19 lutego 2003
19 lutego 2003 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wraz z Małżonką wzięli udział w uroczystości wręczenia nagród za twórczość i działalność artystyczną dla dzieci i młodzieży.
W uroczystości uczestniczyli również: Sekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej i Sportu Tomasz Goban - Klas, Przewodniczący Komisji Kultury i Środków Przekazu Jerzy Wenderlich, Przewodniczący Senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu Ryszard Sławiński, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury Rafał Skąpski oraz Szef Kancelarii Prezydenta RP Jolanta Szymanek - Deresz.
Nagroda Prezydenta RP została wręczona w tym roku po raz pierwszy. Spośród nominowanych do Nagrody w 2002 roku:
* Biblioteki dla dzieci im. Wandy Chotomskiej w Płocku;
* Fundacji ABC XXI - kampania społeczna cała Polska czyta dzieciom;
* Adama Kiliana - artysty plastyka, scenografa, autora filmów;
* Haliny Machulskiej - pedagoga, reżysera, prezesa Polskiego Ośrodka Międzynarodowego Stowarzyszenia Teatrów dla Dzieci i Młodzieży ASSITEY;
* Małgorzaty Musierowicz - pisarki;
* Teatru "Bronisze" z Ożarowa Mazowieckiego;
* Teatru Lalki, Maski i Aktora "Groteska" z Krakowa;
* Doroty Terakowskiej - pisarki;
* Towarzystwa Śpiewaczego "Lutnia" im. Piotra Maszyńskiego z Warszawy;
* Warsztatów Terapii Zajęciowej "Teatroterapia" z Lublina
laureatem został Adam Kilian.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.:
Przede wszystkim ogromnie się cieszę, że możemy tu być razem przy tak szczególnej okazji. Oto pierwszy raz została wręczona Nagroda Prezydenta RP za twórczość dla dzieci i młodzieży. Dla mnie to doświadczenie wynikające z prac Kapituły, z propozycji jakie zostały zgłoszone jest dowodem, iż przez wiele lat nie zauważaliśmy tej dziedziny twórczości - kultury, sztuki, działalności artystycznej - która w Polsce jest nadzwyczajnie bogata. Jest tak wszechstronna i tak zdumiewająco piękna, że rzeczywiście lepiej późno niż wcale. Cieszę się, że ta nagroda jest i wyrażam nadzieję, że ktokolwiek byłby moim następcą będzie ją kontynuował.
Chciałem uhonorować wybitnych twórców i zasłużone w tej dziedzinie twórczości dla dzieci i młodzieży instytucje kulturalne. Zależało mi również, by poprzez specjalne wyróżnienie promować tych, którzy przyczyniają się do rozwoju intelektualnego młodego pokolenia, rozbudzają w nim wszechstronne zainteresowania. Których dzieła skierowane do dzieci i młodzieży odznaczają się szczególnymi wartościami artystycznymi.
Czasami ten rodzaj działalności twórczej traktowany bywa z pobłażaniem, nazywany "młodszą siostrą" poważnej literatury i sztuki. To niezasłużona i niesprawiedliwa ocena. Przecież te dzieła mają ogromny wpływ na kształtowanie dziecięcej wrażliwości, rozwój talentów i artystycznych pasji, aktywne uczestnictwo w kulturze. Wspomnienia dziecięcych lektur towarzyszą nam przez całe życie. Bohaterowie ulubionych autorów: Jana Brzechwy, Kornela Makuszyńskiego, Marii Kownackiej, Wandy Chotomskiej, Adama Bahdaja, Edmunda Niziurskiego, czy Alfreda Szklarskiego nie tylko bawili i wzruszali. Mówię o tych autorach, którzy są ważni dla mojego pokolenia, ale ta lista może być dalece dłuższa. Oni uczyli nas szlachetnych postaw, kształtowali pojęcia dobra i zła, pomagali w budowaniu właściwej hierarchii wartości.
Podobną rolę spełniały i pełnią filmy i spektakle teatralne. Niezapomniani "Bolek i Lolek" to już klasyka dziecięcych filmów animowanych, ale do dziś mają swoich wiernych przyjaciół. Stworzone przez Jana Wilkowskiego - wielkiego mistrza polskiego teatru lalek - postacie, przemawiały do dziecięcej wyobraźni, także mojej, mojej małżonki. Pamiętamy te pierwsze doświadczenia z telewizją i właśnie ze spektaklami Jana Wilkowskiego, Adama Kiliana. To pozostaje na całe życie i jestem przekonany, że dzięki Waszym dziełom jesteśmy lepsi, mogliśmy rozwijać dobre emocje i najlepsze uczucia.
Przekonujemy się przez całe lata, a ta nagroda dała mi silne argumenty, że tak właśnie jest, iż mieliśmy i mamy w Polsce znakomitych dziecięcych twórców: pisarzy, ilustratorów i kompozytorów, podziwu godnych ludzi teatru oraz animatorów amatorskich teatrów dziecięcych i zespołów muzycznych. Mamy wspaniałych bibliotekarzy, którzy potrafią zarazić swoich młodych czytelników miłością do książki, także w czasach telewizji, video i komputerów. Wszyscy oni pracują z pasją i oddaniem, bardzo często w trudnych warunkach i zazwyczaj za bardzo skromne wynagrodzenie. Za to chcę Wam Szanowni Państwo serdecznie podziękować, wspólnie jako środowisku ale też każdemu z osobna za to oddanie, za pasję i za poświęcony czas.
