21 lutego 2003
21 lutego 2003 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wręczył ordery i odznaczenia działaczom Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem.
W uroczystości wzięli udział m. in. gen. dywizji Wacław Szklarski - Prezes Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych, prof. Jerzy Sułek - Przewodniczący Zarządu Fundacji "Polsko - Niemieckie Pojednanie", Stefania Kozioł - Prezes Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem, Jerzy Wróblewski - Dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau oraz Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP, Szef Gabinetu Prezydenta RP Marek Ungier i Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP, Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marek Siwiec.
Za wybitne zasługi w upamiętnianiu historii i prawdy o obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu odznaczeni zostali:
- Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski - August Kowalczyk
- Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski - Tadeusz Sobolewicz
- Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski - Bolesław Drewniak, Ignacy Golik, Tadeusz Rybacki
- Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski - Barbara Jarosz, Danuta Jastrzębska, Jan Masicki, Franciszek Piper, Irena Strzelecka, Tadeusz Szurmak, Teresa Świebodzka, Henryk Świebocki, Teresa Wodzicka
- Złotym Krzyżem Zasługi - Barbara Braun.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m. in.:
Przed 58 laty otwarły się bramy oświęcimskiego obozu koncentracyjnego. Kilka tysięcy pozostawionych tu przez okupanta więźniów doczekało się wyzwolenia. Przeżyli obozową gehennę, stali się wolni, mogli wrócić do swoich rodzin i domów. To szczęście nie było dane setkom tysięcy innych więźniów, którzy zginęli tam z głodu, w rezultacie pracy ponad siły, w wyniku egzekucji i wyniszczających warunków życia.
38 lat później powstało Towarzystwo Opieki nad Oświęcimiem, aby dać świadectwo prawdy o tamtych czasach i zachować pamięć o tych wszystkich, których dotknęło piekło obozu. To była nasza, polska odpowiedź na to, co robił okupant hitlerowski, aby świat nigdy nie dowiedział się, czym naprawdę był Oświęcim, by zniknęli świadkowie, żeby nie było dowodów.
Ta podwójna rocznica zgromadziła nas dzisiaj, abyśmy mogli pokazać, że pamiętamy. Abyśmy pochylili głowy i oddali należny hołd ludziom, którzy zginęli w Oświęcimiu i tym, którzy tu cierpieli.
Pomimo, że od dramatu okupacji upłynęło już ponad półwiecze, w zbiorowej świadomości Polaków ciągle żywe są wspomnienia o tych "czasach pogardy". Nie ustajemy w staraniach, aby odtworzyć obraz tamtych dni. Zbierane są nieznane dotychczas informacje, przybliżamy współczesnym sylwetki tragicznych postaci oświęcimskich, czujemy ich bliskość i emocjonalne więzi, jakie nas z nimi łączą. Wszyscy tu zgromadzeni mamy świadomość, że jest to nasza olbrzymia powinność i najlepszy sposób, aby wyrazić szacunek dla ludzkiej godności i człowieczeństwa. Jesteśmy to winni ofiarom Oświęcimia, jesteśmy to winni prawdzie historii, a także winni to jesteśmy sobie samym i następnym pokoleniom. Wiemy, być może lepiej niż inni, niż inne narody, że na braku pamięci nie można budować przyszłości.
Pamięci tamtego czasu służy prowadzona przez dwadzieścia lat wszechstronna działalność Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem. Wśród wielu podejmowanych przez Państwa inicjatyw na szczególne uznanie zasługują działania wychowawcze i edukacyjne prowadzone w środowiskach młodzieży. Z prawdą na temat obozu dotarliście do milionów ludzi w kraju i za granicą. Tysiące spotkań, prelekcji i odczytów, a także znacząca liczba bardzo rzetelnie przygotowanych opracowań naukowych, książek, publikacji na ten temat ukazują prawdziwe oblicze nazistowskiej zagłady. Są dla obecnych pokoleń i dla najmłodszych ostrzeżeniem, aby już nigdy "ludzie ludziom nie mogli zgotować takiego losu".
Z głębokim uznaniem odnoszę się do konsekwentnie realizowanego przez Towarzystwo programu wydawniczego o transportach Polaków do KL Auschwitz w latach 1940 - 1945. Dzięki tym Państwa wysiłkom dowiadujemy się o losach polskich rodzin, odnajdujemy bliskich, którzy zaginęli w zamęcie wojny i okupacji. Wspólnie z Muzeum Oświęcimskim sprawiacie, że "Auschwitz" na zawsze kojarzyć się będzie z terrorem, ludobójstwem i Holokaustem. Więzieni tam byli i ginęli ludzie wielu narodowości, nie tylko Polacy, Żydzi, Rosjanie i Cyganie.
Chciałbym serdecznie podziękować członkom Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem za to społeczne zaangażowanie; dziękuję za to, że jesteście Państwo wiernymi strażnikami wartości narodowych. Dzięki Waszej pracy spojrzenie rodaków na nasze dzieje staje się bardziej pełne i wrażliwe, a historia przestaje być abstrakcyjnym uogólnieniem z podręczników szkolnych. To Wy nadajecie jej ludzki wymiar, pomagacie docierać do jej sedna. W ten sposób dzięki Wam historia przemawia do nas wizerunkami życia zwykłych ludzi i uczy współodczuwać tragedię i cierpienia innych społeczności.
Chciałbym słowa szczególnej wdzięczności skierować do osób dziś wyróżnionych wysokimi odznaczeniami państwowymi. Wszyscy Państwo, na czele z Panem Augustem Kowalczykiem, Prezesem Honorowym Towarzystwa, wnieśliście wielki wkład pracy w to, aby ofiary wojny nie zostały bezimienne. Aby stale przemawiały do naszych umysłów, do naszych serc, abyśmy - pamiętając o nich - czynili własne dzisiejsze życie lepszym, bardziej sprawiedliwym i godnym. Dziękuję za wszystkie wysiłki, które podejmowaliście, dziękuję również wszystkim, którzy z Wami współpracowali. Chcę podziękować całemu środowisku, które jest tu tak znakomicie reprezentowane za to, że jesteście pamięcią i sumieniem, że jesteście ludźmi, którzy nas uczą, napominają i dają przykład, co znaczy żyć, co znaczy szanować życie ludzkie, co znaczy szanować drugiego człowieka, co znaczy godność i co znaczy również ojczyzna. Za to składam Paniom i Panom serdeczne dzięki. Życzę wszelkiej pomyślności, zdrowia i wszystkiego dobrego!