21 marca 2003
21 marca 2003 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski z Małżonką wziął udział w spektaklu "My Dream" w wykonaniu Chińskiego Zespołu Artystów Niepełnosprawnych w Sali Kongresowej.
Przed spektaklem prezydent Aleksander Kwaśniewski zwracając się do zebranych powiedział m.in.:
Czeka nas niezwykłe spotkanie. Na zaproszenie Fundacji "Porozumienie bez barier" przybył do Warszawy Chiński Zespół Artystów Niepełnosprawnych. Zespół ten występował już w trzydziestu krajach, na najsłynniejszych scenach świata, wszędzie wzbudzając zachwyt i wzruszenie publiczności. Dziś da jeden charytatywny koncert. Ten spektakl pod wymownym tytułem "Moje marzenie" odzwierciedla nie tylko wielki kunszt tancerzy, ale przede wszystkim mówi o ludzkiej godności, o mocy, sile drzemiącej w ludziach, o dobru, o tym jak miłość potrzebna jest w naszym życiu. Pamiętam jak pod wielkim wrażeniem perfekcji chińskich artystów, piękna z tego właśnie przesłania, które wykreowali, pozostawała moja Małżonka jeszcze długo po obejrzeniu ich występu w Pekinie. Doskonale wiem dlaczego postanowiła uczynić wszystko, aby ten zespół, ci ludzie przybyli do Polski. Pragnęła, aby prezentacja ich wspaniałych dokonań zwróciła uwagę na talenty ludzi niepełnosprawnych, często talenty ukryte, a także pomogła nam zmienić wszystkie stereotypy, które tych ludzi dotyczą. Droga Jolu - dziękuję Ci.
Trudno wyobrazić sobie lepszy czas na spotkanie z naszymi gośćmi, niżeli rok obecny. Mija właśnie 10 rocznica przyjęcia przez ONZ standartowych zasad wyrównywania szans ludzi niepełnosprawnych. Obchodzimy także Europejski Rok Osób Niepełnosprawnych. Ogłaszając go Rada Unii Europejskiej pragnęła skierować uwagę społeczności naszego kontynenty na problemy, na konieczność likwidowania barier, które wciąż jeszcze uniemożliwiają korzystanie ze wszystkich należnych im praw.Ta sama myśl przyświeca polskim obchodom roku osób niepełnosprawnych, nad którymi obijąłem honorowy patronat Prezydenta RP. Na świecie żyje około pół miliarda niepełnosprawnych. W Polsce jest to blisko 5 milionów. Niesienie im pomocy jest naszą powinnością. Głęboko wierzę, że podejmowane z myślą o nich akcje, a przygotowano ich na najbliższe miesiące wiele, przyniosą wymierne, dobroczynne skutki. Mam nadzieję, że działanie te wsparte zostaną przez rodaków, przez wiele instytucji i organizacji. Jednocześnie ogromnie liczę na to, że ta akcja szybko się nie skończy, że obchody Europejskiego Roku Osób Niepełnosprawnych wyzwolą kolejne inicjatywy i co najważniejsze obudzą nasze sumienia, często drzemiące w ciele ludzkim. Chciałbym, by tak się stało. Bo choć tolerancja i troska o tych ludzi są już oficjalnie szanowane, to trudno jednak powiedzieć, by wartości te obowiązywały powszechnie. Niestety wciąż, nawet gołym okiem widzimy bariery przeszkadzające w normalnym działaniu osobom niepełnosprawnym. Ale jeszcze bardziej niebezpieczne są bariery w naszych umysłach. Wierzę, że jeżeli będziemy cierpliwi, jeżeli będziemy przekonywać i pokonywać wszelkie przejawy niewiedzy, znieczulicy, a także głupoty, jeżeli będziemy walczyć z brakiem wrażliwości wobec niepełnosprawnych, to uda nam się te bariery przezwyciężyć. Musimy jeszcze z większym sercem i znacznie częściej, niż dotąd zauważać pozytywny wizerunek dokonań osób niepełnosprawnych, bo na to zasługują. Zasługują swoją pracą i odwagą. Chcę to powiedzieć w tej sali, wobec wszystkich moich rodaków - osoby niepełnosprawne nie potrzebują uczucia litości. One potrzebują szacunku i równego traktowania w społeczeństwie, w którym żyją. Niech to będzie przesłanie naszego spotkania i dzisiejszego koncertu. Dajmy tym ludziom szacunek, traktujmy ich równo w naszym polskim społeczeństwie. Jesteśmy razem, jesteśmy tą samą ludzką rodziną.