12 września 2002
12 września 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w XVI Posiedzeniu Europejskich Ministrów Sportu, nad którym objął honorowy patronat. Posiedzenie, którego mottem jest "Nowe polityczne i instytucjonalne podejście do wychowania fizycznego i sportu", zostało zorganizowane przez Radę Europy, przy współpracy z polskim Ministerstwem Edukacji Narodowej i Sportu.
W warszawskim hotelu "Sheraton" Aleksander Kwaśniewski uczestniczył w uroczystym otwarciu Posiedzenia, w którym brało udział kilkudziesięciu ministrów sportu z krajów europejskich zrzeszonych w Radzie Europy. Prezydentowi RP towarzyszył Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Dariusz Szymczycha.
Zwracając się do zebranych prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m. in.:
Witam serdecznie w Polsce, witam w Warszawie, witam w kraju, który ma długą i bogatą tradycję sportu oraz kultury fizycznej. Witam w kraju, który odcisnął istotne piętno w historii sportu światowego, który i współcześnie liczy się zarówno w sporcie, jak i w krzewieniu kultury fizycznej. Jeszcze jednym wyróżnikiem Polski jest to, że jest to państwo, na czele którego stoi prezydent, który jako jedyny w całej Europie kiedyś był Ministrem Sportu oraz prezesem Komitetu Olimpijskiego. Witam więc starych przyjaciół, witam więc ludzi, którzy prowadzą działalność, którą zajmowałem się w latach 80., którą wspominam do dzisiaj jako ważny etap w moim życiu - także jako to, co mnie ukształtowało, co pomogło mi zbudować zarówno swój sposób myślenia, jak i charakter. Korzystam z tej okazji, aby powitać Wszystkich Państwa bardzo serdecznie na tej ważnej konferencji, aby podzielić się kilkoma refleksjami.
Sport w historii Europy odgrywał bardzo istotną rolę. Pochodzicie z kontynentu, który w jakimś sensie jest kolebką sportu. To tutaj narodziła się idea igrzysk olimpijskich, to w Europie sformułowano zasadę, iż w zdrowym ciele jest zdrowy duch, tutaj w Europie narodziły się różne dyscypliny sportu oraz aktywności sportowej. Europa jest miejscem, w którym od setek lat staramy się osiągnąć ideał człowieka, a więc osoby, która jest bogata duchowo, ale także silna i sprawna fizycznie. Owa harmonia między stroną cielesną i stroną duchową jest tym ideałem, do którego staramy się dążyć i który pozostaje niezmiennie celem zarówno każdej osoby indywidualnie, jak i społeczeństw jako zbiorowości. Mówię o tym dlatego, że ze zrozumiałych powodów spotkania ministrów sportu skupiają się wokół różnych pragmatycznych, codziennych, bieżących kwestii, ale należy pamiętać, że mówiąc o sporcie, mówimy o istotnej części dziedzictwa europejskiego, mówimy o sprawie, która ma długie tradycje, bogatą przeszłość, silne korzenie liczone już nawet nie w setkach, ale w tysiącach lat.
Przechodząc do spraw konkretnych, którymi Państwo się zajmujecie, chcę powiedzieć o trzech kwestiach. Po pierwsze - musimy uczynić bardzo wiele,
aby sport był ważny i kształtował nasze postawy oraz żeby był ważny również dla najmłodszych pokoleń Europejczyków. Obecność sportu w programie szkoły, obecność sportu w wychowaniu młodych ludzi, w domu, sport prowadzony przez kluby sportowe i organizacje pozarządowe, młodzieżowe i społeczne, to jest dziedzina, która nie tylko nie może być zaniedbana, ale powinna zyskiwać stałe wsparcie ze strony struktur państwowych i rządowych. Młodzi ludzie w sposób naturalny garną się do sportu, ale jeszcze nigdy dotąd oferta, którą proponujemy młodym pokoleniom nie była tak bogata. Jeszcze nigdy młody człowiek nie miał tak wielu możliwości do wyboru. Sport jest zaledwie jedną z nich, a ponieważ jest tą ofertą bardziej wymagającą, trudniejszą, może znaleźć się w defensywie. Dzisiaj zainteresowanie sportem może się przejawiać w codziennym treningu fizycznym, ale również w przesiadywaniu godzinami przed ekranem komputera i grą komputerową. Ambicje sportowe mogą się realizować na boisku, na pływalni, ale mogą się także realizować "wirtualnie". Zatem zadaniem, które niezmiennie pozostaje kluczowym dla rządów a także dla Ministrów Sportu, jest to, aby ze sportem, z wychowaniem