Menu rozwijane

26 maja 2003
26 maja 2003 r. w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski przyjął delegację Korpusu Narodowych Przedstawicieli Wojskowych przy Naczelnym Dowództwie Sojuszniczych Sił Zbrojnych NATO w Europie (SHAPE). W spotkaniu uczestniczyli m. in. Minister Obrony Narodowej Jerzy Szmajdzinski, Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskeigo Czesław Piątas, Szef Wojskowych Służb Informacyjnych Marek Dukaczewski, Generał Dywizji Andrzej Tyszkiewicz, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Marek Ungier, Sekretarz Stanu, Szef BBN Marek Siwiec, członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego gen. Henryk Szumski. Zwracając się do zebranych Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział: Witam bardzo serdecznie w Pałacu Prezydenckim. Cieszę się, że mogę gościć tak znakomite grono – Korpus Narodowych Przedstawicieli Wojskowych przy Naczelnym Dowództwie Sojuszniczych Sił Zbrojnych NATO w Europie oraz Szefa Francuskiej Misji Wojskowej przy tym dowództwie. Witam jak najserdeczniej żony Panów Oficerów. Mam nadzieję, że pobyt w Polsce będzie dla Państwa interesującym spotkaniem z naszą kulturą i tradycją, okazją do poznania zarówno historii, jak i współczesności naszego narodu. Jestem rad, że bogaty program podróży studyjnej w Polsce rozpoczynacie Państwo od wizyty w Pałacu Prezydenckim. To dla mnie dobra sposobność, aby przybliżyć polskie sprawy, a także nasze stanowisko dotyczące najbardziej aktualnych problemów społeczności międzynarodowej. Natomiast w rozmowach z Ministrem Obrony Narodowej i Szefem Sztabu Generalnego otrzymacie Państwo pełną wiedzę na temat kondycji i programów rozwojowych naszych polskich Sił Zbrojnych. Panie i Panowie! Zrozumieć nasz kraj to przede wszystkim zrozumieć jego historię. Państwo polskie – jak napisał kiedyś brytyjski historyk Norman Davies – było niczym wehikuł, który wjeżdżał na scenę polityczną, znikał z niej, aby znowu się na niej pojawić. Polska, przed wiekami zaliczana do europejskich potęg, doświadczyła na przestrzeni ostatnich stuleci wielu tragedii i cierpień. Pod koniec XVIII wieku całkowicie utraciła byt państwowy, a odrodzona po 123 latach w 1918 roku, już w dwadzieścia jeden lat później stała się ofiarą II wojny światowej. Ogromne straty poniesione podczas okupacji pozostawiły w świadomości Polaków liczne blizny. Później, na blisko pół wieku układy jałtańskie i „żelazna kurtyna” odcięły nas od Zachodu. Dopiero zryw Solidarności i rozmowy Okrągłego Stołu stworzyły podstawy do powrotu naszego kraju do grona państw demokratycznych. Kiedy spoglądamy wstecz na nasze dzieje, odczuwamy nie tylko żal z powodu poniesionych strat i przelanej krwi. Nasza historia, w tym historia oręża, jest dla nas powodem do dumy. Na naszych sztandarach widniało wzniosłe hasło, czyniące ze sprawy polskiej sprawę uniwersalną: „Za wolność Naszą i Waszą”. Zawsze mieliśmy świadomość silnych więzi cywilizacyjnych z Europą i wolnym światem, a naszymi działaniami kierowało pragnienie wolności i sprawiedliwości. Nasze dzieje wywarły przemożny wpływ na nasze postawy i sposób myślenia. Nauczyły nas odważnie i bez wahania przeciwstawiać się dyktaturom i ideologiom wymierzonym w ludzkie prawa. W porę zapobiegać zagrożeniom, by nie dopuścić do ich eskalacji. Ugruntowały w nas także moc podnoszenia się z niepowodzeń, wiarę w to, że wytrwałe działanie może zmienić nawet najczarniejsze scenariusze historycznych wydarzeń i przynieść dobre efekty. Współczesna Polska ma przyjaciół i partnerów na zachodzie i wschodzie, na północy i południu. W naszej części kontynentu uwolnienie się od radzieckiej dominacji nie doprowadziło – wbrew obawom – do wybuchu narodowych konfliktów i napięć. Zajęliśmy się budową mostów, a nie nowych barier. Umacniamy europejskie bezpieczeństwo – także dzięki rozwijaniu współpracy regionalnej oraz poprzez nasze dobre stosunki z Rosją i Ukrainą. Wnosimy istotny wkład w dialog między Zachodem i Wschodem. Zawsze popieraliśmy politykę otwartych drzwi w NATO. Jako sprawdzony już i wypróbowany sojusznik jesteśmy przekonani, że kolejne etapy rozszerzeń będą powiększaniem obszaru stabilizacji na naszym kontynencie. Cieszymy się z faktu, że podczas Szczytu Praskiego do członkostwa w NATO zaproszonych zostało siedem nowych państw. Naszymi sojusznikami staną się sąsiedzi i przyjaciele, z którymi rozwinęliśmy dobrą współpracę regionalną. Dzięki rozszerzeniu zwiększy się