02 grudnia 2004
2 grudnia 200 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w konferencji, której tematem był stan stosunków polsko-niemieckich oraz przygotowania do Roku Polskiego w Niemczech 2005/2006. W spotkaniu uczestniczyli Minister Spraw Zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz, Minister Kultury Waldemar Dąbrowski, profesorowie, dziennikarze, dyplomaci, pracownicy Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Rozpoczynając spotkanie Prezydent RP powiedział m.in. Cieszę się, że w tak znakomitym gronie znawców problematyki niemieckiej, polsko-niemieckiej i europejskiej, możemy porozmawiać. Wywoławczym tematem jest Rok Polski w Niemczech i Rok Niemiecki w Polsce. Oczywiście jak każde spektakularne wydarzenie ma ono swój zakres, logikę, cele i sens. Powinniśmy także o tym dowiedzieć się i porozmawiać, żeby ten rok przydał się Polsce i dał więcej wiedzy o naszym kraju w Niemczech, aby był także elementem polskiej polityki. Przypominam, że nie jest to zupełnie wyjątkowy projekt – takie wydarzenia miły bowiem miejsce w Austrii, Hiszpanii, Szwecji, trwa Sezon Polski we Francji. Chcę również poinformować, iż cały czas trwa Rok Polski na Ukrainie, choć niewątpliwie zakres tego wydarzenia przekroczył wcześniej planowane pomysły i projekty. Zaczynaliśmy oczywiście od koncertu w Kijowie i nie sądziliśmy, że Rok Polski na Ukrainie będzie miał miejsce w tak ważnym momencie historii Ukrainy i Europy. Przyznam szczerze, że ten Rok Polski w Niemczech i Niemiecki w Polsce jest dla nas również pretekstem, aby w tym gronie zapytać specjalistów co można zrobić aby relacje polsko-niemieckie, po pierwsze, dobrze zanalizować, zobaczyć co w nich jest dobrego, a co złego i zastanowić się nad pewną projekcją polityki Polski wobec Niemiec, a także stosunków polsko-niemieckich w przyszłości najbliższych lat. w tej zupełnie nowej konfiguracji, która w jakim sensie graniczy wręcz z historycznym cudem – rozmawiamy oto o stosunkach polsko-niemieckich będąc od kilku lat razem w jednym sojuszu militarno-politycznym, czyli w NATO, a od 1 maja będąc również razem w Unii Europejskiej. Są to niewątpliwie nowe wymiary tej współpracy i bardzo bym chciał, abyśmy potrafili je nie tylko widzieć, ale także odpowiednio spożytkować. Jednocześnie stosunku polsko-niemieckie nie mogą uciec od przeszłości. Nie chcę tu wspominać wszystkich bardzo ważnych wydarzeń w relacjach polsko-niemieckich po II wojnie światowej, ale warto przypomnieć, że rok następny jest rokiem 60. rocznicy zakończenia II wojny światowej i wszelkich konsekwencji polityczno-propagandowych, które z tego płyną. Zaczyna się w jakimś sensie od 60. rocznicy wyzwolenia obozu w Oświęcimiu (Auschwiz-Birnekau), gdzie zaprosiliśmy bardzo wielu prezydentów i koronowane głowy. Wydarzenie to – na razie trzymamy się przynajmniej tego planu – ma być oparte o trzy ważne wystąpienia: Prezydenta Polski, Prezydenta Izraela oraz Prezydenta Federacji Rosyjskiej. Uczestnikami mają być, reprezentujący zarówno ofiary, jak i kraje wyzwalające, także z tego co wiem Prezydent Niemiec. Planowane jest, już wywołujące wiele dyskusji, duże wydarzeni 9 maja w Moskwie – rodzaj powtórzenia parady zwycięstwa. Jest to oczywiście różnie oceniane w różnych krajach. Ten rok 2005, będzie moim zdaniem, rokiem nie tylko wydarzeń politycznych, ale także pewnej debaty o historii II wojny światowej, o obecności w świadomości współczesnej, szczególnie młodych ludzi. W jakimś sensie ta dyskusja już się rozpoczęła. Nie wiem, czy mieli już Państwo szansę obejrzeć film „Upadek”, który w tej chwili robi karierę w Niemczech, ale także i w Polsce. To jest jeden z elementów takiej dyskusji o przeszłości wobec nowych pokoleń, której nie wolno bagatelizować, bo w jakimś sensie to co stanie się w różnych wydarzeniach roku 2005, a co dotyczy II wojny światowej, będzie budowało świadomość i wrażliwość tego pokolenia, które jest pokoleniem kilkunastolatków, czy pokoleniem mojej córki, czyli dwudziestoparolatków. Chcę również zaznaczyć, że rok 2005 będzie już pełnym rokiem naszej obecności w Unii Europejskiej. Będzie to zatem powodem dla różnych rozmów, dialogów i wspólnych decyzji politycznych, które powinny być podejmowane przez Polskę i Niemcy w ramach Wspólnoty Europejskiej. Stosunki polsko-niemieckie oceniam jako dobre, jako oparte o dobre zasady współdziałania i zaufania – tak oceniam zarówno stosunki rządowe, jak i kontakty między Prezydentami, a także na innych szczeblach współdziałania państwowego. Są one jednak cały czas związane z pewnymi cieniami, czy chmurami, wynikającymi z kwestii rewindykacji, bądź to wypędzeń, czy czasami nazbyt emocjonalnych reakcji z polskiej strony. To wszystko jest również elementem współczesności relacji polsko-niemieckich i myślę, że jest ważne, iż mamy ustanowionych pełnomocników ds. współpracy polsko-niemieckiej – Pani prof. Irena Lipowicz z polskiej strony, w Niemczech Pani prof. Gesine Schwan. Dobrze, że są to kobiety, bo w takich trudnych sytuacjach wierzę wyłącznie w kobiety i ich nadzwyczajne umiejętności, ale jest to na pewno także temat do rozmowy dzisiaj: co zrobić aby rok 2005 był jednak związany z inicjatywami nadzwyczajnymi, wykraczającymi ponad rutynę, choć nie wynikającymi z jakiejś nadzwyczajnej sytuacji. O założeniach programowo-organizacyjnych Roku Polskiego w Niemczech, jak i uwarunkowaniach społeczno-politycznych towarzyszących przygotowaniom do realizacji tego przedsięwzięcia mówili Minister Włodzimierz Cimoszewicz oraz Minister Waldemar Dąbrowski. Referaty wprowadzające do dyskusji wygłosili Ambasador RP w RFN Andrzej Byrt, dokonując oceny aktualnej sytuacji w stosunkach polsko-niemieckich, prof. Anna Wolff-Powęska, mówiąc o teraźniejszości i przyszłości sąsiedztwa polsko-niemieckiego, prof. Irena Lipowicz, wskazując na nowe wyzwania i nowe zadania dla rządu oraz prof. Jan Barcz, informując o aspektach prawnych kwestii roszczeniowych. Podsumowania dyskusji dokonał Minister Cimoszewicz wysoko oceniając spotkanie z udziałem przedstawicieli różnych środowisk życia politycznego, kulturalnego i naukowego, zaangażowanych w dialog polsko-niemieckic oraz wskazując na cenne inicjatywy zgłaszane podczas dyskusji. Podkreślił potrzebę kontynuowania takich spotkań, służących pogłębianiu dialogu polsko-niemieckiego