23 października 2003
23 października 2003, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski w drugim dniu oficjalnej wizyty w Republice Mołdowy złożył wizytę w Parlamencie Republiki Mołdowy.
Wizytę rozpoczęło spotkanie Prezydenta A. Kwaśniewskiego z Przewodniczącą Parlamentu RM, J. Ostapczuk. Następnie Prezydent RP wziął udział w posiedzeniu Parlamentu, w trakcie którego zwrócił się do zgromadzonych:
Czuję się zaszczycony, że mogę gościć w parlamencie Mołdowy, Chcę Warn, Szanowni Państwo, przekazać serdeczne pozdrowienia od Polski i Polaków. Proszę przyjąć wyrazy przyjaźni i wielkiego szacunku dla całego społeczeństwa mołdawskiego.
Moje dzisiejsze wystąpienie stanowi znakomitą okazję, by podkreśli przyjaźń i bliskie więzi łączące nasze kraje. Losy Mołdawian i Polaków niejednokrotnie się ze sobą splatały. Na przestrzeni kilku wieków naszych kontaktów odnaleźć można wiele przykładów wspaniałej współpracy. Niegdyś byliśmy sąsiadami, nasze kultury na siebie oddziaływały. W żyłach polskich władców - by wymienić tylko Stanisława Leszczyńskiego - płynęła krew mołdawskich hospodarów. Polskie rody magnackie związane były więzami pokrewieństwa s rodzinami mołdawskich bojarów, W dzieje mojego kraju na trwałe wpisany jest sławny ród Mohyłów. Polityczne, gospodarcze i kulturalne kontakty mołdawsko-polskie cechowała szczególna dynamika, zwłaszcza za panowania Jana III Sobieskiego. Można wręcz powiedzieć: w przeszłości znaliśmy się lepiej niż dzisiaj. Choć większość moich rodaków zna z kart podręczników i popularnej powieści historycznej postać księcia Jeremiego Wiśniowieckiego, niewielu wie, że jego matką była Mołdawianka. To prawda: nasze kontakty i płynąca z nich wzajemna wiedza o sobie, osłabły nie z naszej winy. Od nas samych jednak dziś zależy, by nabrały one znowu blasku i znaczenia.
Łączą nas nie tylko odległe dzieje, lecą również doświadczenia historii najnowszej. Polacy i Mołdawianie padli ofiarą haniebnego paktu Ribbentrop-Mołotow, później poddani byli politycznemu uciskowi i pozbawieni możliwości samostanowienia. Dziś, po zmianach, jakie zaszły na przestrzeni ostatniej dekady, staliśmy się prawdziwymi współgospodarzami regionu, który wymaga szczególnej wrażliwości i odwagi w przezwyciężaniu historycznych zaszłości, Wschodnia część Europy zawsze była miejscem spotkania odmiennych kultur, religii i tożsamości. Ta różnorodność, która w przeszłości niejednokrotnie dawała pretekst do wywoływania konfliktów i wojen, stanowi przecież w swej istocie prawdziwe bogactwo. Dziś jesteśmy wspólnie odpowiedzialni za ten obszar, połączony swoistymi więzami - duchowymi, politycznymi i gospodarczymi. Polska niezmiennie opowiada się za rozwijaniem współpracy w naszym regionie, opartej na wzajemnym zaufania i czytelnych zasadach.
Wyciągnęliśmy nauki z historii naszej części Europy, wiemy, że jej dobrą przyszłość budować można jedynie w duchu kompromisu i porozumienia. To właśnie dialog przyniósł mojej Ojczyźnie bezprecedensowe przeobrażenia, Rozmowy Okrągłego Stołu pozwoliły w 1989 roku na pokojową zmianę systemu politycznego w Polsce. Osiągana ponad podziałami zgoda pozwoliła na urzeczywistnienie naszych aspiracji: cztery lata temu wstąpiliśmy do NATO, za kilka miesięcy staniemy się członkiem Unii Europejskiej.
Wiem, że również Mołdowa wybrała drogę dialogu, zmierzając w kierunku rozwiązania wewnętrznych sporów i konfliktów, przede wszystkim kwestii Naddniestrza. Zdaję sobie sprawę, że wypracowania konkretnych kompromisowych rozwiązań nigdy nie jest łatwe. Ważne jednak, by opierały się one na wzajemnym szacunku, na jednoznacznej woli odejścia od logiki konfrontacji. Rozwiązanie kwestii Naddniestrza stanowi z punktu widzenia całej Europy, w tym i Polski, niezwykle ważne zadanie. Uważamy za wskazane utrzymanie zaangażowania OBWE i UE w proces pokojowy. Polska popiera także ideę udziału Unii Europejskiej w ewentualnej operacji pokojową] pod egidą OBWE. W przyszłości pożądane byłoby, aby wspólnota europejska w większym stopniu zaangażowała się gospodarczo w Mołdowie, w tym w regionie Naddniestrza, co powinno dopomóc w reintegracji tego regionu z resztą kraju. Wspólne doświadczenie historyczne nasiej części Europy każe powiedzieć jasno: tylko rządy prawa, polityczny dialog oraz przyjazne współistnienie narodów i mniejszości stanowią gwarancję stabilizacji, a co za tym idzie - cywilizacyjnego rozwoju.
