Menu rozwijane

10 listopada 2003
10 listopada 2003 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wręczył Order Orła Białego Irenie Sendler - za bohaterstwo i niezwykłą odwagę oraz za szczególne zasługi w ratowaniu życia ludzkiego. W uroczystości udział wzięła Minister Jolanta Szymanek-Deresz – Szef Kancelarii Prezydenta RP. Zwracając się do zebranych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.: Dla mnie to wielki zaszczyt, iż w przededniu Dnia Niepodległości mogę w imieniu Kapituły Orła Białego wręczyć to najwyższe polskie odznaczenie Pani Irenie Sendler – osobie tak zasłużonej dla Polski, a przede wszystkim dla ludzkości, osobie, która z narażeniem własnego życia ratowała życie ludzkie w czasie najbardziej tragicznej i brutalnej wojny jaką była II Wojna Światowa. Jesteśmy bardzo dumni, że wśród nas jest Pani Irena, która uratowała życie ponad dwu i pół tysiąca dzieci żydowskich z Getta. Pani Irena jest osobą, która nie tylko bezpośrednio sama działała, ale także organizowała wielki ruch na rzecz pomocy tym dzieciom. To była struktura wyjątkowo sprawna, a zarazem bardzo dyskretna, bowiem takie były konieczności podczas okupacji. Dzięki Pani Irenie, Jej dobremu sercu i Jej wielkiej energii ruch ten był znakomicie kierowany. Kapituła chce wyrazić Pani najwyższe uznanie za wszystko, czego Pani dokonała. Spotykają Panią dowody uznania w postaci tego odznaczenia i nagród, które ostatnio były wręczane w Stanach Zjednoczonych, Nagrody Jana Karskiego – w tych wydarzeniach uczestniczyła moja Małżonka, która również Pani przekazuje najlepsze życzenia i pozdrowienia. Ale tak naprawdę, jak sądzę, największą radością Pani oraz wymiarem Pani bohaterstwa i Pani działania, jest właśnie życie – uratowane życie ludzkie aż tylu osób, ich wdzięczność, ich uśmiech, to, że mogli oni założyć własne rodziny, wpisać się w historię Polski i świata. Chcę Pani za to podziękować, bowiem dzięki takim osobom jak Pani wierzymy, że dobro może zwyciężać. Wierzymy, że krucha kobieta jest w stanie pokonywać nawet największych tyranów, że można zachowując się dzielnie, przyzwoicie i zgodnie z humanistycznymi wartościami tak wiele uczynić. To jest wielka lekcja, którą kieruję do wszystkich żyjących, do ludzi na całym świecie. To jest wielka lekcja wiary, energii, poświęcenia i przekonania o wartościach – o wartości człowieka, życia ludzkiego, solidarności, wzajemnego pomagania. Mówię to do Pani tym bardziej poruszony, iż wracam ze Szczecina, gdzie pożegnaliśmy polskiego oficera, który zginął w Iraku starając się pomóc w uzyskaniu tam pokoju, wzajemnego szacunku i tolerancji, w ułożeniu stosunków między ludźmi tak, żeby nikt tam nie ginął, żeby nikt nie odczuwał przemocy i gwałtu na sobie, żeby człowiek i jego godność nie była pogardzana. Zginął od skrytobójczej kuli, zginął w wyniku akcji terrorystycznej i to zderzenie pogrzebu, który był przed chwilą i Pani niezłomnej postawy, jest dla mnie symboliczne i bardzo wzruszające. Tutaj w tym miejscu, także w otoczeniu ludzi, którzy pomagają osobom potrzebującym tej pomocy – Bonifratrów – jesteśmy przekonani, że dobro jest silniejsze od zła, że ludzie dzielni mogą tworzyć wielkie, wspaniałe wartości. Szanowna Pani Ireno! W imieniu Rzeczypospolitej chcę Pani serdecznie podziękować za wszystko, co Pani uczyniła, za to, że możemy być dumni z Pani i dzięki Pani mamy poczucie godności, które każdemu narodowi jest tak bardzo potrzebne. Nie dziękuję w imieniu tych osób, które Pani dobrze zna, bo one wielokrotnie miały okazję bardzo serdecznie wyrazić Pani swoją nadzwyczajną wdzięczność. Chcę jako człowiek, jako Prezydent podziękować Pani za dobro, które Pani niosła, za Pani życie, postawę i wyrazić przekonanie, iż oto dzisiaj Orzeł Biały dofrunął do osoby, która tego Orderu jest najbardziej godna.