Menu rozwijane

11 maja 2003
11 maja 2003 roku w Belwederze Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką spotkał się w ramach kampanii przedreferendalnej z aktorami występującymi w serialach telewizyjnych. Prezydentowi RP towarzyszył Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Dariusz Szymczycha. W spotkaniu udział wzięli aktorzy i twórcy takich seriali jak: „M jak Miłość” , „Na Wspólnej”, „Na Dobre i na Złe”, „Złotopolscy”, „Kasia i Tomek”, „Klan”, „Samo Życie”, „Rodzina Zastępcza”, „Miodowe Lata” i „Plebania”. Zwracając się do zebranych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.: Zacznę od dobrej informacji – jadąc tu usłyszałem, że na Litwie przekroczą 50% i nasz nie tylko sąsiad, ale także partner od wieków już zdecydował, że do UE już wchodzi, więc niech się wiedzie Litwinom jak najlepiej, pójdźmy z ich przykładem tą samą drogą. Chcę powiedzieć, że pomysł tego spotkania zrodził się przede wszystkim z Waszej pracy i sukcesów, które odnieśliście. Polskie seriale i telenowele są taką ważną częścią naszego życia publicznego, że dla wielu naszych rodaków są swoistym punktem odniesienia. To, co się mówi jest przekonywujące, bohaterowie są bardzo znani, widzowie przeżywają losy tych bohaterów, martwią się ich chorobami, kłopotami, nieszczęściami, a cieszą się z sukcesów. Zastanowiliśmy się , że być może warto byłoby żeby właśnie w tym gronie, ludzi, którzy są tak popularni i którzy wywołują tak dużo sympatii wśród widzów, Polek i Polaków, spotkać się i też w ten sposób ich przekonać do udziału w referendum i głosowania na „tak” 7 i 8 czerwca. Ponieważ mieliśmy okazję rozmawiać ze wszystkimi wcześniej, wiem, że jest to stanowisko bliskie nie tylko bohaterom tych seriali, ale Wam jako ludziom, artystom, aktorom, scenarzystom, reżyserom, twórcom seriali. (…) Cieszę się bardzo, że w tematyce seriali wątek europejski pojawia się i jest bardzo interesujący, bo różnie pokazywany. I tak na przykład Grażyna Lubicz z „Klanu” wybiera się do pracy za granicę, korzystając z oferty dla polskich pielęgniarek. Lekarze ze szpitala w Leśnej Górze mają nadzieję na otwarcie się po naszym przystąpieniu do Unii Europejskiej, nowych możliwości, – na wymianę doświadczeń, szkolenia, fundusze, lepszy dostęp do nowoczesnego sprzętu i z tego co wiem kierownictwo szpitala chce nawiązać bliską współpracę z .„Kliniką w Schwarzwaldzie”! Marek Złotopolski z serialu „Złotopolscy” jest już o jeden krok dalej bowiem pracuje w jednej z unijnych instytucji w Brukseli. Mam nadzieję, że nie zdradzam supertajemnicy, ale mam informację, że siostra proboszcza z „Plebanii”, Krystyna, zacznie wkrótce, wraz z mężem, udowadniać, iż i na polskiej wsi – w tym wypadku w serialowym Tulczynie na Lubelszczyźnie – można prowadzić gospodarstwo rolne na prawdziwie europejskim poziomie. Potwierdzić to mają także, jak mi wiadomo, bohaterowie serialu „M jak miłość”, w którym bardzo wyraźnie zarysowany jest wątek współpracy z cudzoziemcami na polskiej ziemi. Oto bowiem sympatyczny Steffen, Niemiec mieszkający w Polsce, wszedł w spółkę z Markiem Mostowiakiem – ich połączone pola, jak się okaże, pozwolą na bardziej ekonomiczną uprawę. Rolniczy temat znajdzie się też, jak słyszę, w „Rodzinie zastępczej”, która z założenia jest filmem integracyjnym, bowiem do tytułowej rodziny należą dzieci z różnych narodowości. Krótko przed referendum obejrzeć mamy odcinek, w którym pani domu, Ania, wraz ze swoją siostrą Ulą, przekonywać będą kuzynkę Jadzię, przedstawicielkę wsi, do poparcia akcesji. Według informacji nie będzie to łatwe, ale się uda. Prawdopodobnie nie wszystkie te wątki mam spisane, ale jest ich wiele. Cieszę się, że są one opowiadane takim językiem codziennym jak to w domach i rodzinach się dzieje, że jest w tym wszystkim sporo poczucia humoru, a to co wiem na pewno to to , że wasza siła przekonywania jest naprawdę ogromna i bardzo wdzięczny jestem scenarzystom, reżyserom, i Wam drodzy Państwo że te sprawy są podejmowane. Chcę raz jeszcze podziękować i to wspólne zdjęcie będzie kolejnym argumentem, który mam nadzieję dotrze do jeszcze nie zdecydowanych naszych rodaków.(…) Liczę, że ta informacja i nasze spotkanie oraz ta wiara, która jest w tym spotkaniu o UE do Pań i Panów dotrze do wszystkich, którzy jeszcze są niezdecydowani. W swojej kampanii, która odbywa się w różnych miejscach przekonuję o dwóch rzeczach. Po pierwsze, że trzeba pójść głosować i to mówię także do Państwa, mam nadzieję, że żadne ważne obowiązki nie przeszkodzą Wam 7 i 8 w udziale w referendum bo istnieje jakaś dwoistość w postawach Polaków. Moi rodacy pytani o to czy są za demokracją, w dziewięćdziesięciu kilku procentach zdecydowanie odpowiadają, że są, ale kiedy przychodzi do wypełniania obowiązków demokratycznych czyli głosowania to jest kłopot z uzyskaniem frekwencji 50%. Mam nadzieję, że referendum europejskie jest taką okazją żeby to pokonać i żebyśmy pokazali, że o demokracji myślimy poważnie czyli jak można decydować to decydujemy bo od naszej decyzji będzie zależał dalszy ciąg. Widząc flagi polskie i europejskie w Waszych rękach wiem, że w tym gronie jesteśmy wśród zdecydowanych zwolenników UE, przekonanych, że w Unii znajdziemy miejsce dla Polski. Na koniec chcę powiedzieć Państwu, że jestem przekonany, że jeżeli jest coś znakiem szczególnym Polski już we współczesnym świecie, a co na pewno będzie naszym znakiem szczególnym we wspólnej Europie to kultura i to nie dlatego, że chcę czynić tu komplement Państwu, mówiłem to wielokrotnie przy naszych spotkaniach – kultura nie tylko buduje naszą tożsamość, nie tylko daje nam siłę, ale także jest takim rozpoznawczym znakiem Polski. Gdy mówimy o muzyce, teatrze, poezji, o wybitnych polski artystach to jest najwyższa jakość i tutaj nie musimy żadnego dystansu nadrabiać, tu powinniśmy po prostu robić swoje z pełnym przekonaniem, że to co wnosimy do dziedzictwa kulturowego Europy jest wartościowe i choć telenowela należy do tej lżejszej może sztuki to także mając pewne doświadczenia z innymi telewizjami i telenowelami musze powiedzieć, że polskie naprawdę są na bardzo dobrym poziomie, za co też należą się słowa uznania.