Menu rozwijane

23 kwietnia 2003
23 kwietnia 2003 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką wziął udział w inauguracji działalności Wojskowego Instytutu Medycznego. Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział: Cieszę się, że mogę przekazać Państwu parę słów, które będą adresem z jednej strony wdzięczności za dotychczasowe dokonania, a z drugiej strony życzeniami na nową pracę Wojskowego Instytutu Medycznego. Jest tak jak pan Maruszyński powiedział, iż „Szpital na Szaserów” to już jest instytucja sama w sobie i kojarzy się z wielkim dorobkiem nie tylko w środowisku wojskowych, ale dalece poza nim. Szpital na Szaserów w różnych swoich organizacyjnych formach był zawsze symbolem kompetencji i perfekcji w leczeniu, też pewnej szczególnej atmosfery życzliwości wobec pacjentów i wobec ludzi.. Tu pracują i pracowali wybitni specjaliści, tu zawsze spotkać można było znakomitą opiekę medyczną. Mówię to tym bardziej rad, że mogę te słowa wypowiadać jako prezydent, zwierzchnik sił zbrojnych, a także osoba, która wraz z rodziną znajduje się pod Waszą bezpośrednią opieką. Słuchając profesora Marka Maruszyńskiego, łatwo zauważyć, że historia szpitala to czas nieustannego rozwoju i modernizacji. Tu ciągle coś się działo. Powstawały nowe Instytuty i Centra Kształcenia Podyplomowego. Co prawda zmieniano nazwy szpitala i lokalizację, ale niezmienne przez te wszystkie lata pozostały i cele i ambicje, dzięki czemu – bez względu na strukturę czy nazwę – w szpitalu świadczono zawsze wysokiej jakości usługi medyczne oraz prowadzona była działalność naukowa i dydaktyczna zapisująca swoje miejsce w historii polskiej medycyny. Osiągnięcia są naprawdę imponujące. Hospitalizowanych chorych w latach 1963-2002 było prawie 800 tys. Osób, porad i konsultacji było blisko 8 milionów, odbyło się tysiące skomplikowanych operacji i zabiegów. Znane są sukcesy szpitala w dziedzinie leczenia obrażeń na skutek ran postrzałowych, w chirurgii endowaskularnej, kardiologii interwencyjnej i onkologii. Mam dziś okazję, aby wyrazić słowa wdzięczności i najwyższego szacunku – lekarzom, pielęgniarkom i całemu personelowi medycznemu. Wszystkim Drodzy Państwo, którzy przez minione lata troszczyli się o dobre imię tego szpitala. I dzięki którym tysiące chorych, wojskowych i cywilów, mogło odzyskać siły, powrócić do normalnego życia zawodowego, do rodziny. Nie sposób przy takiej okazji imiennie uhonorować każdego. Pozwolą więc Państwo, że wymienię przynajmniej kilka nazwisk. Tadeusz Stasiak, Zbigniew Kowalczewski, Dymitr Aleksandrow, Sylwester Czaplicki, Tadeusz Orłowski, Leszek Bogdał, Henryk Chmielewski, Zbigniew Dumański czy Eugeniusz Dziuk i inni. Przepraszam, że wszystkich nie jestem w stanie wymienić. To komendanci szpitala, ludzie wielkiego serca i wielkiej wiedzy. To są osoby ze znaczącym dorobkiem naukowym w dziedzinie medycyny. To ludzie, którzy tworzyli atmosferę i jakość tej właśnie pracy. Dziś chcę ze szczególnymi słowami zwrócić się do pełniącego obowiązki dyrektora Wojskowego Instytutu Medycznego,.prof. Marka Maruszyńskiego. Wiem Panie Generale, jak trudno w obecnych czasach kierować taką placówką.. Ale słyszałem wielokrotnie od Pana krzepiące informacje i gotowość do sprostania różnym trudnościom, które nękają nas, nie tylko służbę zdrowia, ale i Polskę. Cieszę się, że potraficie pracować, działać, kontynuować działalność na bardzo wysokim poziomie zarówno naukowym jak i badawczym, dydaktycznym, że kontynuujecie te najlepsze tradycje. Chcemy bardzo, aby zapewnić naszemu wojsku standard usług medycznych zgodny z wymogami NATO, potrzebujemy więc nadal wysoko wykwalifikowanych lekarzy. Po rozwiązaniu Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi, właśnie w tym Instytucie będą oni mogli doskonalić swoje umiejętności i pogłębiać kwalifikacje. Jak bardzo to jest potrzebne, jak bardzo musimy być przygotowani do różnych często niespodziewanych wyzwań pokazują ostatnie miesiące i dni. Nikt nikomu nie może zagwarantować pełnego bezpieczeństwa, nikt nie może powiedzieć, że nie trzeba będzie podejmować ryzykownych operacji, trudnych misji, działać na różnych polach w Polsce i zagranicą po to żebyśmy wspólnie mieli poczucie bezpieczeństwa. Lekarze, medycy, służba wojskowa medyczna ma też swoją istotną rolę. Wszystkim pracownikom szpitala życzę sukcesów i satysfakcji, radości z powracających do zdrowia pacjentów. Jestem przekonany, że pod kierownictwem pana gen.prof.Marka Maruszyńskiego, będziecie ten instytut rozwijać, będziemy słyszeć o Waszych kolejnych sukcesach, będzie to dobrze służyło polskiej armii, polskiej medycynie, Polsce, nam wszystkim. Pozwólcie, że te słowa komplementów, życzeń, przekonania, że taka właśnie czeka przyszłość ten instytut wyrażę także w imieniu Pani Prezydentowej, mam takie upoważnienie. Wszystkiego dobrego i nie byłbym sobą gdybym na koniec niezależnie od wysokiej jakości usług medycznych wszystkim Państwu i sobie życzył – dużo zdrowia.