fizycznym docierać jak najszerzej do młodych ludzi i żeby bakcyl sportu był zaszczepiony wśród młodzieży tak, aby później był kontynuowany przez całe życie. Ważniejszą rolę niż do tej pory ma do spełnienia szkoła, wsparcia wymagają także działania instytucji sportowych oraz organizacji młodzieżowych i społecznych, ponieważ bez takiego wsparcia ze strony władz państwowych będzie im ogromnie trudno wygrać konkurencję, z jaką mają do czynienia współcześnie. Druga kwestia związana jest ze zjawiskiem, które charakterystyczne jest dla Europy bardziej niż dla innych kontynentów. To jest proces starzenia się społeczeństw. Średnia wieku kobiet i mężczyzn w ostatnich latach bardzo się podniosła, z czego się oczywiście cieszymy, ten fakt ma miejsce również w Polsce. Starzenie się społeczeństw to jest z jednej strony więcej czasu, którym dysponują ludzie już poza swoją codzienną aktywnością zawodową, a także potrzeba przedstawienia propozycji, która była by możliwością dla tych starszych już ludzi zachowania sprawności fizycznej i zdrowia. Stąd
ogromnego znaczenia nabiera celowa działalność rządu oraz organizacji pozarządowych w stosunku właśnie do środowisk ludzi starszych i najstarszych. Sport, jak nie trzeba przekonywać, nie ma limitów wiekowych. Medale olimpijskie zdobywa się w okresie największej wydolności organizmu, ale grać w tenisa, golfa, biegać, jeździć na nartach można całe życie. Jest czymś ogromnie ważnym, aby właśnie stąd, z Europy wyszły takie inicjatywy. Pamiętajmy, że pieniądze wydatkowane na sport, nie są pieniędzmi
straconymi. To wszystko zwraca się później w mniejszych nakładach na ochronę zdrowia, na szpitale, na leczenie, na rehabilitację osób niepełnosprawnych, na różne formy walki z chorobami cywilizacyjnymi. To
jest temat, który wydaje mi się jest bardzo istotny dla rozważań ministrów sportu naszej Europy, kontynentu, na którym to zjawisko występuje w sposób najpełniejszy. Sprawa trzecia, którą chciałbym przekazać państwu jest następująca: jest czymś niezwykle istotnym, aby w tej integrującej się Europie, która stoi przed historyczna szansą rozszerzenia swoich granic - mówię o bardzo bliskim przyjęciu do Unii Europejskiej nowych państw - sport mógł odgrywać również istotną rolę społeczną, polityczną i psychologiczną. Zatem co zrobić, aby sport był szansą na narodową identyfikację, przejawiającą się w kibicowaniu własnej reprezentacji, własnej drużynie narodowej czy klubowej, ale jednocześnie, aby ta narodowa identyfikacja nie przejawiała się w szowinizmem, czy nie budowała wzajemnej niechęci, czy agresji? Jest bardzo ważne, aby właśnie ze strony środowisk sportowych wychodziły inicjatywy, które będą z jednej strony pozwalały społeczeństwom, narodom, młodym ludziom identyfikować się z własnym państwem, z własną reprezentacją, sztandarem, hymnem, ale żeby poprzez to, że ta konkurencja odbywa się na polu sportowym i objęta jest regułami fair-play, była konkurencją przyjazną, pełną respektu dla przeciwnika i wolną od jakichkolwiek zjawisk szowinistycznych czy agresywnych. Jest więc bardzo istotne, aby szukać różnych form wspierania akcji fair-play. Jestem pewien, że ministrowie sportu w tej nowej jednoczącej się Europie, powinni występować z rozlicznymi inicjatywami, które będą budowały taki właśnie styl, z jednej strony dumy z narodowych symboli, z osiągnięć narodowych w sporcie, a z drugiej strony - rycerskiej, godnej szacunku i respektu dla przeciwnika formy tej konkurencji. Jestem przekonany, iż mało jest dziedzin na świecie, które tak dobrze służą międzynarodowej współpracy jak właśnie sport. Mamy w swoim dorobku wielką, bogatą idee olimpijską, która w zamiarze i tradycji miała to, że kiedy rozpoczynają się igrzyska, milkną armaty, kończą się wojny. Sądzę więc, że właśnie sport jest miejscem, gdzie współpraca międzynarodowa, współpraca poszczególnych państw może być szczególnie bogata, może być szczególnie owocna. Jestem przekonany, że wasze spotkanie tu w Warszawie jest przykładem, że taka współpraca ma miejsce i ma przed sobą znakomite perspektywy. Życzę udanych obrad, bardzo wielu interesujących