Panie i Panowie!
W niedługim czasie na politycznej mapie Europy Środkowej i Wschodniej nastąpią znaczące zmiany. Wśród siedmiu krajów, zaproszonych do członkostwa w NATO na szczycie w Pradze, znajdują się sąsiedzi Polski -Litwa i Słowacja, a także sąsiad Mołdowy - Rumunia. Całkiem niedawno złożyłem w imieniu Polski podpis pod protokołami ratyfikującymi przystąpienie tych państw do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Uczyniłem to z wielką satysfakcją - mój kraj konsekwentnie opowiada się bowiem za polityką otwartych drzwi. Jesteśmy przekonani, że będzie ona kontynuowana również w przyszłości, a jedynym kryterium decydującym o granicach NATO pozostanie gotowość poszczególnych państw do przestrzegania wspólnych norm, takich jak rozwianie demokracji, społeczeństwa obywatelskiego i cywilnej kontroli nad armią.
Tak jak poprzednie rozszerzenie NATO, tak i obecne oznaczać będzie powiększenie obszaru stabilności na naszym kontynencie. Przyniesie ono korzyści również i Mołdowie, podnosząc poziom bezpieczeństwa w całej Europie, a zwłaszcza w naszym regionie. Polska jest przekonana, że przechodzący obecnie proces transformacji Sojusz Północnoatlantycki jest wypróbowanym narzędziem, umożliwiającym skuteczne przeciwstawienie się zagrożeniom takim, jak międzynarodowy terroryzm czy broń masowego rażenia. Mój kraj konsekwentnie opowiada się za utrzymaniem i umacnianiem więzi transatlantyckich, bowiem tylko przy ich utrzymaniu będziemy w stanie poradzić sobie z niebezpieczeństwami o globalnym wymiarze. Drogi Europy i Stanów Zjednoczonych nie powinny się rozchodzić, skoro łączy nas przywiązanie do tych samych wartości.
O tym, jak poważnie traktujemy służbę tym wartościom, świadczy nasza obecność w Iraku. Proces budowania przyjaznych Irakijczykom i ich sąsiadom struktur władzy i społeczeństwa obywatelskiego jest zadaniem, wymagającym wiele czasu i wysiłku. Jesteśmy jednak przekonani, że społeczność międzynarodowa nie może pozostawić Irakijczyków bez pomocy. Dlatego wspólnie z naszymi sojusznikami, również z Europy Środkowej i Wschodniej, podjęliśmy się realizacji tej niełatwej misji. Głęboko wierzę, że zakończy się ona sukcesem - Irakijczyków i międzynarodowej społeczności.
Za kilka miesięcy przybliży się do Mołdowy, rozszerzona o dziesięciu nowych, członków, Unia Europejska. Polska wierzy, że proces jednoczenia kontynentu nie zakończy się 1 maja 2004 roku. Pragniemy Europy dynamicznej, otwartej na każdy kraj, który w swej polityce kierować się będzie pryncypiami demokracji, rządów prawa i przestrzegania swobód obywatelskich. Chcemy współtworzyć Unię opierającą się na jasnych i możliwych, do wypełnienia kryteriach, a nie ograniczoną z powodu rzekomo nieprzekraczalnych różnie kulturowych.
Zacieśnianie związków w regionie, również między przyszłymi członkami Unii i krajami, które pozostaną na razie poza jej strukturami, stanowić będzie w dalszym ciągu priorytetowy cel polskiej polityki zagranicznej. Bardzo cieszy nas dobra, rozwijająca się współpraca między strukturami europejskimi i euroatlantyckimi, a Ukrainą i Rosją, Polska dąży do tego, aby w całym wielkim pasie, od Bałtyku po Adriatyk i Morze Czarne, było jak najwięcej zrozumienia i zaufania.
Wraz z akcesją Rumunii do UE Mołdowa stanie się państwem sąsiedzkim Unii. Ważne jest zatem, by jej oczekiwania i potrzeby były brane pod uwagę w nabierającej właśnie kształtów unijnej koncepcji „Wider Europę - New Neighbourhood". Polska aktywnie uczestniczy w dyskusji wewnątrzunijnej na ten temat. Chcemy, aby polityka sąsiedzka Unii przyczyniła się do zbudowania wokół jej granic przyjaznych relacji z państwami sąsiedzkimi, nastawionych, na bliską i efektywną współpracę. Polska opowiada się za ustanowieniem Wschodniego Wymiaru Unii Europejskiej, który służyłby jako platforma dla współpracy regionalnej w niektórych obszarach, np, zarządzania, granicami, walki z nielegalną imigracją, czy przestępczością zorganizowaną.
