Menu rozwijane

27 czerwca 2003
27 czerwca 2003 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski spotkał się z kosmonautami z okazji 25. rocznicy lotu Polaka w Kosmos. Za wybitne zasługi dla rozwoju badań kosmicznych i za zaangażowaną działalność społeczną Prezydent RP odznaczył Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski gen. Mirosława Hermaszewskiego. Podczas uroczystości prezydent Aleksander Kwaśniewski wręczył również pamiątkowe ryngrafy zasłużonym kosmonautom: gen. płk. Piotrowi Klimukowi, gen. mjr. Aleksiejowi Leonowowi oraz Aleksandrowi Iwanczenkowowi. Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m. in.: Witam wszystkich bardzo serdecznie. To jest dla pałacu moment historyczny, ponieważ po raz pierwszy mogę przyjmować tutaj tak niezwykłych gości – członków elitarnego Międzynarodowego Stowarzyszenia Uczestników Lotów Kosmicznych. Okazja jest szczególna. Dwadzieścia pięć lat temu, 27 czerwca 1978 roku, polski pilot wojskowy Mirosław Hermaszewski wspólnie z Piotrem Klimukiem wystartowali na statku Sojuz – 30 z kosmodromu Bajkonur w przestrzeń kosmiczną. Pamiętam dobrze atmosferę tamtych dni. Poczucie dumy, że oto pierwszy Polak znalazł się na orbicie okołoziemskiej, a także niepokój o szczęśliwy przebieg lotu i pobyt na stacji orbitalnej SALUT - 6. Mirosław Hermaszewski był wówczas na ustach wszystkich. Rozmawiało się o nim w kawiarni, w domu, na ulicy, w szkołach. To było wielkie przeżycie. W rocznicę tego historycznego wydarzenia Rzeczpospolita uhonorowała Pana, Panie Generale, Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. To odznaczenie jest wyrazem uznania dla Pańskiej drogi zawodowej, pełnionej wzorowo na wielu odpowiedzialnych stanowiskach służby wojskowej i prowadzonej od lat z wielkim zaangażowaniem działalności społecznej. Chcę podziękować za wszystko, co uczynił Pan dla Polski jako żołnierz, kosmonauta i społecznik. Kosmos zawsze fascynował. Pobudzał wyobraźnię, inspirował artystów i twórców literackich dzieł. Stanowił wielkie wyzwanie dla człowieka, który od zarania dziejów marzył o tym, by go zdobywać i poznawać. Ale dopiero wiek XX przybliżył ludzkość do tych marzeń. Wysłanie w przestrzeń okołoziemską pierwszego kosmonauty było milowym krokiem na drodze poznawania kosmosu. Należycie Panowie do grona wybrańców, którym dane było przeżyć, niektórym nawet kilkakrotnie, tę fascynującą przygodę. Mogliście oglądać Ziemię z perspektywy, jaka nie jest dana zwykłemu śmiertelnikowi. Dzięki Waszym lotom i przeprowadzanym w kosmosie badaniom wiedza o otaczającym nas wszechświecie stawała się i staje coraz bogatsza. Każda kolejna wyprawa przynosiła nowe doświadczenia, dostarczała naukowcom cennych informacji, które przyspieszały rozwój w wielu dziedzinach nauki i techniki. W ciągu zaledwie kilkudziesięciu lat dokonano ogromnego postępu w podboju kosmosu. Człowiek stanął na Księżycu. Jesteśmy coraz bliżej załogowego lotu na Marsa. Coraz więcej tajemnic odsłaniają planety naszego Układu Słonecznego. Trudno dziś wyobrazić sobie funkcjonowanie nowoczesnej telekomunikacji, meteorologii, nawigacji, armii bez wsparcia systemów satelitarnych. Jestem wielce rad, że w poznawaniu przestrzeni kosmicznej uczestniczą także Polacy. Że mamy nie tylko znakomitego astronautę, ale wielu wybitnych naukowców, twórców unikalnej aparatury i skomplikowanych oprogramowań wykorzystywanych w działających w kosmosie urządzeniach. Chcę wyrazić słowa wielkiego uznania pracownikom Centrum Badań Kosmicznych PAN, w którym zbudowano już ponad 60 przyrządów naukowych, wysłanych w kosmos - działają tam, sprawdziły się. Dołożyliśmy swoje „cegiełki” do misji „Cassini” skierowanej do Saturna, i wystrzelonego niedawno próbnika „Mars Express”. Polscy naukowcy przyczynili się do powstania satelity Integral i uczestniczą w realizowanych badaniach promieniowania gamma i rentgenowskiego, które jest świadectwem zachodzących we wszechświecie procesów. To zaledwie kilka przykładów z listy obecności przedstawicieli polskiej nauki w międzynarodowych projektach kosmicznych. Jestem przekonany, że XXI wiek przyniesie nowe, fascynujące odkrycia. Ekspansji człowieka w kosmos nie da się powstrzymać, tak jak nie da się zawrócić z drogi poznania i rozwoju. Trzeba być uważnym, trzeba troszczyć się o człowieka. Tragedie „Challengera” i „Columbii” uświadamiają nam, że droga jest ciągle ryzykowna, że wymaga poświęceń i wysiłku. Mam nadzieję, że kosmos pozostanie przestrzenią, która ludzi, narody będzie łączyć, a nie dzielić. Wasza współpraca, Wasze kontakty, Wasze przyjaźnie są tego dowodem, że Kosmos jest tym szczególnym miejscem, które potrafi łączyć, które nakłania do współpracy. Może dzieje się tak dlatego, że z góry – tam gdzie Wy byliście, a dla nas jest to niedostępne widać, że trzeba do tych, naszych codziennych, ziemskich spraw, konfliktów i kłopotów zachować należyty dystans. Że one nie są aż tak determinujące nasz los jak się zdaje. Chciałbym życzyć abyśmy potrafili mądrze zagospodarować zdobytą wiedzę o Kosmosie, żebyśmy potrafili solidarnie współpracować w jego dalszym poznawaniu. Rola Międzynarodowego Stowarzyszenia Uczestników Lotów Kosmicznych, opinie, które wyrażacie i atmosfera, którą tworzycie jest ogromnie ważna dla nas wszystkich, dla pokojowego wykorzystania przestrzeni kosmicznej. Chcę raz jeszcze wszystkich Państwa przywitać tu w Pałacu Prezydenckim, chcę raz jeszcze podziękować i pogratulować Panu Generałowi Hermaszewskiemu za tamten lot i za wiele innych, często nie mniej trudnych, a może nawet trudniejszych lotów i wydarzeń, które przeżywał później. Chcę wierzyć, że będziemy potrafili dobrze, pięknie i z korzyścią dla nas wszystkich współpracować. I raz jeszcze cieszę się z tego spotkania i życzę wszelkiej pomyślności.