potencjał obronny Sojuszu, a strefa stabilności rozciągać się będzie od Bałtyku po Morze Czarne. Z optymizmem możemy myśleć o przyszłości NATO. Jesteśmy przekonani, że dokonujące się wewnątrz Sojuszu przemiany zwiększą jego zdolności reagowania na zagrożenia XXI wieku. Obecnie blisko dwa tysiące polskich żołnierzy służy pokojowi w misjach ONZ, NATO i Unii Europejskiej. Polacy są na Wzgórzach Golan, w Afganistanie i Libanie. Polscy żołnierze pełnią służbę w Kosowie, Bośni i Hercegowinie oraz w Macedonii. Na wszystkich tych odcinkach zbierają pochlebne opinie. Sprawnie i skutecznie wykonują powierzone zadania, znają rzemiosło wojskowe, można na nich liczyć w każdej sytuacji. Podczas wizyt, jakie składam naszym żołnierzom stacjonującym poza granicami kraju, często słyszę o tym, że dobrze współpracują z żołnierzami innych państw, cieszą się też zaufaniem i sympatią miejscowych społeczności. Świadectwem wysokiej oceny naszych osiągnięć jest również mianowanie polskiego dyplomaty Adama Kobierackiego na stanowisko zastępcy sekretarza generalnego Sojuszu. Jako jeden z naszych najlepszych specjalistów od spraw wojskowości i bezpieczeństwa wygrał konkurs na stanowisko, które powstało w ramach zmian w strukturze NATO. Będzie sprawował cywilny nadzór nad operacjami i inicjatywami wojskowymi prowadzonymi pod auspicjami Paktu. W Polsce przyjęliśmy jego nominację z wielką satysfakcją, widząc w niej uznanie dla naszej sojuszniczej wiarygodności oraz potwierdzenie profesjonalizmu naszych przedstawicieli. Zapewnienie trwałego pokoju i bezpieczeństwa, w skali lokalnej i globalnej, będzie możliwe tylko pod warunkiem dobrej, partnerskiej współpracy między Europą i Ameryką. Polska, podobnie jak w innych dziedzinach, tak i w tej kwestii opowiada się za dialogiem i porozumieniem. Więź transatlantycka i amerykańska obecność na naszym kontynencie pozwoliła Europie żyć w pokoju i bezpieczeństwie przez ponad 50 powojennych lat. Dzisiaj zgodna współpraca Europy i Ameryki w Pakcie Północnoatlantyckim stwarza szanse dla rozwiązania problemów współczesnego świata. Europa i Ameryka są sobie potrzebne, aby odnieść sukces w wojnie z terroryzmem, uruchomić pokojowy dialog cywilizacji, zapewnić światu zrównoważony rozwój. Bez tego współdziałania nie zdołamy zagwarantować powszechnego poszanowania praw człowieka ani nie zapewnimy właściwej pozycji Narodom Zjednoczonym. Decyzja o udziale w interwencji w Iraku nie była dla nas łatwa. Podjęliśmy ją w przekonaniu, że w obliczu zagrożenia ze strony międzynarodowego terroryzmu nie można było tolerować poczynań zbrodniczej dyktatury Saddama Husajna. Dziś, po wygranej walce, chcemy pomóc wygrać pokój. Społeczność międzynarodowa nie powinna pozostawić Irakijczyków bez pomocy. Prócz pomocy humanitarnej i odbudowy gospodarczej, konieczna jest demokratyzacja tego kraju, umożliwienie Irakijczykom wyłonienia nowych władz. Polska opowiada się za tym, aby istotną rolę w procesie odbudowy Iraku odgrywała Organizacja Narodów Zjednoczonych. Z nadzieją oczekujemy uchwalenia nowej deklaracji Rady Bezpieczeństwa ONZ, która będzie pomagała, stwarzała warunki do umacniania pozytywnych przemian w Iraku. Z wielką satysfakcją przyjęliśmy decyzję Rady NATO pozytywnie odpowiadającą na prośbę naszego kraju o wsparcie działań stabilizujących w Iraku. Szanowni Państwo! Za niespełna dwa tygodnie Polacy podejmą historyczną decyzję. 7 i 8 czerwca odbędzie się referendum w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Głęboko wierzę, że decyzja będzie na tak. I że za rok przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie, obok polskiej i NATO-wskiej flagi, powiewać będzie również flaga Unii Europejskiej. Jestem również przekonany, że powiększona Europa przyniesie nowe perspektywy gospodarczego i politycznego rozwoju. Umocni się stabilność i bezpieczeństwo na naszym kontynencie. Urzeczywistni się marzenie o Europie bez murów, Europie opartej na pokoju i współpracy. Marzenie nasze wspólne. Polska to kraj wielkiej historii i bogatej kultury. Kraj pięknych krajobrazów, wspaniałych jezior i lasów, unikalnej fauny. Przede wszystkim jednak – to kraj gościnnych, życzliwych ludzi, którzy z optymizmem i odwagą spoglądających w przyszłość. Wierzę, że przeżyjecie Państwo wspaniałe chwile i będziecie mieli miłe wrażenia. Że będziecie chcieli do nas jak najczęściej wracać. Życzę takich wrażeń, życzę takiego pobytu w Polsce Paniom i Panom i wszystkim naszym znakomitym gościom.