Menu rozwijane

22 grudnia 2003
22 grudnia 2003 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski odwiedził polskich żołnierzy stacjonujących w Camp Babilon w Iraku. Prezydentowi towarzyszyli m.in. Minister Obrony Narodowej Jerzy Szmajdziński i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marek Siwiec. Podczas pobytu prezydent Aleksander Kwaśniewski zapoznał się z warunkami stacjonowania polskich żołnierzy w obozie, a następnie wraz z żołnierzami wziął udział w uroczystej kolacji wigilijnej. Zwracając się do żołnierzy Prezydent RP powiedział m.in. Panie, Panowie, Żołnierze, Oficerowie przywożę Wam najlepsze życzenia z Ojczyzny. Jesteśmy z Was dumni. Wiemy jak trudna to służba. Wiemy, jakie to jest ryzyko. Wspólnie opłakiwaliśmy śmierć pułkownika Kupczyka. Martwimy się z każdej kontuzji, która jest odniesiona, ale przede wszystkim jesteśmy dumni z tego, co tu czynicie. I jeżeli nawet w Polsce są różne zdania na temat polskiego udziału w misji stabilizacyjnej, to w uznaniu dla Was, w uznaniu dla Waszego zawodowstwa, Waszego poświęcenia Polacy są zjednoczeni. Jestem przekonany, że służycie i Polska działa w słusznej sprawie. Że doprowadzimy do stabilizacji Iraku, że powstanie tu iracki rząd i przejmie odpowiedzialność za rządzenie krajem, i że będziemy mogli z pełnym przekonaniem o dobrze spełnionej misji wrócić do domu. A teraz jestem przekonany, że Polska nigdy nie odmówi swojej obecności tam gdzie trzeba walczyć o pokój, gdzie trzeba walczyć z terroryzmem, gdzie trzeba walczyć z pogardą dla człowieka, z przemocą, z czystkami etnicznymi, a tych miejsc w świecie jest ciągle dużo, za dużo. Pozwólcie, że tu wraz z Wami przekażę również najlepsze życzenia Bożonarodzeniowe, pomyślności i szczęśliwego Nowego Roku polskim żołnierzom, którzy są w Afganistanie, Kosowie, na Wzgórzach Golan, Libanie, Macedonii i w innych miejscach służącym w misjach pokojowych. Pozwólcie, że stąd z Iraku z Camp Babilon przekażę również moje najlepsze życzenia wszystkim polskim żołnierzom, którzy są w kraju, a szczególnie 25 Brygadzie Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim, bo tam miałem być na Wigilii, ale ze względu na moją trochę ukrywaną dzisiaj wizytę w Iraku nie będę obecny. Pozwólcie, że przekażę najlepsze życzenia od Waszych rodzin, od Waszych bliskich, którzy czekają na Was. Drodzy moi macie za sobą wiele trudnych miesięcy. Za wszystko, co uczyniliście dziękujemy polskim żołnierzom i całej wielonarodowej dywizji, dowództwu dywizji z panem Andrzejem Tyszkiewiczem na czele.