Naszym zdaniem, szczególnie ważna i stymulująca może okazać się
perspektywa integracji gospodarczej ze Wspólnym Rynkiem UE. Polska
zdecydowanie popiera również koncepcję ustanowienia dla państw sąsiedzkich Planów Działania. Wspieramy zamierzenia Unii Europejskiej, aby rozpocząć przygotowania Planów Działania od Ukrainy i Mołdowy, które mają powstać do wiosny 2004 roku. Ze swojej strony, Polska zaproponowała w maju tego roku, aby Plany Działania dotyczące tych dwóch państw, z racji ich uzasadnionych aspiracji europejskich, mogły uzyskać formę „Partnerstwa dla Stowarzyszenia" i stawiać przed sobą cel przygotowania Mołdowy i Ukrainy do podpisania układów stowarzyszeniowych. Deklarujemy, że będziemy niezmiennie podtrzymywać ten postulat.
Z własnego doświadczenia wiemy, że jednym z najważniejszych elementów polityki UE wobec państw Europy Wschodniej jest polityka pomocowa. Dlatego popieramy rozwój programów TACIS, PHARE czy INTERREG. Przekazaliśmy też swoje propozycje dotyczące nowych instrumentów pomocy. Chodzi o Europejski Fundusz Sąsiedzki Społeczeństwa Obywatelskiego, który mógłby wspierać m.in. samorządy, budowę społeczeństwa obywatelskiego, media, wymianę kulturalną i młodzieży, organizacje kobiece i mniejszości etniczne, inicjatywy organizacji pozarządowych; Europejski Inwestycyjny Fundusz Sąsiedzki, który powinien wspierać przedsiębiorczość w krajach sąsiedzkich, szczególnie małe i średnie firmy; Europejski Program Stażów i Europejski Program Stypendialny, które mogłyby ułatwić uczestnictwo w programach unijnych młodzieży, studentom i młodym pracownikom z państw sąsiedzkich.
Szanowni Państwo!
Mój kraj postrzega rozmaite formy współpracy w Europie, nie jako rozwiązania wobec siebie alternatywne, lecz jako wzajemnie się wzmacniające i uzupełniające przedsięwzięcia. Z naszego punktu widzenia cenne jest wypracowanie każdej płaszczyzny współdziałania, która będzie otwierać nowe możliwości i sprawdzać się w praktyce. Intencja ta legła u podstaw zgłoszonej przeze mnie w Rydze w lipcu zeszłego roku inicjatywy, której celem jest wspieranie procesów transformacji w krajach regionu, a także wspólne zwalczanie międzynarodowego terroryzmu i przestępczości zorganizowanej. Cieszę się, że inicjatywa znalazła poparcie wśród naszych mołdawskich przyjaciół. W przyszłości Polska będzie również dążyć do umacniania współpracy w ramach Inicjatywy Środkowoeuropejskiej, O naszej woli kontynuowania i wzbogacania współpracy regionalnej miałem też okazję mówić przed dwoma tygodniami na Forum Zgromadzenia Rumunii w Bukareszcie.
Pragnę z naciskiem zapewnić, że dzień 1 maja 2004 roku nie będzie dla Polski chwilą odwrócenia się plecami cło wschodnich sąsiadów Unii Europejskiej. Wręcz przeciwnie, data ta oznaczać będzie inaugurację nowego etapu współpracy z Mołdową, Ukrainą czy Rosją. Na drodze demokratyzacji i budowy zdrowej gospodarki wolnorynkowej Polska zebrała i wciąż jeszcze zbiera wiele cennych doświadczeń, którymi chętnie dzieli się ze swymi sąsiadami. Rozwijanie przyjaznych relacji z Mołdową będzie odgrywać ważną rolę w projekcie regionalnego współdziałania. Popieramy ciążenia Waszego kraju do budowania społeczeństwa obywatelskiego, instytucji demokratycznych i stabilnych struktur państwowych. Osiągnięcia Mołdowy w tym względzie spotkały się w Europie z pozytywną oceną: dowodzi tego przyjęcie Mołdowy do OBWE, do Rady Europy, programu NATO „Partnerstwo dla pokoju" oraz podpisanie z Mołdową przez Unię Europejską „Umowy o partnerstwie i współpracy". Polska gotowa jest spełniać wobec Waszego kraju rolę swoistego adwokata na forum europejskich instytucji wspólnotowych. Deklarujemy, że będziemy aktywnie wspierać zbliżenie Mołdowy z Unią Europejską, jeśli taka będzie wola polityczna władz i społeczeństwa Mołdowy, Polska deklaruje wszechstronną pomoc stronie mołdawskiej w jej przygotowaniach do wypełniania standardów unijnych, Jak również w realizacji reform. Niezależnie od przynależności do różnych struktur politycznych czy wojskowych, nasze kraje łączyć powinna determinacja w budowie ładu regionalnego opartego na dialogu i kompromisie.
