24 września 2004
24 września 2004 roku w Pałacu Prezydenckim odbyła się konferencja prasowa Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Barbary Labudy, podczas której przedstawione zostały rekomendacje i porady praktyczne dla szkół wyższych, gotowych prowadzić działania w zakresie profilaktyki uzależnień.
W konferencji prasowej udział wzięli również przedstawiciele środowiska akademickiego, autorzy poradnika, oraz osoby i instytucje zaangażowane w prowadzenie przedsięwzięć profilaktycznych na wyższych uczelniach.
Mimo narastania od lat zjawiska uzależnień w środowisku akademickim nie było dotychczas w Polsce programu adresowanego właśnie do tego środowiska. Stąd opracowane przez zespół wybitnych specjalistów – na zlecenie Minister Barbary Labudy - standardy profilaktyczne noszą niewątpliwe charakter nowatorski.
Mają one pomóc środowisku akademickiemu w bardziej skutecznym zmierzeniu się z groźnym problemem, jakim są uzależnienia i w wypracowaniu – przez każdą zainteresowaną uczelnię - strategii działań dostosowanych do własnych potrzeb i specyfiki.
W skład zespołu ds. opracowania standardów profilaktycznych, powołanego przez Minister Barbarę Labudę w kwietniu br. wchodzą: prof. Krystyna Gabryjelska, prorektor ds. nauczania Uniwersytetu Wrocławskiego, Jolanta Koczurowska, specjalistka w dziedzinie uzależnień, Prezes Monaru i wykładowca Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego, dr Robert Porzak, pełniący obowiązki kierownika Zakładu Psychologii Wychowawczej i Psychoprofilaktyki Instytutu Psychologii Uniwersytetu Marii Curie – Skłodowskiej w Lublinie. W posiedzeniach zespołu uczestniczyli także: prof. Jerzy Woźnicki, prezes Fundacji Rektorów Polskich, Elżbieta Lipska, dyrektor Polskiej Misji Medycznej, adiunkt na Akademii Medycznej w Warszawie oraz dr Maria Moneta Malewska, psychoterapeutka, specjalistka w dziedzinie profilaktyki uzależnień.
Celem konferencji było zachęcenie władz uczelni, aby przynajmniej niektóre rekomendacje zostały wcielone w życie już na początku roku akademickiego oraz by zechciały one w przyszłości włączyć swoje szkoły wyższe do sieci „Uczelni Wolnych od Uzależnień”.
Do pierwszych zadań uczelni, które wcielają rekomendacje należy m.in.:
- jednoznaczne i publiczne ogłoszenie stanowiska uczelni wobec środków odurzających,
- wprowadzenie do treści ślubowania składanego przez studentów pierwszego roku deklaracji powstrzymania się od brania narkotyków i innych środków odurzających.
Zwracając się do zebranych Minister Barbara Labuda powiedziała m.in.:
Witam wszystkich na spotkaniu poświęconym rozwiązywaniu problemu narkotykowego na terenach uczelni. Wiemy, że na wszystkich uczelniach w Polsce niestety taki jest problem – jak sobie dawać radę z narkotykami. Dlaczego dzisiaj organizujemy to spotkanie? Dlatego, że badania ostatnich lat, a w szczególności badania zlecone przeze mnie w ostatnich miesiącach wskazują na rosnący problem narkomanii wśród młodych ludzi. Nas w tym wypadku zainteresowały uczelnie wyższe. Przypomnę, iż badania przeprowadzone w 2000 roku przez Instytut Psychologii Zdrowia pod kierunkiem prof. Malibrudy – w 8 ośrodkach akademickich w kraju – w Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu – wykazały, iż po narkotyki sięga i inicjację narkotykową ma za sobą ok. 28% badanych. Natomiast badania przeprowadzone w 2003 roku w mieście akademickim jakim jest Wrocław na 6 uczelniach wykazały, że inicjację narkotykową ma za sobą 35% studentów. Zdecydowaliśmy się w ramach prowadzonej przeze mnie we współpracy z wieloma szlachetnymi ludźmi – akcji „Uczelnie wolne od narkotyków” przeprowadzić badania - myślę, że mogę powiedzieć, że pierwsze tego typu badania w Polsce – na terenie obejmującym wszystkie ośrodki akademickie. I z tych badań wynika, iż ponad 40% studentów ma inicjację narkotykową, z czego systematycznie – tak wynika z tych badań – 100 tys. studentów jest uzależnionych, sięga dość systematycznie po narkotyki. Wydaje mi się, że to jest liczba dość niepokojąca – wszyscy się chyba z tym zgodzimy. I dlatego postanowiliśmy wystąpić z propozycją wobec uczelni w naszym kraju z programem, który nazwaliśmy – standardami profilaktycznymi. W tym celu powstał zespół złożony z bardzo wspaniałych specjalistów: prof. Krystyna Gabryjelska, prorektor ds. nauczania Uniwersytetu Wrocławskiego, Jolanta Koczurowska, specjalistka w dziedzinie uzależnień, Prezes Monaru, dr Robert Porzak, który jest wykładowcą Zakładu Psychologii Wychowawczej i Psychoprofilaktyki, wspierał nas prof. Jerzy Woźnicki, a także dr Maria Moneta Malewska, psychoterapeutka, specjalistka w dziedzinie profilaktyki uzależnień.
