03 października 2002
3 października 2002 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką rozpoczął oficjalną wizytę w Republice Tunezyjskiej.
Wizyta polskiego prezydenta w stolicy Republiki Tunezyjskiej rozpoczęła się od ceremonii oficjalnego powitania na lotnisku. Po zakończeniu ceremonii Prezydent RP z Małżonką oraz towarzysząca im delegacja zwiedzili miasteczko Sidi Bou Said oraz "Łaźnie Antonina" - najlepiej zachowany obiekt miasta rzymskiego.
W godzinach popołudniowych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski i Prezydent Republiki Tunezyjskiej Z. Ben Ali rozmawiali " w cztery oczy".
Wieczorem polska Para Prezydencka wzięła udział w oficjalnym obiedzie wydanym przez Prezydenta Republiki Tunezyjskiej z Małżonką na cześć Prezydenta RP i Małżonki.
Podczas obiadu prezydent Aleksander Kwaśniewski wygłosił toast:
Wielce Szanowny Panie Prezydencie!
Wielce Szanowna Pani Prezydentowo!
Ekscelencje, Szanowni Państwo!
W imieniu własnym i małżonki chciałbym wyrazić serdeczne podziękowanie za zaproszenie do złożenia wizyty w Tunezji. Cieszę się, że kontynuujemy polsko-tunezyjski dialog polityczny na najwyższym szczeblu, zapoczątkowany Pańską wizytą w Warszawie w marcu 2000 roku. Pragnę w tym miejscu jak najserdeczniej podziękować zarówno za gościnność, jaka spotkała moją małżonkę i mnie oraz wszystkich członków delegacji, jak i za owocne rozmowy, które mieliśmy okazję odbyć.
Tunezja i Tunezyjczycy byli i są darzeni w Polsce dużym szacunkiem, sympatią oraz życzliwym zainteresowaniem. Łączy nas podobieństwo losów historycznych - zwłaszcza długie zmagania o niepodległość - przywiązanie do narodowego etosu, a także wytrwałość w pokonywaniu trudności na drodze transformacji.
Tunezja kojarzy się w Polsce nie tylko z dobrze znaną z podręczników historii Kartaginą, miejscem rozkwitu jednej z najwspanialszych cywilizacji starożytności. Każdego roku kilkadziesiąt tysięcy turystów z Polski spędza w tym pięknym kraju wspaniałe wakacje. Plaże Monastyru, Dżerby i Hammamet, unikalna kolekcja fresków i mozaik zebrana w stołecznym muzeum Bardo, malownicze uliczki Sidi Bou Said, minarety Kairouanu czy koloseum w El-Dżem - to miejsca, z których wywozi się niezapomniane wrażenia i wspomnienia skłaniające do częstych powrotów. Jestem pewien, że każdy, kto pod gościnnym, słonecznym tunezyjskim niebem spędził choć kilka dni, stał się dobrym ambasadorem polsko-tunezyjskiej przyjaźni. Uroki Tunezji odkryli zresztą nie tylko turyści. Przed dwoma laty nakręcono tu - w Kortine, pod El Haouaria i w Port Prince - wiele sekwencji polskiego filmu o prześladowaniu pierwszych chrześcijan, "Quo vadis", będącego ekranizacją powieści naszego rodaka, laureata nagrody Nobla, Henryka Sienkiewicza.
W obliczu wyzwań, przed którymi stoimy na początku XXI wieku, dialog między cywilizacjami ma znaczenie trudne do przecenienia. We współczesnym świecie, pełnym niepewności i zagrożeń, dialog ten odwołuje się do najlepszych tradycji ludzkości. Stanowi pozytywną alternatywę dla tez mówiących o rzekomym nieuchronnym zderzeniu islamu i chrześcijaństwa, cywilizacji Północy i Południa, Wschodu i Zachodu. Nasze wzajemne kontakty są tego najlepszym przykładem.
Dzisiejsza Polska nieustannie wzbogaca się o nowe wartości. Strategicznym celem naszej polityki zagranicznej ostatniej dekady jest spodziewane, rychłe już, przystąpienie do Unii Europejskiej. Traktujemy je jako ważny etap na drodze wiodącej do jednoczenia całej Europy. Dążąc do osiągnięcia tego celu, staramy się jednocześnie rozszerzać kontakty z naszymi tradycyjnymi partnerami w innych częściach świata, w tym w świecie arabskim. Jako przyszły członek Unii Europejskiej, Polska deklaruje gotowość włączenia się do istniejących mechanizmów współpracy Unii z państwami basenu Morza Śródziemnego. Jestem przekonany, iż dzięki temu stworzone zostaną również nowe płaszczyzny korzystnej kooperacji między naszymi krajami.
Polska widzi w Tunezji ważnego partnera. Z uznaniem odnosimy się do osobistego zaangażowania Pana Prezydenta Ben Alego w sprawy regionu i całego kontynentu afrykańskiego. Wysoko cenimy aktywność dyplomacji tunezyjskiej w umacnianiu wizerunku republiki, jako państwa stabilnego, nowoczesnego i otwartego na świat.
Mamy sobie wiele do zaoferowania - zarówno jeśli chodzi o współdziałanie, jak i wymianę doświadczeń - w dziedzinie gospodarki, nauki czy kultury. Wiele możliwości współpracy czeka na swoich odkrywców. Chciałbym, aby ta wizyta stała się znaczącym impulsem do zdynamizowania naszych wzajemnych stosunków we wszystkich sferach. Jestem przekonany, że wspólnym wysiłkiem zdołamy nadać im nowy, lepszy i pełniejszy kształt w wymiarze politycznym i gospodarczym - na miarę aspiracji i oczekiwań naszych państw i narodów.
Niech wolno mi będzie wznieść toast:
- za zdrowie i pomyślność Waszej Ekscelencji i wszystkich tu zebranych,
- za pomyślność Tunezji,
- za dalszy wszechstronny rozwój stosunków polsko-tunezyjskich