16 września 2003
16 września 2003 roku podczas oficjalnej wizyty w Królestwie Norwegii Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w Polsko-Norweskim Forum Biznesu w Oslo. Uczestnicy Forum przedstawili Prezydentowi RP wyniki pracy zespołów roboczych, które obradowały cały dzień.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m.in.:
Stało się już tradycją, że moim oficjalnym wizytom zagranicznym towarzyszą spotkania przedstawicieli ludzi biznesu danego kraju z polskimi przedsiębiorcami. Chętnie biorę w nich udział. Z doświadczenia wiem, że przynoszą one dobre owoce, ponieważ stanowią znakomitą okazję do bliższego poznania się, przedyskutowania najważniejszych problemów dotyczących wzajemnych kontaktów gospodarczych. Tak jest i tym razem. Z uwagą wysłuchałem przedstawionych przed chwilą relacji z przebiegu dzisiejszego forum. Cieszę się, że było to spotkanie owocne, że dotyczyło perspektyw współpracy w tak ważnych obszarach, jak rybołówstwo, przemysł obronny, okrętowy, budownictwo, czy zatrudnienie w Norwegii polskich pracowników.
Gorąco popieram rozwój naszych wzajemnych stosunków gospodarczych. Tę opinię podzielają także moi dzisiejsi rozmówcy: król Harald V i premier Bondevik. Uważam, że mamy sobie wiele do zaoferowania. Możliwości współdziałania kryją się na przykład w branży budowlanej, przemyśle spożywczym i nawozów sztucznych, przetwórstwie ryb, technologiach zaawansowanych ze szczególnym uwzględnieniem ochrony środowiska oraz handlu detalicznym. Takiej współpracy powinna sprzyjać poprawa sytuacji ekonomicznej w naszym kraju.
Po okresie spowolnienia w polskiej gospodarce widoczne są coraz bardziej symptomy ożywienia. Systematycznie poprawiają się wskaźniki makroekonomiczne, a wyniki przemysłu kształtują się zdecydowanie powyżej oczekiwań analityków. Utrzymuje się bardzo niska inflacja. Wiele wskazuje na to, że osiągniemy w tym roku trzyprocentowy wzrost Produktu Krajowego Brutto. Optymistyczne prognozy zakładają, że może on być jeszcze wyższy. Rząd planuje, że w przyszłym roku wzrost gospodarczy wyniesie około 5 proc., zaś w latach następnych, 2005-2006 – odpowiednio 6 i 7 proc. Zadowolenie budzi także wzrost wydajności pracy. W ciągu ostatnich ośmiu lat był on w Polsce najszybszy spośród państw przystępujących do Unii Europejskiej. Jak wynika z danych Międzynarodowej Organizacji Pracy, sięga 5 procent rocznie. Porównywalny wskaźnik dla UE wynosił 1,3 procenta.
Zdajemy sobie jednak sprawę, że do nadrobienia wieloletnich zaległości w rozwoju gospodarczym nie wystarczy sama poprawa koniunktury ekonomicznej. Potrzebna jest znacząca poprawa klimatu inwestycyjnego, który jeszcze bardziej będzie stymulował napływ kapitału zagranicznego do naszego kraju. Doświadczenia krajów rozwiniętych pokazują, że służy temu sprawne działanie rynku, efektywny sektor publiczny, troska o rozwój kapitału ludzkiego oraz odpowiednią dostępność i jakość infrastruktury. Dlatego podejmujemy działania mające na celu znaczącą poprawę sytuacji w tych obszarach.
W ostatnich miesiącach polski parlament przyjął szereg ustaw ułatwiających wejście i rozwój inwestycji zagranicznych w naszym kraju. Zmiany w prawie budowlanym pozwolą zmniejszyć koszty oraz skrócić czas trwania procesu inwestycyjnego. Równie korzystna dla sektora prywatnego jest wprowadzona niedawno nowelizacja w prawie telekomunikacyjnym. Aby przeciwdziałać praktykom korupcji, dokonano także zmian w kodeksie karnym oraz innych ustawach, których celem jest osiągnięcie maksymalnej przejrzystości w obrocie gospodarczym. Zmiany legislacyjne i organizacyjne wprowadzone w ostatnich miesiącach znacznie ułatwią i skrócą procedury administracyjne dla inwestycji w Polsce.