Przygotowaliśmy program, który pozwoliłam sobie przedstawić wstępnie przedstawicielom wyższych uczelni na spotkaniu 7 września, na zaproszenie prof. Woźnickiego. Został przyjęty dobrze i życzliwie, nikt z pracowników uczelni nie uznał tego za ingerowanie w wewnętrzne sprawy uczelni.
Program jest propozycją i uczelnie mogą go przyjąć lub nie. To jest prezent dla nas wszystkich, by można sobie było dawać radę z tym problemem, który będzie narastał, będzie tym większy, im my mniej będziemy się nim zajmować. Ponieważ jest to problem trudny, obejmuje kwestie zarówno o charakterze organizacyjnym, informacyjnym, profilaktycznym, ale także psychologicznym i sprawy związane z tym jak uczelnia ustawia sobie zajęcia. Standardy profilaktyczne obejmują te wszystkie dziedziny. My proponujemy, żeby uczelnia w jasny, przejrzysty sposób przedstawiła swoje stanowisko w sprawie narkomanii, do tej pory nie było to powszechne tzn., żeby studenci przystępujący do uczelni wiedzieli, że ta uczelnia nie uznaje uzależnień u siebie w postaci handlowania i nadużywania np. alkoholu, bo przecież nie chodzi tylko o same narkotyki. Aby to stanowisko było jasno wyrażone zarówno w rocie ślubowania jak i we wszystkich dokumentach, które uczelnia wydaje, czyli regulamin uczelni, zakres obowiązków pracowników, kodeksy etyczne pracowników i wszystkie dokumenty wewnętrzne uczelni. Aby jasno było wyrażone stanowisko – na tej uczelni nie bierzemy narkotyków, na tej uczelni nie tolerujemy nadużywania alkoholu. Za tym powinny iść oczywiście konsekwencje, począwszy od sankcji, jeśli jest handel narkotykami, poprzez pomoc dla osób, które są uzależnione, bądź mają jakiekolwiek problemy związane z uzależnieniem, co wymaga pewnych organizacyjnych przedsięwzięć ze strony uczelni - przy współpracy i to jest dla nas bardzo ważne zarówno ze środowiskiem studenckim jak i z instytucjami, które są poza uczelnią. Czyli z lokalnymi ośrodkami pomocy, z policją, z władzami samorządowymi, z organizacjami pozarządowymi o charakterze lokalnym i także ogólnopolskim gdyż jest to tak poważny problem - w ogóle uważam – w Polsce i najpoważniejszy problem jeśli chodzi o młodych ludzi, że żadna uczelnia, żadna instytucja, żaden człowiek, żeby cieszył się nie wiem jak dużym autorytetem nie jest w stanie dać sobie z tym radę w pojedynkę. Wobec tego to wymaga współpracy na różnych poziomach – władz uczelni, organizacji studenckich, różnych grup woluntarystycznych, do których tworzenia zachęcamy w naszym programie, a także różnych zmian, czy wprowadzenia instytucji w ramach uczelni np. pełnomocnika ds. uzależnień. Bo jeśli nie ma osoby odpowiedzialnej za problem to na ogół trudno jest sobie z nim dać radę, ponieważ przeważnie problemami związanymi z narkomanią zajmują się prorektorzy ds. studenckich i oni nie są w stanie, bo są tak przeciążeni obowiązkami, więc sądzimy, że byłoby dobrze aby była jedna osoba odpowiedzialna, która tą sprawą zajęłaby się, prowadziła ją we współpracy ze swoimi koleżankami, kolegami, studentami, organizacjami studenckimi. Studenci współpracują z nami w tym programie antynarkotykowym, z