Menu rozwijane

20 marca 2003
20 marca 2003 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski spotkał się z dziennikarzami, odpowiadając na pytania dotyczące działań koalicji międzynarodowej w Iraku. Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.: Na tyle możemy się czuć bezpieczni na ile gwarantujemy to, co dotyczy Polski, a więc kontrolę przestrzeni powietrznej i granic. Oczywiście świat nie jest dziś bezpieczniejszy aniżeli był parę dni temu, ale już od dłuższego czasu mamy doświadczenia z terroryzmem, z zagrożeniami, więc ufajmy, że ta akcja militarna, która została podjęta będzie skuteczna, krótkotrwała i przyniesie efekty, jakie zostały zapisane w planach. Byliśmy, że tak powiem na posterunku z ministrem obrony narodowej, szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego tu w pałacu, mieliśmy bezpośrednią łączność z Waszyngtonem, wcześniej rozmawiałem z Prezydentem Bushem, oglądaliśmy wszystkie możliwe informacje telewizyjne i dzisiaj jak wiadomo było posiedzenie sztabu kryzysowego, które jest oczywiście zwoływane nie w związku z rozpoczętą akcją, ale wcześniej, natomiast była o tym mowa jak Polska jest przygotowana do ew. zagrożeń. O godzinie piętnastej rozpoczyna się Rada Gabinetowa, której pierwszym punktem będzie również ocena sytuacji międzynarodowej i bezpieczeństwa. Jednym słowem mogę powiedzieć, że do tej pory sygnały, które docierają nie są w niczym niepokojące – mówię o Polsce, natomiast, jeżeli chodzi o sytuację w ogóle to jesteśmy w czasie podjętych działań wojskowych, a więc nie jest to wszystko proste. Nie obawiam się odwetu, a poza tym ufajmy, że rzeczywiście ta akcja zakończy się powodzeniem. Po tym działaniu w Iraku ma być mniej terroryzmu, a nie więcej. Gdyby miało być odwrotnie to znaczy, że cele nie zostały spełnione. Jestem przekonany, że możemy mieć sukces rozumiany jako więcej bezpieczeństwa w regionie, mniej terroryzmu na świecie i również więcej zachęt dla różnych reżimów, żeby pójść drogą demokratyczną, żebyśmy jednak tę infrastrukturę demokracji rozwijali nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale w ogóle w tych miejscach gdzie ona jest po prostu potrzebna. My wykonujemy wszystkie możliwe ruchy, jesteśmy za jednością transatlantycką, za utrzymaniem jak największych więzi w Unii Europejskiej. Deputowani mają to do siebie, że mówią różnie, gdyby słuchać polskich deputowanych to też by człowiek mógł różne wnioski wyciągać, więc nie przeceniajmy tych głosów. Problem przecież nie jest między Polską, a Unią Europejską, problem jest tak naprawdę dziś wewnątrz Unii Europejskiej, do której Polska dopiero kandyduje. Dzisiaj współpraca musi być dużo lepsza między Wielką Brytanią a Niemcami, Francją, Hiszpanią. Liczę, że po tym niewątpliwie wielkim napięciu, jaki jest związany z Irakiem wszystko będzie wracało do normy, będzie więcej dialogu, będzie więcej normalności, liczę na ważne spotkanie Trójkąta Weimarskiego na początku maja w Polsce. My będziemy czynić wszystko, żeby lać oliwę na wzburzone fale i żeby szukać porozumienia, żeby utrzymywać dialog, bo to leży nie tylko w interesie Polski, to leży w interesie Europy i Stanów Zjednoczonych i świata.