09 października 2002
9 października 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski złożył wizytę w Lublinie i Chełmie.
Na Zamku w Lublinie Prezydent RP wziął udział w uroczystości wręczenia dyplomów absolwentom Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, w tym dyplomu o numerze 100 000. Prezydent przekazał także Uniwersytetowi reprint rękopisu Bolesława Leśmiana pt. "Intermedye rybałtowskie - życie snem". Władze Uczelni podarowały A. Kwaśniewskiemu obraz "Impresje weneckie" namalowany przez absolwentkę Wydziału Artystycznego.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in.
Jest mi bardzo miło gościć w Lublinie - i razem z Państwem cieszyć się osiągnięciami Uniwersytetu Marii Curie - Skłodowskiej oraz sukcesami jego absolwentów. Dziękuję Panu Rektorowi i całej społeczności uniwersyteckiej za zaproszenie. Niemal dokładnie przed rokiem uczestniczyłem tu, w Lublinie, w inauguracji Europejskiego Kolegium Polskich i Ukraińskich Uniwersytetów. Dzisiaj, na początku nowego roku akademickiego, znowu tutaj jestem, nie muszę więc chyba przekonywać, jak bliski jest mi Lublin i Wasz uniwersytet, bo po prostu fakty mówią same za siebie.
Dzisiejsza uroczystość łączy w sobie spojrzenie w przeszłość i w przyszłość. Historia UMCS to historia sukcesu - a to pozwala dzisiaj na śmiałe aspiracje, na mierzenie się z wielkimi wyzwaniami. Chyba nawet człowiek obdarzony
taką energią i umiejętnością budowania wizji, jak pierwszy rektor tego uniwersytetu profesor Henryk Raabe, nie mógł przypuszczać, jak bardzo UMCS się rozwinie, jak ważną pozycję zajmie na edukacyjnej mapie Polski.
W styczniu 1945 roku naukę na uniwersytecie podjęło 806 studentów, a wykładało tutaj 42 profesorów. Dzisiaj liczba wszystkich słuchaczy, studiujących na UMCS, wzrosła czterdziestokrotnie! Nauczycieli akademickich jest tu prawie dwa tysiące, a jedna piąta spośród nich to profesorowie i samodzielni pracownicy naukowi. To robi wrażenie! Przypominam sobie, że gdy przed dwoma tygodniami wręczałem w Pałacu Prezydenckim nominacje profesorskie, to w gronie nominowanych był również pracownik UMCS.
Uniwersytet Marii Curie - Skłodowskiej wpisał się na trwałe w pejzaż Lublina, w znaczący sposób współtworząc środowisko intelektualne, kulturalne i opiniotwórcze tego miasta. Kampus uniwersytecki to właściwie już cała, dodatkowa dzielnica Lublina. Można również mówić o UMCS-ie jako o Alma Mater - przecież właśnie stąd wywodzą się korzenie lubelskiej Akademii Medycznej i Akademii Rolniczej, a przed rokiem filia Waszej uczelni w Rzeszowie przekształcona została w Uniwersytet Rzeszowski.
Dorobek UMCS-u to również - w jakimś szczególnym stopniu - jego absolwenci; te sto tysięcy biografii, talentów, umiejętności, które składają się nie tylko na obraz Waszego Uniwersytetu, ale także na współczesną historię Polski. Wiem, że dwa lata temu powstało Stowarzyszenie Absolwentów UMCS. Sam już tylko rejestr członków-założycieli tego Stowarzyszenia daje pojęcie o tym, jak wysoka jest marka Waszej uczelni. Wybitni absolwenci UMCS-u to pracownicy Kancelarii Premiera i Ministerstwa Spraw Zagranicznych; Komendy Głównej Policji i Komisji Papierów Wartościowych; Narodowego Banku Polskiego, Telewizji Polskiej i wielu innych ważnych dla Rzeczpospolitej instytucji. Zajmują oni także wysokie stanowiska w polskim biznesie: w bankowości, w firmach konsultingowych, w sektorze ubezpieczeniowym. Nie sposób wymienić ich wszystkich, pozwólcie więc, że wszystkim absolwentom powiem: Rzeczpospolita wiele Wam zawdzięcza, ale Rzeczpospolita także wiele od Was oczekuje!
