski i Polaków. Daje się on wyłuskać z mnóstwa polskich lub z Polską związanych, archiwalnych dokumentów, rarytasów historycznych, literackich i bibliofilskich, które zawdzięczamy jednemu tylko człowiekowi. Europejczykowi, który w Bitburgu zbiera polskie archiwalia, i na własną rękę, w indywidualny sposób od lat buduje i utrwala polsko-niemiecką ścieżkę europejskiego dzieła zjednoczenia.
Pan doktor Tomasz Niewodniczański, fizyk i przemysłowiec z zawodu, a z zamiłowania kolekcjoner, urodzony w Polsce i zamieszkały w Niemczech obywatel obydwu państw, mówi po prostu, że "rozumie siebie jako propagatora kultury polskiej na terenie Niemiec". Wychowany w patriotycznej tradycji polskiego domu - w drugiej ojczyźnie, od której doznał wiele dobrego, i którą także uznał za własną, nie zapomniał ani na chwilę o kraju swojego urodzenia. Swą pasję kolekcjonerską, talent zbieracza, wiedzę i niebagatelne środki od lat poświęca wyszukiwaniu, gromadzeniu i opracowywaniu utrwalonych na pergaminie i papierze dokumentów polskiej przeszłości. Nie delektuje się nimi w samotności. Wystawienniczy szlak tej kolekcji wiedzie z Niemiec po całej właściwie Europie,a to już z pewnością upoważnia do rozszerzenia owego "rozumienia siebie" do skali "propagatora kultury
polskiej na terenie Europy".
Te pamiątki dziejowe, stare dokumenty, mapy, ryciny, mają ogromną wartość historyczną i poznawczą. Są żywą ilustracją polskiej przeszłości, przemawiającą do wszystkich łatwym i zrozumiałym językiem obrazu. Tej cechy, pomnażającej w sposób szczególny wartość całej kolekcji pana doktora Niewodniczańskiego, nie sposób przecenić. Obraz Polski, wyłaniający się z jego zbiorów, jednoznacznie uprzytomnia każdemu, jak mocno Polska zakorzeniona jest w Europie, jak bardzo z nią jest związana każdą chwilą swojego istnienia i jak nieodłączną część jej stanowi - politycznie, kulturalnie i obyczajowo, a także gospodarczo.
Przypuszczać można, że ta niezwykle czytelna lekcja pradawnej europejskiej koegzystencji Polski i Polaków z Europą i Europejczykami, niejednego dzisiejszego Niemca, Belga czy Brytyjczyka, oglądającego zbiory z Bitburga - zaskakuje. Tym więc cenniejsze, że takie zbiory są, że może je oglądać Europa, i że ludziom, z którymi za moment tworzyć będziemy europejską jedność, tak w porę, tak obrazowo i tak przekonująco objaśniają one nasz kraj.
Wystawę IMAGO POLONIAE widział już Berlin, ale my tu, w Warszawie, a potem w Krakowie i Wrocławiu, też na pewno z wielką satysfakcją i chęcią odrobimy bitburską lekcję. Idea promocji Polski, której doktor Niewodniczański poświęcił tyle trudu i serca, jest Polakom bardzo bliska.
I jest też dla nas bardzo ważna. Tym bardziej więc cieszy wybór dobrze sprawdzonego środka. Europejskie prezentacje dorobku naszej kultury z reguły okazują się dobrym krokiem przybliżającym Polskę i Polaków do założonego, promocyjnego celu.
Ta polska w swej treści, bardzo bogata kolekcja, w Warszawie prezentowana jest w niewielkiej części. Przez lata gromadzona w Niemczech, zyskała tam swojemu twórcy szacunek, uznanie i życzliwość obywateli i władz niemieckich. Prezydent Johannes Rau, z którym wspólnie nad wystawą IMAGO
POLONIAE objęliśmy patronat, podkreślił w przesłaniu, przygotowanym z okazji berlińskiej prezentacji, że doktor Niewodniczański swoim zaangażowaniem przyczynia się w istotny sposób do zachowania i pogłębienia dobrosąsiedzkich stosunków i więzów przyjaźni między Polską a Niemcami.
Marzeniem właściciela kolekcji jest, by jego zbiory, wszystkie te wspaniałe obiekty kultury polskiej - trafiły do kraju. Propozycja tego hojnego daru jest także, w zamyśle ofiarodawcy, związana ze sprawą pogłębienia polsko-niemieckiego zbliżenia. Jej zarys doktor Niewodniczański przedstawia we wstępie zamieszczonym w katalogu tej wystawy. Myślę, że oglądając ją, warto pamiętać o tym życzeniu i z europejską otwartością próbować zrozumieć istotę myślenia polsko-niemieckiego Kolekcjonera.
Życzę Państwu niezapomnianych wrażeń intelektualnych i estetycznych
podczas zwiedzania wystawy IMAGO POLONIAE. Życzę wszystkim tu obecnym oraz tym, którzy będą zwiedzać wystawę wielu wrażeń - i tych intelektualnych i tych estetycznych. Jestem ogromnie dumny, że mamy oto obraz Polski - tej odwiecznej obywatelki Europy, który doktor podarował nam na pewien czas za sprawą pergaminów i papierów, które są tak sugestywne i pouczające.