15 stycznia 2003
15 stycznia 2003 roku w Belwederze Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w uroczystości z okazji 15-lecia działalności Rzecznika Praw Obywatelskich w Polsce.
W uroczystości wzięli udział m. in. Marszałek Sejmu Marek Borowski, Marszałek Senatu prof. Longin Pastusiak, Prezes Rady Ministrów Leszek Miller, Prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Marek Safjan, I Prezes Sądu Najwyższego prof. Lech Gardocki, Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego Roman Hauser oraz Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Andrzej Zoll i byli Rzecznicy Praw Obywatelskich prof. Ewa Łętowska, prof. Tadeusz Zieliński i prof. Adam Zieliński.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m. in.:
Zgromadziliśmy się dziś, by uczcić jubileusz, który wiele mówi o skali historycznych przeobrażeń w naszym kraju. Wprowadzenie w 1987 roku do polskiego ustroju instytucji Rzecznika Praw Obywatelskich okazało się - z perspektywy czasu - wydarzeniem o wyjątkowym znaczeniu. Po ustanowieniu w roku 1980 Naczelnego Sądu Administracyjnego i w roku 1985 Trybunału Konstytucyjnego, była to kolejna zapowiedź nadciągających przemian: rozpadu systemu autorytarnego, zwycięstwa demokracji i rządów prawa. Ludzka godność i podmiotowość, przestrzeganie praw i wolności obywatelskich - wartości, o które upomniała się "Solidarność" - znalazły w tej instytucji jedną ze swych pierwszych gwarancji.
Przed piętnastoma laty pojawiały się nie bezpodstawne obawy, iż powołanie Rzecznika Praw Obywatelskich - zamiast zmienić znacząco oblicze systemu - stanowić będzie tylko propagandowy gest. Na szczęście instytucja ta okazała się nie tylko "kładką" przerzuconą na brzeg demokracji, lecz stała się silną podporą budowanego od 1989 roku społeczeństwa obywatelskiego. Możemy być dzisiaj dumni, że Polska była pierwszym krajem w Europie Środkowo - Wschodniej, w którym wprowadzono instytucję ombudsmana.
Obok satysfakcji z pionierskiego dokonania, ważny jest także jego praktyczny wymiar. Polska dała swemu ombudsmanowi czas niezbędny do dojrzewania i umacniania się tej instytucji w systemie ustrojowym Rzeczypospolitej. Rzecznik Praw Obywatelskich to dzisiaj istotny element ładu konstytucyjnego, o wyjątkowej pozycji. Nie jest on częścią żadnej z władz. W swojej działalności jest niezawisły i niezależny od innych organów państwowych, odpowiada jedynie przed Sejmem na zasadach określonych w ustawie. Dla polskiego ombudsmana nie ma dziedzin "tabu" - choć spod kontroli Rzecznika wyłączano kiedyś sferę obronności i bezpieczeństwa państwa, to od 1991 roku znalazło się to już w jego kompetencjach. Co szczególnie ważne, Rzecznikowi powierzono także ochronę praw przebywających w Polsce cudzoziemców. To wymowny dowód, że w naszym kraju nie tylko polski obywatel, ale każdy człowiek może liczyć na poszanowanie swej godności i płynących z niej praw.
Ustrojowa rola polskiego ombudsmana jest silna. Osiągnęliśmy pod tym względem najlepsze standardy europejskie. Wyrazem uznania dla naszych osiągnięć był wybór Polski na miejsce konferencji europejskich ombudsmanów, którzy spotkali się w Krakowie w maju zeszłego roku. w tym spotkaniu miałem również zaszczyt uczestniczyć. Rzecznik Praw Obywatelskich zyskał sobie zaufanie Polaków, dla tysięcy stał się niezastąpionym pomocnikiem w rozwiązywaniu problemów prawnych. Możemy dziś więc z dumą stwierdzić, że urząd ombudsmana jest dziś trwale zakorzeniony w polskim ustroju i rozwijającej się kulturze prawnej.
To, że instytucja Rzecznika Praw Obywatelskich cieszy się w naszym kraju tak wysokim prestiżem, jest w wielkim stopniu zasługą osób, które tę funkcję pełniły. Polskie społeczeństwo, Polska miała szczęście do swoich ombudsmanów. Wszyscy są wybitnymi prawnikami; o wielkim autorytecie, zaangażowaniu i wrażliwości na sprawy społeczne.
Pani Profesor Ewa Łętowska stworzyła podstawy działalności urzędu. Choć początkowo warunki działania były, powiedzmy, spartańskie - jeden podwładny, jeden pokój w Sejmie i jeden samochód - to jednak już po czterech latach pracy uformowało się sprawnie funkcjonujące biuro, które rozpatrywało wtedy ponad 40 tysięcy wniosków. Ale największym atutem nowej instytucji był styl działania pierwszego Rzecznika, Pani Profesor - jej niezależność, jej bezkompromisowość i konsekwencja. Za to serdecznie dziękuję.
Kolejne kadencje rzeczników przypadły już w całości na czasy Trzeciej Rzeczypospolitej, na nowy ład ustrojowy. Skala wyzwań społecznych bynajmniej nie uległa zmniejszeniu. Kolejni ombudsmani stawiali im czoła z wielkim zaangażowaniem. Pan Profesor Tadeusz Zieliński znany był ze swych wizyt we wszystkich tych miejscach, gdzie widział bezpośrednie zagrożenie dla wolności i praw człowieka. Pan Profesor Adam Zieliński wykazywał wielką dbałość o podstawowe prawa obywatelskie, szczególnie te związane z socjalną stroną życia, a także znacząco pomagał przy narodzinach nowej Konstytucji. Pan Profesor Andrzej Zoll zainicjował rzecznikowską mediację i systematyczną współpracę z organizacjami pozarządowymi. Na Pańskie ręce, Panie Profesorze, pragnę złożyć wyrazy uznania i serdeczne podziękowanie wszystkim kolejnym ombudsmanom, za ich trud i za poświęcenie, jakim obdarowali Polskę i Polaków.
