Menu rozwijane

06 maja 2003
6 maja 2003 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski odwiedził w ramach kampanii przedreferendalnej Bielsko-Białą. Prezydentowi RP towarzyszyli m.in.: Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Dariusz Szymczycha oraz Szef Zespołu Doradców Prezydenta RP Andrzej Gdula. Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski zwiedził zakład produkcyjny Fiat - GM Powertrain oraz spotkał się z inwestorami zagranicznymi. W spotkaniu zorganizowanym przez Państwową Agencję Inwestycji Zagranicznych wzięli udział prezesi największych zagranicznych koncernów inwestujących w Polsce. Prezydent RP podziękował im za zaangażowanie na polskim rynku: "Chcę Państwu podziękować za obecność w Polsce (...). W swoich dziedzinach już jesteście w Unii Europejskiej i wypełniacie wszelkie europejskie standardy. Daliście nam technologię, miejsca pracy, podnieśliście kulturę pracy i zarządzania, jesteście aktywni i pomagacie w eksportowaniu polskich towarów. To jest bardzo ważne i potrzebne dla polskiej gospodarki" powiedział Prezydent. Aleksander Kwaśniewski podkreślił, że inwestycje są równie ważne dla polskiej gospodarki jak odpowiednia absorpcja unijnej pomocy przedakcesyjnej. Następnie Prezydent RP spotkał się z mieszkańcami Bielska-Białej. W spotkaniu wzięli również udział przedstawiciele władz wojewódzkich, samorządowych oraz lokalni liderzy proeuropekjskich partii politycznych SLD, UW, PSL i PO. Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski zaapelował o udział w referendum akcesyjnym: "7 i 8 czerwca pokażemy, że Polska dojrzała do wejścia do Unii Europejskiej. To będzie test z naszej wizji i wyobraźni Polaków, tego jak widzą Polskę i jaka jest nasza dojrzałość" przekonywał Prezydent. Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego wynegocjowany traktat akcesyjny jest dla Polski lepszy niż dla innych krajów, które wchodzą do Unii: "To nam pozwoli lepiej korzystać ze wszystkich dobrodziejstw, które Unia może nam dać" powiedział Prezydent. Wskazując przykłady państw unijnych Prezydent zapewniał też, że wejście Polski do UE nie niesie żadnych zagrożeń dla polskiej narodowej tożsamości. "Różnice stanowią bogactwo Europy, nie mamy się czego lękać, Polska jest zbyt dużym krajem żeby utracić swoją tożsamość" dodał.