Menu rozwijane

16 kwietnia 2003
16 kwietnia 2003 roku w Atenach odbyła się konferencja prasowa Przewodniczącego Rady Europejskiej, Premiera Republiki Greckiej C. Simitisa, Ministra Spraw Zagranicznych Republiki Greckiej G. A. Papandreou z udziałem Głów Państw i Szefów Rządów państw wstępujących do UE. Zwracając się do zebranych Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.: To co bardzo poważnego chciałem powiedzieć, powiedziałem w swoim wystąpieniu chwilę wcześniej, pozwólcie więc, że trochę z innej strony spojrzę na ten dzień. Jestem przekonany, że to jest wyjątkowo dzień szczęśliwy dlatego, że po pierwsze, kończymy długi i trudny okres nie tylko negocjacji, nie tylko przygotowań po obu stronach tzn. krajów kandydujących i UE, ale kończymy czy finalizujemy bardzo trudny proces przekształceń, który rozpoczęliśmy w naszych krajach z wielkimi ofiarami w latach 80-tych i na przełomie lat 80, 90-tych i później. To jest szczęśliwy dzień dlatego, że ta uroczystość i podpisanie Traktatu Akcesyjnego jest tu właśnie w Atenach. Chcę Panu Premierowi Simitisowi podziękować za klimat i atmosferę tego spotkania. Trudno byłoby w Europie znaleźć miejsce bardziej symboliczne dla takiego aktu. Oto tutaj spotyka się historia europejskiej cywilizacji, europejskiej demokracji z współczesnością, z Grecją w UE, która jest dowodem również sukcesu, i z tą wielką nadzieją, którą dajemy nam samym i Europie, światu wraz z rozszerzeniem Unii. Chcę powiedzieć, że trudno będzie zapomnieć to wzruszenie, które nam towarzyszyło w momencie podpisywania Traktatu i tego widoku na stare Ateny, kolebkę europejskiej demokracji na początku XXI wieku wobec nowego wyzwania, które nas czeka. To jest również szczęśliwy dzień dlatego, że te kraje które są reprezentowane za tym stołem bardzo dużo przeżyły przez ostatnich wiele lat. Mieliśmy w swojej historii dramaty, tragedie, wojny, ofiary, mieliśmy poczucie porzucenia i osierocenia. Dzisiaj mamy pewność, że wracamy do rodziny - rodziny europejskiej - że jesteśmy przyjęci, że jesteśmy gotowi i że możemy liczyć na siebie nawzajem. Trzeba przeżyć to wszystko co przeżyły narody, które reprezentujemy żeby zrozumieć jak wielkie to jest uczucie, jak bardzo jest to chwila wyjątkowa, jak bardzo dłużni jesteśmy tę chwilę naszym rodzicom, dziadkom i wielu naszym rodakom, i z Litwy, z Estonii, z Łotwy, z Czech, Węgier i Słowacji, zewsząd, którzy tego momentu nie doczekali. Dzisiaj wypełnia się testament odważnych, dzielnych i nieszczęśliwych ludzi tego regionu. Cieszę się również i uważam, że to jest kolejny element bardzo ważny naszego dzisiejszego spotkania, że ta lista państw i narodów, które będą wkraczać do UE nie jest zamknięta; że będą następni, że trwają negocjacje, że tak jak dzisiaj mówiono czekamy na Rumunię, Bułgarię, myślimy o Turcji. Ten dzień jest szczęśliwy dlatego, że świat jest skomplikowany. Przeżywamy konflikt w Iraku, przeżywamy zagrożenie terroryzmem, przeżywamy bardzo wiele niepokojów, także podziały czy dyskusje, które są w UE, we wspólnocie transatlantyckiej. Zastanawiałem się długo jaka może być najlepsza odpowiedź żeby pokonać te trudności. Otóż chcę powiedzieć, że jedną z najlepszych odpowiedzi jest rozszerzenie UE, jedną z najlepszych odpowiedzi daliśmy dzisiaj tu w Atenach, 16 kwietnia. Rozszerzona, zjednoczona, współdziałająca wokół tych samych wartości, posługująca się tymi standardami UE to jest siła, możliwość udziału w rozwiązywaniu problemów globalnych, i to jest nadzieja dla nas, Europy i świata, że będziemy skuteczni, że będziemy mogli przeciwdziałać temu niebezpiecznemu i temu złemu co ciągle przecież jest naszym wspólnym zagrożeniem. Ateny są wspaniałym miastem żeby się radować, Grecy są wspaniałymi ludźmi żeby w takiej radości uczestniczyć, żeby tę radość organizować. Chcę serdecznie za to podziękować i powiedzieć, że to nie jest tylko historyczny dzień, ale to jest bardzo szczęśliwy dzień.