Rzecznik to jeden z filarów demokratycznego państwa prawa. To wieczny "obrońca z urzędu"; sumienie naszej zbiorowości, strażnik wolności i praw człowieka. Ombudsman nie tylko czuwa nad praworządnym funkcjonowaniem organów państwowych, ale umacnia również poczucie bezpieczeństwa obywateli. To bardzo ważny, choć często niedoceniany, aspekt działalności Rzecznika. Poczucie bezradności, opuszczenia, krzywdy - jakie wciąż dotyka różne kręgi naszego społeczeństwa - nie sprzyja demokracji. Więcej - staje się pożywką groźnego populizmu. Tym bardziej trzeba podkreślić zasługi wszystkich polskich ombudsmanów, ich współpracowników, bowiem - Szanowni Państwo - upominając się o los pokrzywdzonych, pokazujecie, że państwo to nie tylko bezduszny aparat, ale państwo ma "ludzką twarz" i to określa sens oraz wartość Waszej pracy.
Wiem, że codziennie poczta dostarcza do biura Rzecznika worki listów ze skargami i prośbami. To jest namacalny dowód, jak wiele jest jeszcze do zrobienia, aby rządy prawa stały się w każdym zakątku Rzeczypospolitej codziennością. Ale przecież działalność ombudsmana nie sprowadza się do odpisywania na listy. Rzecznik nie tylko rozpatruje skargi i wnioski, pomaga w egzekwowaniu prawa, ma on również możliwości zapobiegania złym zjawiskom, występowania do Trybunału Konstytucyjnego, do NSA i Sądu Najwyższego; formułowania głębszej refleksji nad jakością stanowionego w Polsce prawa. Rzecznik korzysta i powinien jeszcze szerzej z tych kompetencji korzystać.
Ciągle wiele do życzenia pozostawia sposób funkcjonowania administracji publicznej - o ile przestają być problemem decyzje arbitralne, nie mające w ogóle umocowania w prawie, o tyle nadal ponosimy szkody z powodu wadliwych aktów wykonawczych czy braku regulacji przejściowych. Rad jestem, że w wyniku mojej, ale przecież wspólnej - wraz z NSA - inicjatywy od 2004 roku zostanie wprowadzona druga instancja sądownictwa administracyjnego. Działania administracji publicznej będą bardziej wnikliwie kontrolowane. Wierzę, że zmniejszy to liczbę spraw kierowanych do Rzecznika.
Ale z ubolewaniem trzeba też powiedzieć o kłopotach sądownictwa i całego wymiaru sprawiedliwości. Na werdykty czeka się długo, za długo, choć cieszą mnie informacje, które ostatnio przekazywał I Prezes Sądu Najwyższego, że ta lista opóźnień jest właściwie niewielka i nasz Sąd Najwyższy pracuje w czasie rzeczywistym. Polscy obywatele więc szukają sprawiedliwości w instytucjach poza naszym krajem, przede wszystkim przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Wiem, że to trudne, ale starajmy się, aby powodów do takich skarg było coraz mniej i żeby nie dochodziło do rażących naruszeń prawa, bowiem finał jest zawsze taki sam - przegrywamy sprawy przed Trybunałem w Strasburgu.
Przed Rzecznikiem Praw Obywatelskich rysują się dziś nowe wyzwania. Polska zmierza do Unii Europejskiej, która jest nie tylko organizmem politycznym i gospodarczym, lecz również wspólnym obszarem bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Liczę, że polski Rzecznik Praw Obywatelskich będzie pomagał naszemu społeczeństwu w przejmowaniu wszystkich dobrych standardów i mentalności prawnej, jakie są udziałem krajów unijnych.
Raz jeszcze chcę podziękować wszystkim polskim ombudsmanom. Dziękuję również wszystkim pracownikom Biura Rzecznika Praw Obywatelskich - za ich trud, często anonimowy, ale bardzo ważny. Dziękuję moim dobrym znajomym w tym gronie, z którymi na innych polach miałem okazję współpracować. Życzę satysfakcji w wypełnianej misji, dzięki której umacnia się w Polsce demokracja i rządy prawa, dzięki której społeczeństwo obywatelskie ma coraz trwalsze podstawy. Ostoją Rzeczypospolitej jest sprawiedliwość! - niech ta sentencja wyraża nie tylko szczytny ideał, ale niech odzwierciedla rzeczywistość, niech będzie dotykalna dla każdego obywatela, niech kształtuje nas sposób myślenia i działania. Z okazji 15-lecia Rzecznikowi Praw Obywatelskich - sukcesów, a Rzeczypospolitej - z Pana i wszystkich Państwa pracy - życzę jak najwięcej pożytku.
Następnie Prezydent RP wręczył ordery i odznaczenia zasłużonym pracownikom Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Za wybitne zasługi w działalności na rzecz ochrony praw i wolności obywatelskich odznaczeni zostali:
- Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski - Elżbieta Kozłowska, Jadwiga Luty i Barbara Szcześniak.
- Złotym Krzyżem Zasługi - Janina Bartnik, Mieczysława Bramska, Barbara Czerska, Krzysztof Majcherczyk, Andrzej Malanowski, Wanda Mikołajczak, Jolanta Warman - Wójcik i Janusz Zagórski.