Zwracam się teraz do najmłodszych absolwentów - do Pań i Pana, którzy są bohaterami dzisiejszej uroczystości. Serdecznie gratuluję Pani Annie Fermus otrzymania dyplomu o numerze 100 000. To wielkie wyróżnienie - i wiem, że pod każdym względem Pani na to zasługuje, dzięki swoim znakomitym wynikom na studiach, świetnej pracy magisterskiej, bardzo dobrej znajomości języków obcych. Jak słyszałem, zamierza Pani związać swoją dalszą karierę z rodzimym uniwersytetem. Życzę powodzenia i cieszę się, że tacy utalentowani, młodzi ludzie, wybierający drogę naukowego rozwoju, to ogromny kapitał naszego szkolnictwa wyższego; to nadzieja na pomyślną przyszłość Polski. Serdeczne gratulacje składam Pani Magdalenie Goławskiej i Panu Radosławowi Boguckiemu, którzy także wpisują się dzisiaj na złotą listę absolwentów UMCS i poświęcają krajowi swoje talenty i umiejętności.
Żyjemy w czasach, w których edukacja i nauka - zawsze przecież ważne i cenione - nabrały znaczenia większego niż kiedykolwiek.
Poziom wykształcenia rozstrzyga o miejscu ludzi i narodów w cywilizacyjnym rankingu. Jest to klucz do sukcesów na wielu polach, warunek uczestnictwa Polski w społeczeństwie globalnym, w światowej transformacji technologicznej. Zaawansowanie metod badawczych, potencjał intelektualny, wiedza i innowacyjność stanowią dzisiaj o sile i stopniu rozwoju tak poszczególnych krajów, społeczeństw, jak i całych regionów.
Polska nie ma zagwarantowanego miejsca w elitarnym gronie państw, stanowiących "cywilizację wiedzy". Musimy uczynić ogromny wysiłek, aby dotrzymywać kroku współczesnym przemianom. Nie jesteśmy bez szans, więcej mamy znaczące dokonania, możliwości i atuty. Jednym z nich jest wielki potencjał edukacyjny naszego kraju. Na wszystkich wyższych uczelniach w Polsce pobiera dzisiaj naukę ponad milion osiemset tysięcy studentów. Ten potencjał; tę wielką grupę wykształconych, światłych, kreatywnych obywateli, wnosi Polska, jako nasz wkład, do jednoczącej się Europy. To może być nasz szczególny wkład do jednoczącej się Europy. Pamiętajmy o tym, bądźmy z tego dumni, ale starajmy się także, aby tego nie zmarnować.
Wasz lubelski uniwersytet ma tu do spełnienia jeszcze dodatkową, szczególną misję. Wśród miast położonych we wschodniej części naszego kraju, Lublin jest miastem największym, o wspaniałych tradycjach, o znaczącym potencjale. To właśnie tutaj została zawarta Unia Lubelska - polityczna wspólnota narodów - w której w wielu aspektach można nawet upatrywać pierwowzór dzisiejszej Unii Europejskiej. Także dzisiaj Lublin mądrze i dalekowzrocznie patrzy na wschód, rozumiejąc, że kształt naszej współpracy ze wschodnimi sąsiadami w niemałym stopniu zadecyduje o tym, jaka będzie Europa w XXI wieku. Jestem rad, że z wielkim zaangażowaniem Wasza uczelnia włącza się w to dzieło. Bardzo mnie cieszą takie przedsięwzięcia, jak powołane w zeszłym roku kolegium polskich i ukraińskich uniwersytetów, stworzone z myślą o dialogu,o europejskiej otwartości i integracji. Dziękuję Państwu za wszystkie starania, które przybliżają ku sobie ludzi i narody; które umacniają rolę Polski w regionie i w jednoczącej się Europie.
Z okazji dzisiejszego święta, chcę przekazać Uniwersytetowi Marii Curie - Skłodowskiej pewien bardzo szczególny dar. Jest to dzieło znakomitego poety, wielkiej postaci polskiej literatury. Ta osoba jest blisko związana, poprzez swoją biografię, z Lublinem, a także innymi miastami Lubelszczyzny: Zamościem, Chełmem i Hrubieszowem. Mówię, oczywiście, o Bolesławie Leśmianie.
Może słyszeliście Państwo anegdotę, której twórcą jest Franc Fiszer - niezrównany facecjonista, brylujący na salonach przedwojennej Warszawy. Opowiadał on kiedyś z przejęciem: "Przyjechała pusta dorożka - i wysiadł z niej Leśmian!" Tak się bowiem składa, że Bolesław Leśmian, choć poetą był wielkim, to jednak posturę miał wyjątkowo wątłą i mizerną. Ale anegdota ta dotyka coś co jest znakiem całej twórczości Leśmiana. Jest to bowiem poezja magiczna; pełna bytów, które zostają wydobyte z nicości samą tylko wyobraźnią autora. I tak jak ta poezja - równie niezwykła jest historia rękopisu, który chcę dziś Państwu wręczyć.
