Menu rozwijane

26 czerwca 2003
26 czerwca 2003 roku na zakończenie oficjalnej wizyty w Polsce Prezydenta Islamskiego Państwa Afganistanu Hamida Karzaja, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wydał w Pałacu Prezydenckim oficjalne śniadanie na cześć gościa. Podczas śniadania Prezydenci Polski i Afganistanu wygłosili toasty. Prezydent RP powiedział: Przygotowaliśmy bardzo ważny toast, którego tekst jest przed Państwa oczyma, a ponieważ wiem, że Pan Prezydent Karzaj jest człowiekiem, który woli mniej formalne spotkania sądzę, że w samolocie znajdą Państwo czas aby przeczytać ten ważny i dobrze przygotowany tekst. Natomiast z serca najszczerzej wyrażając nasze uczucia chcę powiedzieć, że witamy Pana Panie Prezydencie w Polsce; jest to druga wizyta oficjalna głowy państwa afgańskiego po siedemdziesięciu pięciu latach. Wówczas król Afganistanu odwiedził Polskę, był to rok 1928. Ta wizyta jest natomiast o tyle szczególna, że gościmy u nas człowieka, który jest naszym przyjacielem, który jest otwarty, serdeczny, który chce rozwijać nasze dwustronne stosunki już teraz i w przyszłości i sądzę, że w imieniu własnym i ministra obrony, który ostatnio odwiedzał Kabul mogę powiedzieć, że życzymy Panu wszystkiego najlepszego, ponieważ wiemy jak trudne zadanie stoi przed Panem i staramy się przyczynić, tak dalece jak to jest tylko możliwe, do sprostania tym wyzwaniom. Nasi żołnierze, nasi oficerowie stacjonują w Bagramie i chcemy wykorzystać tę okazję nie tylko żeby zapewnić bezpieczeństwo i pokój w Afganistanie, ale również po to aby rozwijać nasze dwustronne relacje. Sądzę, że ci żołnierze w tak znacznej sile może są najlepszymi ambasadorami sprawy polskiej. Taka jest sytuacja na chwilę obecną, natomiast jesteśmy gotowi coraz bardziej rozwijać nasze kontakty, chcemy świadczyć pomoc w różnych dziedzinach, chcemy współpracować z Afganistanem na różnych forach międzynarodowych i życzymy Wam i Panu Panie Prezydencie wszystkiego najlepszego. Nie często się zdarza, że w trakcie tak krótkiego czasu, ponieważ jako Prezydenci jesteśmy pod presją protokołu dyplomatycznego i często mam wrażenie, że protokół w naszym życiu to prawie terroryzm, podobny do terroryzmu mechanizm, tym niemniej i w Kabulu i teraz w Warszawie znaleźliśmy dla siebie kilka godzin czasu i chcę powiedzieć, że dobrze jest mieć takich partnerów jak Pan Prezydent Karzaj i dlatego też pragnę wznieść ten toast za przyjaźń, dobrą współpracę i zwłaszcza za pokój dla Afganistanu, za pokój na świecie, za pokój dla nas wszystkich.