14 kwietnia 2003
14 kwietnia 2003 roku w Pałacu Prezydenckim, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski odznaczył Richarda Holbrooke’a Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za wybitne zasługi w działalności na rzecz Polski.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział:
Jest mi bardzo miło gościć w Pałacu Prezydenckim Pana Richarda Holbrooka. Cieszę się, że w obecności ambasadora Stanów Zjednoczonych i znakomitych osobistości polskiego życia politycznego, mogę wyrazić uznanie dla Pańskiej działalności na arenie międzynarodowej.
Moi rodacy niezwykle wysoko cenią to, czego dokonał Pan w swojej bogatej karierze jednego z wybitnych polityków amerykańskich przełomu XX i XXI stulecia. Widzimy w Panu człowieka, którego talenty dyplomatyczne, niepospolita wiedza i olbrzymia energia odcisnęły piętno na wielu wydarzeniach współczesnego świata. Dzięki tym cechom przez lata Pan Richard Holbrook znajdował się w centrum polityki światowej, podejmując ważne decyzje i działania istotne dla umacniania wspólnoty międzynarodowej.
Był Pan jednym z głównych animatorów historycznej normalizacji stosunków między Stanami Zjednoczonymi i Chinami w roku 1978. Jako bliski współpracownik prezydenta Billa Clintona, współtworzył Pan fundamenty amerykańskiej polityki transatlantyckiej. Pełniąc funkcje ambasadora Stanów Zjednoczonych w Niemczech, a następnie przy Narodach Zjednoczonych sprzyjał Pan rozwojowi i zacieśnieniu stosunków pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Europą. Jako specjalny wysłannik prezydenta USA, był Pan głównym architektem porozumienia w Dayton, przywracającego pokój na Bałkanach. Kiedy jego warunki zostały pogwałcone, stanowcze ultimatum amerykańskie z 1999 roku, pańskiego autorstwa, położyło kres wojnie rozpętanej przez serbskich szowinistów.
Jestem wielce rad, że mogę wręczyć Panu Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Przyznając to wysokie odznaczenie Polska pragnie uhonorować Pana historyczne dokonania na niwie międzynarodowej. Ale mamy też własny, szczególny powód, aby wyrazić Panu głęboką wdzięczność. Polacy chcą serdecznie podziękować za podejmowane przez Pana incjatywy, które służyły wielkiej sprawie przyjęciu Polski do NATO.
Lata 1994 – 1996, kiedy pełnił Pan stanowisko asystenta Sekretarza Stanu ds.Europejskich i Kanadyjskich, były niezwykle ważne dla podejmowania strategicznych decyzji w sprawie rozszerzenia Sojuszu. Gdy wprowadzony został Program Partnerstwa dla Pokoju, tu, w Polsce, nie byliśmy pewni jego końcowego rezultatu. Obawialiśmy się, że może nie udać się stworzenie warunków do uzyskania przez nas pełnego członkostwa. Pana wyobraźnia i odwaga, a także autorytet, jakim cieszy się Pan w sferach rządowych Ameryki, okazały się czynnikami o decydującym znaczeniu. Pańskie zrozumienie dla żywotnych interesów naszego kraju sprawiło, że Partnerstwo dla Pokoju przyniosło wielki sukces. NATO zostało wzmocnione przez trzech nowych członków, którzy – jak pokazuje praktyka – w pełni realizują jego cele i pryncypia. Polska okazała się godnym zaufania partnerem, wypełniając sojusznicze zobowiązania.
Dziś jesteśmy w trakcie kolejnego rozszerzenia Sojuszu. Już nikt nie ma wątpliwości, że polityka otwartych drzwi jest słuszna i potrzebna. Rozszerzenie Sojuszu na Wschód, współpraca z Rosją i Ukrainą powinny odegrać kluczową rolę w budowaniu bezpieczeństwa i stabilności na kontynencie europejskim.
Gratulując wysokiego odznaczenia, które miałem zaszczyt wręczyć, jeszcze raz serdecznie dziękuję w imieniu Polaków za wszystkie Pana decyzje, działania, za Pana wysiłki oraz determinacje w tym, aby można było budować lepszą przyszłość, aby we wspólnocie transatlantyckiej znalazło się miejsce dla Polski. Jestem przekonany , że w tych trudnych czasach jakie przeżywamy i patrząc właśnie z tej perspektywy, tym bardziej doceniamy decyzje o rozszerzeniu NATO, o polskiej obecności w NATO, o kolejnych krokach rozszerzenia i o więzi transatlantyckiej między Stanami Zjednoczonymi i Europą, między Polską i Stanami Zjednoczonymi, których waga jest dzisiaj być może jeszcze bardziej znacząca, niż kilka lat temu mieliśmy odwagę o tym myśleć.
To odznaczenie miałem okazję wręczyć Panu w miejscu bardzo szczególnym dla polskiej historii, ale także bardzo szczególnym ze względu na Pana aktywność. Jak Pan dobrze wie w tym miejscu podpisywano Pakt Warszawski - Układ Warszawski i myślę, że to jest wielka przyjemność być odznaczanym za polskie wejście do NATO w takim właśnie miejscu. Ale myślę, że musi Pan także włączyć do tej swojej satysfakcji fakt, iż tu w 1989 roku odbywały się obrady Okrągłego Stołu. W tym gronie widzę uczestników tamtych długich i jakże ważnych rozmów, których witam w szczególności. Powiem Panu szczerze i to jest wyznanie, które może Pan powtarzać później w swoich książkach, które pisze – myśląc o wielkiej zmianie politycznej w Polsce nie sądziliśmy, że te zmiany zajdą aż tak daleko. Mieliśmy poczucie, że uczestniczymy w wydarzeniu historycznym, wiedzieliśmy, że zmiana potrzebna jest głęboka, a nie żadna kosmetyczna, czy wyłącznie formalna, ale to, że w niedługim okresie będziemy w NATO, a za chwilę będziemy podpisywać Traktat o wejściu do Unii Europejskiej, to przekroczyło nasze nawet najśmielsze ówczesne marzenia. Chcę powiedzieć, że dziękujemy, że był Pan jednym z tych ludzi, którzy pomogli nam spełnić więcej, niż marzenia. Raz jeszcze dziękujemy Panu za wielki wkład w to, co wydarzyło się w ostatnich latach w świecie, w Europie, w Polsce i liczymy na dalszą współpracę, życzymy wszelkiej pomyślności Panu, Polsce, Ameryce, światu.