Rozwiązaniem sprzyjającym dialogowi władz z inwestorami było także powołanie w tym roku „rzecznika inwestorów” w randze podsekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki. Mam nadzieję, że ułatwi on „odnalezienie się” w naszym kraju szczególnie tym zagranicznym przedsiębiorcom, którzy dopiero zaczynają swoją działalność w Polsce.
Już za kilka miesięcy, 1 maja 2004 roku, staniemy się członkiem Unii Europejskiej. Będzie to dla Polaków historyczny moment. Integracja z europejskimi strukturami jest bowiem dla nas wielką szansą, gwarancją dalszego rozwoju społecznego i wzrostu ekonomicznego. Przyczynią się do tego zarówno fundusze pomocowe, które w pierwszej kolejności chcemy wykorzystać na modernizację infrastruktury technicznej, jak i związana z akcesją, większa atrakcyjność naszego kraju dla zagranicznych inwestorów. Znamy doświadczenia państw, które przystępując do Unii znajdowały się na zbliżonym do naszego poziomie rozwoju – myślę o Hiszpanii, Irlandii czy Portugalii. Jestem głęboko przekonany, że również odniesiemy sukces.
W związku z akcesją do UE Polska zobowiązała się przystąpić do Układu o Europejskim Obszarze Gospodarczym. Nasza obecność w nim będzie korzystna zarówno dla gospodarczych interesów Polski, jak i dla umocnienia wieloletnich związków handlowych Polski i Norwegii. Zamierzamy dążyć do rozszerzenia tego Obszaru równolegle z rozszerzeniem Unii Europejskiej lub w możliwie najkrótszym czasie.
Bardzo cenimy sobie możliwość współpracy z Norwegią w ramach Rady Państw Morza Bałtyckiego. To bardzo ważna instytucja dialogu i porozumienia. Uważam, że wypracowane przez nią wzory współdziałania mogą przyczynić się do skuteczniejszej realizacji unijnego Wymiaru Północnego, a także polityki Nowego Sąsiedztwa. Jesteśmy także zainteresowani współpracą w ramach Rady, jeśli chodzi o wspieranie rozwoju Obwodu Kaliningradzkiego.
Cieszymy się, że w minionym roku zanotowano ożywienie (1,400 tysięcy USD) wymiany handlowej między Polską a Norwegią. Dane za ten rok wskazują, że korzystna tendencja utrzymuje się nadal (w pierwszym półroczu wzajemne obroty osiągnęły wartość ponad 920 mln dolarów). Nie wyczerpuje to jednak naszych możliwości. W przeszłości bywało już lepiej. Warto więc nawiązać do dobrych tradycji i nadać naszym stosunkom handlowym, czy też szerzej – ekonomicznym – nowy impuls. Dobre perspektywy rozwoju widzę szczególnie w gospodarce morskiej: żegludze, przemyśle stoczniowym i rybnym.
Wielu norweskich biznesmenów doskonale wie, że inwestowanie w Polsce jest korzystne. Przekonali się już o tym: STATOIL, NORGIPS, ORKLA PRESS i ORKLA FOODS, NOCOL, NORSK HYDRO,. Zapraszamy kolejnych! Siedemnaste miejsce Norwegii wśród zagranicznych inwestorów to zdecydowanie zbyt niski wynik, nie odzwierciedlający możliwości i potencjału tego kraju. Mam nadzieję, że osiągnięta w 2002 roku łączna wartość zainwestowanego kapitału norweskiego w Polsce /około 600 mln USD/, będzie się z każdym rokiem powiększać.
Z zadowoleniem przyjęliśmy liberalizację norweskich przepisów o zatrudnianiu cudzoziemców, która także Polakom daje możliwość podjęcia pracy w tym kraju. Mam nadzieję, że umiejętności i sumienność polskich pielęgniarek, marynarzy czy stoczniowców dostarczą zarówno im, jak i norweskim pracodawcom wielu powodów do satysfakcji.
Wierzę, że polsko-norweska współpraca ma przed sobą pomyślną przyszłość, że będzie się coraz lepiej rozwijać. Swój optymizm czerpię nie tylko z tego, co udało nam się już wspólnie osiągnąć. Wynika on także z przeprowadzonych dziś rozmów: z królem Haraldem V, premierem Bondevikiem i przewodniczącym norweskiego parlamentu. Życzę Państwu i sobie, życzę wszystkim Norwegom i Polakom, by tak się właśnie stało.