Chcę powiedzieć z pewnym patosem, że nie tylko nasza młodzież, nie tylko nasze społeczeństwo ale Polska ogromnie wiele Wam zawdzięcza. Za to ogromnie Wam dziękuję.
Dziecko jest szczególnym, bardzo krytycznym i zarazem spontanicznym odbiorcą sztuki. To trudny, ale chyba najwdzięczniejszy widz, czytelnik czy słuchacz. Trzeba umieć do niego dotrzeć, odpowiedzieć na jego potrzeby. Dowodzicie, że to możliwe i umiecie to zrobić.
Dzięki Waszym książkom, spektaklom teatralnym, prowadzonej z ogromnym zaangażowaniem pracy edukacyjnej i popularyzatorskiej, młody człowiek uczy się korzystać z dóbr kultury, rozumieć sztukę, odróżniać ją od masowej komercji czy zwykłego kiczu. W dobie globalizacji kultury przy coraz powszechniejszym dostępie do Internetu, kiedy tak wiele jest wokół szumu informacyjnego, Wasza działalność nie tylko nic nie traci na znaczeniu, a wręcz nabiera wyjątkowej ważności. Jestem przekonany, że jest niezastąpiona w kształtowaniu młodego człowieka, w jego prawidłowym rozwoju, w przygotowaniu młodzieży do czerpania z całego bogactwa kulturowego współczesnego świata. Do wyboru dzieł lepszych, a nie łatwiejszych czyli w istocie gorszych.
Nominowani mają honor bycia pierwszymi nominowanymi do Nagrody Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej za twórczość i działalność artystyczną dla dzieci i młodzieży. Zdaję sobie sprawę, że Kapituła miała niezwykle trudny wybór, bo każdy z Państwa zasługuje na wyróżnienie i naprawdę może się poszczycić nadzwyczajnym dorobkiem. O każdym można mówić wiele dobrych słów i wszystkie będą zasłużone. Chcę wyrazić mój szacunek i podziękowanie za to co robicie jako twórcy i animatorzy życia kulturalnego i teatralnego. Ale nagroda jest tylko jedna i cieszę się, że miałem honor wręczyć ją panu Adamowi Kilianowi. To postać, która nadaje się na dobrą książkę, film i na pewno spektakl teatralny ze względu na swój życiorys, dokonania, szczególną wrażliwość i nadzwyczajny talent.
Mówi się o Panu, jako o przewodniku już kilku pokoleń Polaków w wędrówkach po świecie sztuki. Wielki talent, lekkość i swoboda poruszania się po jej różnych gatunkach to Pańska specjalność. Z równym zapałem pracuje Pan dla dorosłego widza, jak i małego odbiorcy. Bywalcy teatrów dramatycznych i muzycznych pamiętają Pańskie niezapomniane scenografie do "Wesela" Wyspiańskiego, "Snu nocy letniej" Szekspira, "Na szkle malowane" Bryla, czy "Halki" i "Strasznego Dworu" Moniuszki.
Dzisiejsza nagroda jest podziękowaniem za wspaniałą twórczość, którą od lat trafia Pan do dziecięcych serc. Ponad 170 realizacji w teatrach lalkowych, blisko 100 opracowań plastycznych do filmów animowanych, kilkadziesiąt ilustrowanych przez Pana książek, a wśród nich ta ostatnia - "Zielony wędrowiec", uznana dzięki Pańskim ilustracjom za książkę roku 2001 - to imponujący dorobek, godny podziwu i najwyższego uznania.
Pragnął Pan, Mistrzu, posiąść magię oddziaływania na odbiorcę i widza teatralnego od 5 do 100 lat, móc radość życia wystrugać nawet z patyka. Udawało się Panu niczym prawdziwemu czarnoksiężnikowi dokonywać rzeczy, które przenosiły młodych ludzi w świat sztuki i przeżyć nadzwyczajnych z których czerpali radość i ta magia czyniła ich ludźmi lepszymi. Jestem przekonany, że przed Panem jeszcze wiele wspaniałych, twórczych pomysłów. Tego Panu z całego serca życzę. Będziemy na nie oczekiwać, będziemy je oklaskiwać.
Wszystkim nominowanym raz jeszcze gratuluję osiągnięć, wierzę w Waszą wytrwałość i zapał. Jestem przekonany, że będziemy mogli radować się Waszymi kolejnymi osiągnięciami, dziełami, pracą, spotkaniami z młodymi widzami, z młodymi adeptami sztuki. Życzę sukcesów w podejmowanych przedsięwzięciach.
Raz jeszcze chcę powiedzieć, że dzieci są trudnym odbiorcą ale bardzo wdzięcznym. Im więcej damy im spotkania z prawdziwą sztuką, z prawdziwym dziełem, tym bardziej będziemy mogli liczyć później na ludzi mądrych, wrażliwych. Ludzi którzy będą otwarci wobec innych, wobec ich chwil wielkich i słabych. Będziemy mogli być przekonani, że kształtujemy społeczeństwo, które nie tylko wejdzie do zjednoczonej Europy, ale w tej zjednoczonej Europie znakomicie się odnajdzie jako społeczeństwo kultury, poczucia sensu i wielkich, uniwersalnych, humanistycznych wartości.