Menu rozwijane

22 stycznia 2003
22 stycznia 2003 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w 40 posiedzeniu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, podczas którego wysłuchał informacji rządu na temat polskiej polityki zagranicznej w roku 2003 przedstawionej przez Ministra Spraw Zagranicznych Włodzimierza Cimoszewicza. Po zakończeniu wystąpienia Ministra Spraw Zagranicznych Prezydent RP spotkał się w Sejmie z dziennikarzami. Otwierając spotkanie Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział: Chcę podkreślić, że współdziałanie rządu, ministerstwa spraw zagranicznych, a także obu izb parlamentu jest na bardzo dobrym poziomie. Realizujemy konsekwentnie cele polityki zagranicznej, które zostały wyznaczone już wiele lat temu. Miniony rok, o którym była mowa na pewno zaznaczył się dwoma wielkimi wydarzeniami - zakończeniem negocjacji z Unia Europejską, oraz zaproszeniem nowych państw do struktur unijnych, w tym także Polski, a także rozszerzeniem NATO o naszych bliskich partnerów i sąsiadów. W ten sposób z jednej strony zyskujemy wielką szansę rozwojową, z drugiej strony mamy więcej bezpieczeństwa, jesteśmy w dobrej pokojowej sytuacji. Zgadzam się z ocenami, które minister Cimoszewicz wygłosił; uważam, że plan działań na rok bieżący został zarysowany prawidłowo i będziemy ze sobą bardzo blisko współpracować, żeby spełniło się to, co zostało powiedziane. Odpowiadając na pytania dziennikarzy dotyczące wschodniego wymiaru polityki zagranicznej Prezydent RP powiedział: To może być specjalność Polski - jesteśmy krajem, który ma dobre kontakty w regionie, dobre kontakty na wschodzie, znamy problematykę, nadal wielu Polaków mówi w językach naszych wschodnich sąsiadów, co też jest istotne. Od lat staramy się spełniać rolę skutecznego adwokata - rozszerzenie NATO było wielkim polskim udziałem, staramy się włączać Ukrainę do struktur europejskich, staramy się pomóc Ukrainie w przełamywaniu wewnętrznych problemów. Jest moja "Inicjatywa Ryska", która jest pomysłem, aby po wejściu naszych państw do Unii Europejskiej, po wejściu niektórych państw do NATO, utrzymać bliskie formy współpracy z krajami, które znalazły się poza tymi strukturami. Takich inicjatyw jest bardzo wiele i nie tylko dyskutujemy, ale dajemy swój konkretny wkład. Za taką postawę jesteśmy cenieni przez państwa NATO, kraje Unii Europejskiej. W kwestii Iraku i współpracy ze Stanami Zjednoczonymi Prezydent powiedział: Niewątpliwie ważne, wręcz kluczowe jest nasze strategiczne partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi. Rozmawialiśmy o tym ponownie podczas konsultacji, które miałem w Waszyngtonie kilka dni temu. To jest zupełnie nowa jakość. Sądzę, że uzyskamy tę nową jakość w stosunkach z Ameryką również poprzez realizację umowy o samolocie wielozadaniowym i o offsecie, który jest wielkim zastrzykiem, wielką szansą dla polskiej gospodarki. Jeżeli będziemy mogli tu w Polsce mądrze wykorzystać - co najmniej - ponad 6 miliardów dolarów, szczególnie ulokować te inwestycje w przemysłach nowoczesnych, to być może zwiększy to i konkurencyjność polskiej gospodarki i da nam szansę rozwinięcia eksportu.. W sprawie Iraku jest rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ, trwa inspekcja, zobaczymy co inspektorzy powiedzą 27 stycznia, zobaczymy jakie będą reakcje także Rady Bezpieczeństwa. My wiemy jakie jest zagrożenie terrorystyczne, zagrożenie bronią masowego rażenia; będziemy podejmować decyzje wtedy, kiedy będzie więcej informacji, ale niewątpliwie strategiczne partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi nakłada na nas pewne obowiązki: nasi żołnierze są już w regionie, nie ma ich wielu, ale oczywiście czekamy na rozwój wydarzeń. Odpowiadając na pytanie dotyczące propozycji aneksu do umowy akcesyjnej Prezydent RP powiedział: To jest oczywiście do rozmowy, ale nie sądzę, żeby to było potrzebne znając ustawodawstwo unijne. Zgodnie z ustawodawstwem unijnym kwestie światopoglądowe, sprawa aborcji, eutanazji nie jest rozstrzygana prawem unijnym, ona jest wyłącznie rozstrzygana prawem wewnętrznym poszczególnych państw-członków. Pamiętajmy także, że trwa w tej chwili w konwencie unijnym praca nad tzw. "Traktatem Konstytucyjnym", gdzie również dyskutuje się wartości, a m.in. o możliwości wykorzystania naszych doświadczeń w kwestii preambuły do polskiej konstytucji. która zawarta jest w konstytucji i która odwołuje się do różnych systemów wartości jak pana Boga, także wartości, które z innych źródeł wynikają, ale prowadzą do tego samego - poszanowania jednostki ludzkiej, praw człowieka, tradycji itd. Myślę, że wejście do Unii w żaden sposób nie ogranicza naszego prawa do stanowienia, decydowania o tym, jak my chcemy tu, w Polsce, a europejski traktat konstytucyjny będzie jeszcze bardziej wzmacniał taki właśnie sposób myślenia. W moim przekonaniu nie ma zagrożenia, że będziemy objęci w sprawie np. aborcji jedną regułą europejską, bo takiej po prostu nie ma.