Menu rozwijane

15 grudnia 2004

Biuro Informacji i Komunikacji Społecznej przekazuje oświadczenie Szefa Kancelarii Prezydenta RP Jolanty Szymanek-Deresz.

„W związku z artykułem „Bezkarny jak Ungier”, zamieszczonym w „Gazecie Wyborczej” z dnia 15 grudnia 2004 oświadczam:
1. Wobec ministra Marka Ungiera nie zapadł żadnej wyrok karny skazujący. W opisywanej sprawie dotyczącej zdarzeń z roku 1992 zapadło postanowienie o umorzeniu postępowania wobec przyznania i wyjaśnienia wszystkich okoliczności, naprawienia szkody i znikomego stopnia społecznego niebezpieczeństwa działania.
Nie można zatem takiemu rozstrzygnięciu sądu przypisywać konsekwencji, jakie wiążą się ze skazaniem. Nazwiska Marka Ungiera nie ma w Krajowym Rejestrze Karnym.
2. Wobec ministra Marka Ungiera zastosowano takie same procedury, jakie przysługują każdemu obywatelowi. Nie ma żadnych podstaw do formułowania opinii, że w trakcie trwania postępowania wywierane były naciski polityczne.
W postanowieniu sąd stwierdził m.in., że „dotychczasowy tryb życia, postawa i właściwości osobiste” stały się także podstawą umorzenia postępowania.
Pragnę podkreślić, że w ciągu 9 lat pełnienia funkcji Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Marek Ungier wykazał się rzetelnością, odpowiedzialnością i sumiennym zaangażowaniem w wykonywaniu obowiązków państwowych.
3. Z racji zajmowanego stanowiska minister Marek Ungier uzyskał certyfikaty dostępu do niejawnych informacji Rzeczypospolitej Polskiej, NATO i UE, co każdorazowo wiązało się z wnikliwym postępowaniem sprawdzającym przez właściwe służby, co daje przełożonym podstawę do pełnego zaufania wobec osoby w tym trybie „prześwietlonej”.