Menu rozwijane

18 września 2003
18 września 2003 roku Jolanta Kwaśniewska, małżonka prezydenta RP, spełniając prośbę pracownic 4 kopalń: „Polska - Wirek”, „Centrum”, „Bytom II”, „Bolesław Śmiały” spotkała się z delegacją w Pałacu Prezydenckim. Pani prezydentowa z wielką troską wysłuchała wypowiedzi delegatek, które przedstawiły obawy wynikające z zapowiadanych przez rząd projektów likwidacji kopalń. Widząc nieuchronność zmian w górnictwie, Jolanta Kwaśniewska wyraziła nadzieję, że proponowane programy nie pogorszą warunków życia rodzin górniczych i mieszkańców Śląska. Małżonka prezydenta powołała się na zapewnienia rządu dotyczące programów osłonowych. Delegatki wyraziły obawy, że zapowiadany przez rząd program łagodzenia skutków restrukturyzacji może okazać się niewystarczający. Obawy oparły na dotychczasowych doświadczeniach. W trakcie spotkania, na zaproszenie Jolanty Kwaśniewskiej do Pałacu Prezydenckiego przybył minister gospodarki Jacek Piechota. Minister podkreślił konieczność przeprowadzenia zmian w górnictwie. Zapewnił także, że proponowana w ustawie o restrukturyzacji górnictwa pomoc socjalna będzie zrealizowana. Minister nie odrzucił możliwości wprowadzenia zmian do ustawy, jeśli takie propozycje zostaną mu przedłożone. W ocenie zarówno ministra Piechoty, jak i delegatek, związki zawodowe nie wyczerpały wszystkich możliwości znalezienia pozytywnych rozwiązań problemów śląskich kopalń. Minister Piechota zaproponował, aby przybyłe do Pałacu Prezydenckiego przedstawicielki kopalń, po uzgodnieniu z załogami, stworzyły z własnego grona reprezentację do rozmów na temat metod wprowadzania programu restrukturyzacji. Zaproponował spotkanie w ministerstwie i rozmowy w celu znalezienia satysfakcjonujących rozwiązań. Zdaniem Jolanty Kwaśniewskiej, rząd i władze samorządowe winny wykazać najwyższą wrażliwość wobec osób zwalnianych z kopalń. Zachęcała także, aby zwolnieni pracownicy wykazywali większą aktywność w poszukiwaniu pracy poza sektorem górnictwa. Małżonka prezydenta apelowała, aby unikać niezgodnych z prawem, agresywnych form protestów, zagrażających bezpieczeństwu i zdrowiu własnemu oraz innych.