21 października 2003
21 października 2003 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski spotkał się z kobiecą reprezentacją Polski w siatkówce - złotymi medalistkami Mistrzostw Europy 2003.
W spotkaniu wzięli również udział przedstawiciele rządu, Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Polskiej Konfederacji Sportu, Polskiego Związku Piłki Siatkowej oraz trenerzy polskiej drużyny siatkarek.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m. in.:
Wiem, że dzisiaj nie jest łatwy dzień dla Polskiego Związku Piłki Siatkowej, że życie przynosi wiele różnych trudności, które trzeba pokonywać, ale ten moment, dzisiejszy poranek ma służyć radości i wyrażeniu naszego podziwu dla Pań, dla zespołu szkoleniowego, bo sukces jest rzeczywiście ogromny.
Muszę powiedzieć zupełnie szczerze, że Mistrzostwa Europy zaczęliśmy w Polsce obserwować bez jakichś wielkich nadziei na sukces i na początku wręcz można powiedzieć, że do telewizorów przyszło mnóstwo ludzi głównie ze względów na wdzięk, który Panie reprezentują. Ale później okazało się, że ten wdzięk jest poparty wielką klasą sportową, że mecze są więcej niż emocjonujące, kończą się tie-breakami, że są zwycięskie. Ostatni mecz z tego, co wiem, oglądało więcej niż 5 milionów ludzi, a więc to już jest naprawdę bardzo wiele. Ja obejrzałem większość tych spotkań, na ile to było możliwe, natomiast muszę powiedzieć, że mecz z Turcją przeżyłem jako jedno z najpiękniejszych wydarzeń sportowych – znakomita walka, siła ognia od pierwszej chwili, patrzyłem jak na trybunach w Ankarze siedzi mój dobry kolega Prezydent Turcji i im bardziej on miał smutną minę, tym ja miałem bardziej zadowoloną minę.
Gratuluję Wam tego sukcesu, jest to naprawdę dowód, że w polskim społeczeństwie są talenty, że talenty dobrze przygotowane, wyłowione, ukształtowane, mogą odnosić sukcesy na miarę europejską. Gratuluję historycznego zwycięstwa! To jest ogromny sukces, gratulujemy, przełamałyście passę i wierzę, że teraz i Wy, i inne zespoły będą starały się podążać Waszym śladem.
Chcę podziękować bardzo wszystkim Paniom, bo jak widziałem Waszą walkę, widziałem, że udało się Wam osiągnąć coś, co w sportach zespołowych jest niezwykle istotne, czyli jedność, przechodzenie do porządku dziennego nad pewnymi niepowodzeniami, umiejętność wykorzystania siły jednej zawodniczki kiedy druga ma trochę gorszy moment – to jest prawdziwa gra zespołowa. Nie można przecież liczyć, że wszystko będzie od pierwszej chwili się układało, trzeba wiedzieć, że to jest walka, że mogą być różne momenty i wtedy właśnie pokazuje się siła zespołu, kiedy potrafi działać wspólnie, działać razem. To jest bardzo pouczające i wierzę, że nie tylko w sporcie, ale również w innych dziedzinach życia w Polsce będziemy umieli grać i pracować bardzo zespołowo.
Chcę serdecznie pogratulować Panu Andrzejowi Niemczykowi – to jest jego osobisty sukces, zespołu szkoleniowego, który prowadzi. Z podziwem patrzę na Pana osiągnięcia, pracę, na Pana osobiste zmagania. To wszystko naprawdę daje też ludziom wiarę, że można pokonywać wszelkie trudności, można odnosić sukcesy, dziękuję! Zawieszony na mojej piersi przez Pana trenera medal, na który oczywiście nie zasłużyłem, jest wzruszający, ale ja traktuję to również dość optymistycznie – jeżeli Pan Andrzej Niemczyk zdjął ten medal ze swojej szyi i zawiesił na mojej, to znaczy, że liczy na kolejne złote medale, bo z takim zupełnie jedynym by się nie rozstawał. A więc wierzę, że to jest dobry znak na kolejne wydarzenia, kolejne turnieje.
Życzę Paniom zakwalifikowania się do Igrzysk Olimpijskich, wierzę w to, że tak będzie. Może to się zdarzy już na najbliższym turnieju, jak nie – to są kolejne próby. Ale proszę również władze polskiego sportu, Polskiego Komitetu Olimpijskiego, żebyśmy je wspomogli, bo potrzebne są drużyny na igrzyskach, one znakomicie uzupełniają całą ekipę olimpijską. A Panie mają nie tylko możliwości, ale i wielkie perspektywy, bo uważam, że w Atenach możecie powalczyć o naprawdę bardzo wiele. Wzbudziłyście najwyższą sympatię wśród kibiców i szerzej – wśród całego społeczeństwa. Zdaję sobie sprawę, że jesteście teraz narażone na rozliczne SMSy, maile, propozycje matrymonialne, itd., co jest dość zrozumiałe, ale proszę Was – skupcie się na działaniach sportowych, bo cel przed Wami ogromny, czyli Igrzyska Olimpijskie. Szkoda by było stracić taką szansę mając taką drużynę, taki potencjał, jaki reprezentujecie. Drogie Panie! Sprawiłyście nam najwyższą radość. Wam, zespołowi szkoleniowemu, związkowi, gratulujemy i dziękujemy, licząc, że to jeszcze nie koniec naszych wspólnych radości z sukcesów polskich siatkarek. Brawo, brawo i jeszcze raz brawo.