tym, że trzeba pamiętać, że studenci to jest specyficzna grupa społeczna, która się szybko zmienia wobec tego w dużej mierze cały ciężar musi wziąć na siebie uczelnia, ale współpracować powinno się ze studentami. My proponujemy wprowadzenie punktów konsultacyjnych i różnych ośrodków pomocowych oraz samopomocowych wśród studentów i dla studentów, ale także dla pracowników, bo pamiętajmy, że ten problem dotyka nie tylko studentów, ale czasem też pracowników uczelni. Występujemy z propozycjami o charakterze informacyjnym i profilaktycznym i organizacyjnym. Uczelnie mogą to przyjąć, mogą modyfikować, mogą zmieniać, ale to jest pewien punkt odniesienia, który może być dla uczelni bardzo pożyteczny. Proponujemy także aby uczelnie prowadziły w ramach swoich prac monitorowanie problemu narkomanii na terenie swojej uczelni. Wydaje mi się, że to jest konieczne i pożyteczne. Proponujemy standardy dotyczące działań o charakterze edukacyjnym, takie, które pozwolą tak zorganizować czas na uczelni, by nie było zachęty, czy wolnej przestrzeni do sięgania po narkotyki. A zatem proponujemy rzeczy, które nie są zbyt kosztowne, a mogą pomóc w zwalczaniu narkomanii i są już przetrenowane na innych uczelniach – np.. wydłużenie czasu pracy bibliotek, łatwiejszy dostęp do miejsc o charakterze rekreacyjnym, czy sportowym, prowadzenie zajęć adaptacyjnych, proponujemy aby na wszystkich kierunkach tam gdzie są zajęcia typu medycznego, także prawnego wprowadzić wiedzę na temat narkomanii, której przeważnie do tej pory nie było.
Wystąpiłam z takimi propozycjami do szeregu władz uczelnianych, by wprowadzono np. w Akademii Medycznej zajęcia dotyczące narkomanii. I wreszcie na koniec powiem, iż mamy przykłady dobrych praktyk, w Polsce jest kilka uczelni, które z tym problemem dają sobie radę, dostrzegają go, nie unikają, próbują go rozwiązywać m.in. myślę o SGGW, Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie już wprowadzono bardzo wiele sensownych pomysłów.
Proponuję oczywiście sieć uczelni wolnych od narkotyków. Myślę, że to będzie dobra rzecz. Przystąpienie do takiej sieci oznacza, że uczelnie deklarują, że ten problem widzą, będą go zwalczać, będą wprowadzać standardy na terenie swojej uczelni, będą między sobą wymieniać informacje, wymieniać doświadczenia – to jest rzeczą bezcenną. Zwróciłam się również do wszystkich pism, które prowadzą rankingi wyższych uczelni o to, by wśród kryteriów oceniania uczelni wprowadzono kryterium związane z wprowadzeniem na terenie uczelni programu antynarkotykowego. Rozmawialiśmy na ten temat z pismami, myślę, że to wprowadzą. Zaproponowaliśmy jak te kryteria mogą wyglądać, jak je zbudować, by one miały charakter obiektywny. Mówiąc krótko, by do oceny uczelni wprowadzono kryterium, czy ta uczelnia prowadzi charakter w ramach spraw społecznych prowadzi program związany z uzależnieniami, informacyjny, profilaktyczny, pomocowy i jakie organizacyjne rozwiązania wprowadziła, czy zaproponuje. To jest problem, jeszcze raz na koniec powiem, który będzie w Polsce narastał, jeśli nie weźmiemy się za niego wszyscy razem i to w sposób energiczny.