rozmów, spotkań. Życzę również efektów, które będą dawały państwu osobiście, indywidualnie wiele satysfakcji, waszym państwom, waszym narodom będą dawały jak najwięcej pożytku, a nam wszystkim Europejczykom przekonanie, że zmierzamy w XXI wieku we właściwym kierunku: że budujemy kontynent bezpieczny, podparty wzajemnym szacunkiem i tolerancją, gdzie sport odgrywa istotna rolę. Mówię o tym z wielkim przekonaniem i nadzieją, tym bardziej, że wczoraj na całym świecie obchodziliśmy pierwszą rocznicę wydarzeń 11 września 2001 r. kiedy atak terrorystów spowodował nie tylko śmierć kilku tysięcy niewinnych ludzi, ale także zachwianie wiary w przyszłość, zachwianie wiary w nasze wspólne bezpieczeństwo. To wydarzenie spowodowało wśród wielu ludzi zrozumiały strach i 11 września ubiegłego roku uświadomił nam, jak wiele jeszcze musimy czynić, żeby świat stał się lepszy i bezpieczniejszy. Jednocześnie zeszłoroczne wydarzenia przekonały nas, jak silna jest międzynarodowa solidarność, jak wielu jest ludzi dobrej woli oraz że jest nas, i więcej, i jesteśmy silniejsi zarówno wartościami, które reprezentujemy, jak i chęcią działania. W tę walkę o bezpieczną, dobrą przyszłość wpisuje się również sport, kultura fizyczna, to wszystko, co Państwo czynicie. Dlatego zachęcam do jeszcze większych wysiłków i życzę sukcesów. Wszystkiego dobrego! Wieczorem Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej przyjął ministrów sportu w Pałacu Prezydenckim.
aby sport był ważny i kształtował nasze postawy oraz żeby był ważny również dla najmłodszych pokoleń Europejczyków. Obecność sportu w programie szkoły, obecność sportu w wychowaniu młodych ludzi, w domu, sport prowadzony przez kluby sportowe i organizacje pozarządowe, młodzieżowe i społeczne, to jest dziedzina, która nie tylko nie może być zaniedbana, ale powinna zyskiwać stałe wsparcie ze strony struktur państwowych i rządowych. Młodzi ludzie w sposób naturalny garną się do sportu, ale jeszcze nigdy dotąd oferta, którą proponujemy młodym pokoleniom nie była tak bogata. Jeszcze nigdy młody człowiek nie miał tak wielu możliwości do wyboru. Sport jest zaledwie jedną z nich, a ponieważ jest tą ofertą bardziej wymagającą, trudniejszą, może znaleźć się w defensywie. Dzisiaj zainteresowanie sportem może się przejawiać w codziennym treningu fizycznym, ale również w przesiadywaniu godzinami przed ekranem komputera i grą komputerową. Ambicje sportowe mogą się realizować na boisku, na pływalni, ale mogą się także realizować "wirtualnie". Zatem zadaniem, które niezmiennie pozostaje kluczowym dla rządów a także dla Ministrów Sportu, jest to, aby ze sportem, z wychowaniem fizycznym docierać jak najszerzej do młodych ludzi i żeby bakcyl sportu był zaszczepiony wśród młodzieży tak, aby później był kontynuowany przez całe życie. Ważniejszą rolę niż do tej pory ma do spełnienia szkoła, wsparcia wymagają także działania instytucji sportowych oraz organizacji młodzieżowych i społecznych, ponieważ bez takiego wsparcia ze strony władz państwowych będzie im ogromnie trudno wygrać konkurencję, z jaką mają do czynienia współcześnie. Druga kwestia związana jest ze zjawiskiem, które charakterystyczne jest dla Europy bardziej niż dla innych kontynentów. To jest proces starzenia się społeczeństw. Średnia wieku kobiet i mężczyzn w ostatnich latach bardzo się podniosła, z czego się oczywiście cieszymy, ten fakt ma miejsce również w Polsce. Starzenie się społeczeństw to jest z jednej strony więcej czasu, którym dysponują ludzie już poza swoją codzienną aktywnością zawodową, a także potrzeba przedstawienia propozycji, która była by możliwością dla tych starszych już ludzi zachowania sprawności fizycznej i zdrowia. Stąd
ogromnego znaczenia nabiera celowa działalność rządu oraz organizacji pozarządowych w stosunku właśnie do środowisk ludzi starszych i najstarszych. Sport, jak nie trzeba przekonywać, nie ma limitów wiekowych. Medale olimpijskie zdobywa się w okresie największej wydolności organizmu, ale grać w tenisa, golfa, biegać, jeździć na nartach można całe życie. Jest czymś ogromnie ważnym, aby właśnie stąd, z Europy wyszły takie inicjatywy. Pamiętajmy, że pieniądze wydatkowane na sport, nie są pieniędzmi