Otóż jest to rękopis utworu "Intermedia rybałtowskie - Życie snem", pochodzący ze zbiorów bibliotecznych Instytutu Slawistyki w Austin w Teksasie. Ten Leśmianowski rękopis jeszcze niedawno uważany był za zaginiony. Nigdy nie był udostępniany polskim badaczom i nikt nie posiada jego pełnego odpisu. Został wypożyczony dzięki uprzejmości Uniwersytetu w Austin i za pośrednictwem Ambasady Polskiej w Waszyngtonie trafił do Kancelarii Prezydenta. Reprint, na moje zlecenie, wykonała Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych - za co jej serdecznie dziękuję. A dzisiaj i jest to dla mnie wielką satysfakcją, chcę przekazać "Intermedia rybałtowskie" Bolesława Leśmiana Wydziałowi Humanistyki UMCS.
Podczas spotkania z dziennikarzami Prezydent RP - odnosząc się do obietnicy przedstawienia projektu ustawy powołującego Polsko-Ukraiński Uniwersytet - zapowiedział, iż rozpoczniemy nad tym pracę i myślę, że bardzo niedługo zaproponuję kształt ustawy o powołaniu Polsko-Ukraińskiego Uniwersytetu. W gronie zainteresowanych Panów Rektorów będziemy to jeszcze konsultować, ale jestem absolutnie przekonany, że taka uczelnia jest potrzebna i dorobek pierwszego roku działania tez o tym świadczy - 153 doktorantów, nie tylko z Ukrainy, ale także z Białorusi, Krymu, Czeczenii i Polski. Uczelnia zaczyna pomagać w zdobywaniu wiedzy, ale także w budowaniu atmosfery zaufania między naszymi państwami w regionie. Cieszę się, że na przykład jedną z inicjatyw Kolegium jest dyskusja na temat doświadczeń polskiego Okrągłego Stołu. To jest - jak sądzę - dobra płaszczyzna aby z polskiej perspektywy powiedzieć naszym partnerom i młodym także w krajach sąsiednich, jak ważna jest zgodna i jak można ją osiągnąć. By nieprzekraczalnych barierach, jak mogłoby się wydawać, porozumienie jest możliwe. Chciałbym bardzo aby taka ustawa powstała w ciągu najbliższych kilkunastu tygodni, z naszej strony koordynować to będzie Pan Minister Szymczycha.
Oceniając raport Komisji Europejskiej publikowany 9 października Prezydent RP powiedział m.in. Jestem przekonany, że ten raport jest ważnym punktem, gdyż wyobraźmy sobie gdyby w raporcie nie było takich ocen lub gdyby były one negatywne wobec Polski - wtedy mielibyśmy bardzo trudną sytuację. Jesteśmy w grupie 10, kontynuujemy negocjacje, a tematy są trudne i myślę, że uda osiągnąć rozstrzygnięcia, które zostaną zaakceptowane przez nas, inne kraje kandydujące i przez Unię Europejską. Polskiej opinii publicznej chciałbym powiedzieć, iż negocjacje nakładają zgodę obu stron, a zatem trzeba liczyć się z tym, że ani Unia w stu procentach nie przeprowadzi swojego stanowiska, ani Polska w stu procentach nie przeprowadzi swojego stanowiska. Trzeba się spotkać w takim miejscu, w którym porozumienie będzie w interesie obu stron. My często jakby nie rozumiemy istoty kompromisu, chcielibyśmy aby kompromis był rozumiany jako przyjęcie naszych warunków w pełni. A to jest niemożliwe i pamiętajmy, że trzeba się liczyć, iż kompromisy będą zawarte i wierzę, że na konferencji w Kopenhadze 12-13 grudnia br. negocjacje zostaną zakończone.
Prezydent RP zwiedził także zamkową Kaplicę św. Trójcy, która stanowi jeden z najcenniejszych zabytków sztuki średniowiecznej w Polsce i Europie.
W Chełmie Prezydent Aleksander Kwaśniewski dokonał otwarcia nowo wybudowanej Hali Sportowej. Zwracając się do zebranych pogratulował władzom miasta przeprowadzenia tak dużej inwestycji, a sponsorom podziękował za wsparcie tak istotnej dla miasta inwestycji. Mieszkańcom Chełma Prezydent RP życzył by obiekt ten służył jak najlepiej i wyraził przekonanie, że hala będzie miejscem rozpoczynania wielu karier sportowych młodych mieszkańców miasta i okolicy.