Myślę, że będę wyrazicielem opinii nie tylko strony polskiej, ale także naszych mołdawskich przyjaciół, gdy powiem, że pragniemy, by Europa Środkowa i Wschodnia nie szukały swojej tożsamości w opozycji do kogokolwiek, lecz suwerennie i odważnie realizowały swoje interesy. W ten sposób nadajemy naszej części kontynentu nowy sens polityczny. Geograficzne położenie, które w przeszłości bywało fatum środkowoeuropejskiej historii, może teraz stać się naszym atutem. W jednoczącej się Europie możemy być ważnym czynnikiem porozumienia i otwartości, przestrzenią dialogu między Zachodem i Wschodem. Dlatego właśnie Polska chce, by nowe granice Unii Europejskiej były tyleż bezpieczne, co przyjazne. Dobrym przykładem naszych wysiłków w tym względzie jest porozumienie podpisane z Ukrainą, w myśl którego Polska nie pobiera opłat za wizy dla obywateli ukraińskich, a, Ukraina nie wymaga wiz od obywateli polskich. To dowód, że nasz kraj nie chce powstawania nowych, nieprzekraczalnych barier w Europie.
Szanowni Deputowani!
Jestem przekonany, że istnieje wiele płaszczyzn, na których stosunki mołdawsko-polskie powinny zostać zintensyfikowane. W odległych czasach to właśnie przez Mołdowę prowadziły uczęszczane przez polskich kupców szlaki handlowe nad Morze Czarne, a kupcy mołdawscy wędrowali przez Polskę na Zachód. Dziś nasza współpraca gospodarcza wciąż jeszcze jest zbyt wątła, choć obserwujemy pozytywną tendencję wzrostową w obrotach między naszymi krajami. Istnieją duże możliwości rozwijania współpracy - dotyczy to zwłaszcza dziedzin takich, jak przemysł spożywczy I przetwórczy esy budownictwo, Z zadowoleniem powitałem działalność Polsko-Mołdawskiej Komisji Mieszanej ds. Współpracy Gospodarczej i Handlu, istniejącej od pewnego czasu na szczeblu rządowym. Polska docenia l popiera wysiłki Mołdowy, zmierzające do budowy zdrowej, wolnorynkowej: gospodarki. Zachęcamy do ich konsekwentnego kontynuowania, dobrze wiedząc z własnego doświadczenia, jak wiele wymagają trudu i poświęceń. Cieszymy się, że Mołdowa, jako pierwszy kraj europejskiej części WNP, w 2001 roku przyjęta została do Światowej Organizacji Handlu.
Liczymy, że nasze kontakty ulegną ożywieniu. Mamy wspaniałe tradycje współpracy i historyczne związki, do których możemy nawiązywać. Sprawmy, by Mołdowa i Polska, by cały region dobrze wykorzystał stojące przed nami szansę. Wspierajmy wymianę naukową i kulturalną oraz osobiste kontakty między obywatelami naszych krajów. Zamieńmy wielki potencjał wzajemnej sympatii obu narodów w konkretne działania.
Panie i Panowie!
Współczesny świat nie jest wolny od zagrożeń i plag, takich jak nędza, konflikty, międzynarodowy terroryzm, ale powinniśmy dostrzegać także ogromne, pozytywne zmiany. Dane nam jest żyć w czasach wielkich perspektyw! Europie, jak nigdy dotąd, udało się pokonać historyczne podziały, Następuje – nie mający precedensu w historii - proces jednoczenia kontynentu, oparty na zasadzie solidarności, partnerstwa i równych praw. Dzięki rozszerzeniu NATO i zacieśnianiu regionalnych inicjatyw współpracy zwiększa się bezpieczeństwo na naszym kontynencie, wzrastają szansa na szybszy rozwój, na zmniejszanie bezrobocia, na powszechne podnoszenie standardu życia. Jak nigdy dotąd, koncentrujemy się dziś przecie wszystkim nie na historii, lecz na przyszłości - i widzimy ją jako wspólne dzieło.
Jestem przekonany, że Polska i Mołdowa skorzystają z tej wyjątkowej szansy, jaką jest proces jednoczenia Europy i wspólnie osiągną sukces w budowaniu demokratycznego państwa i zasobnego społeczeństwa. Wszystkiego najlepszego!