straconymi. To wszystko zwraca się później w mniejszych nakładach na ochronę zdrowia, na szpitale, na leczenie, na rehabilitację osób niepełnosprawnych, na różne formy walki z chorobami cywilizacyjnymi. To
jest temat, który wydaje mi się jest bardzo istotny dla rozważań ministrów sportu naszej Europy, kontynentu, na którym to zjawisko występuje w sposób najpełniejszy. Sprawa trzecia, którą chciałbym przekazać państwu jest następująca: jest czymś niezwykle istotnym, aby w tej integrującej się Europie, która stoi przed historyczna szansą rozszerzenia swoich granic - mówię o bardzo bliskim przyjęciu do Unii Europejskiej nowych państw - sport mógł odgrywać również istotną rolę społeczną, polityczną i psychologiczną. Zatem co zrobić, aby sport był szansą na narodową identyfikację, przejawiającą się w kibicowaniu własnej reprezentacji, własnej drużynie narodowej czy klubowej, ale jednocześnie, aby ta narodowa identyfikacja nie przejawiała się w szowinizmem, czy nie budowała wzajemnej niechęci, czy agresji? Jest bardzo ważne, aby właśnie ze strony środowisk sportowych wychodziły inicjatywy, które będą z jednej strony pozwalały społeczeństwom, narodom, młodym ludziom identyfikować się z własnym państwem, z własną reprezentacją, sztandarem, hymnem, ale żeby poprzez to, że ta konkurencja odbywa się na polu sportowym i objęta jest regułami fair-play, była konkurencją przyjazną, pełną respektu dla przeciwnika i wolną od jakichkolwiek zjawisk szowinistycznych czy agresywnych. Jest więc bardzo istotne, aby szukać różnych form wspierania akcji fair-play. Jestem pewien, że ministrowie sportu w tej nowej jednoczącej się Europie, powinni występować z rozlicznymi inicjatywami, które będą budowały taki właśnie styl, z jednej strony dumy z narodowych symboli, z osiągnięć narodowych w sporcie, a z drugiej strony - rycerskiej, godnej szacunku i respektu dla przeciwnika formy tej konkurencji. Jestem przekonany, iż mało jest dziedzin na świecie, które tak dobrze służą międzynarodowej współpracy jak właśnie sport. Mamy w swoim dorobku wielką, bogatą idee olimpijską, która w zamiarze i tradycji miała to, że kiedy rozpoczynają się igrzyska, milkną armaty, kończą się wojny. Sądzę więc, że właśnie sport jest miejscem, gdzie współpraca międzynarodowa, współpraca poszczególnych państw może być szczególnie bogata, może być szczególnie owocna. Jestem przekonany, że wasze spotkanie tu w Warszawie jest przykładem, że taka współpraca ma miejsce i ma przed sobą znakomite perspektywy. Życzę udanych obrad, bardzo wielu interesujących rozmów, spotkań. Życzę również efektów, które będą dawały państwu osobiście, indywidualnie wiele satysfakcji, waszym państwom, waszym narodom będą dawały jak najwięcej pożytku, a nam wszystkim Europejczykom przekonanie, że zmierzamy w XXI wieku we właściwym kierunku: że budujemy kontynent bezpieczny, podparty wzajemnym szacunkiem i tolerancją, gdzie sport odgrywa istotna rolę. Mówię o tym z wielkim przekonaniem i nadzieją, tym bardziej, że wczoraj na całym świecie obchodziliśmy pierwszą rocznicę wydarzeń 11 września 2001 r. kiedy atak terrorystów spowodował nie tylko śmierć kilku tysięcy niewinnych ludzi, ale także zachwianie wiary w przyszłość, zachwianie wiary w nasze wspólne bezpieczeństwo. To wydarzenie spowodowało wśród wielu ludzi zrozumiały strach i 11 września ubiegłego roku uświadomił nam, jak wiele jeszcze musimy czynić, żeby świat stał się lepszy i bezpieczniejszy. Jednocześnie zeszłoroczne wydarzenia przekonały nas, jak silna jest międzynarodowa solidarność, jak wielu jest ludzi dobrej woli oraz że jest nas, i więcej, i jesteśmy silniejsi zarówno wartościami, które reprezentujemy, jak i chęcią działania. W tę walkę o bezpieczną, dobrą przyszłość wpisuje się również sport, kultura fizyczna, to wszystko, co Państwo czynicie. Dlatego zachęcam do jeszcze większych wysiłków i życzę sukcesów. Wszystkiego dobrego! Wieczorem Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej przyjął ministrów sportu w Pałacu Prezydenckim.