Menu rozwijane

25 czerwca 2004
25 czerwca 2004 roku w Pałacu Prezydenckim odbyła się konferencja prasowa Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Barbary Labudy, podczas której przedstawione zostały wyniki raportu z ogólnopolskich badań dotyczących narkomanii wśród studentów. Są to pierwsze tego typu badania w Polsce, które zostały zainicjowane przez Minister Barbarę Labudę w ramach programu „Uczelnie Wolne od Narkotyków”. Badania przeprowadziła Sopocka Pracownia Badań Społecznych wspólnie z Krajowym Biurem ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Miało ono na celu pomiar natężenia zjawiska używania przez studentów substancji psychoaktywnych. Podstawowymi pytaniami badawczymi były: liczba studentów, którzy mieli doświadczenia z tego typu substancjami, stopień nasilenia tych doświadczeń. Celem badania była również próba identyfikacji i pomiaru czynników wpływających na rozmiary zjawiska, zarówno po stronie popytu jak i podaży. W związku z czym poruszono takie kwestie jak: dostępność substancji psychoaktywnych, gotowość do podjęcia prób z tymi środkami, przekonania na temat ich szkodliwości, doświadczenia w zakresie problemów związanych z ich używaniem. Wszystkie te kwestie zostały poddane pomiarowi ilościowemu w celu dokonania oszacowań dla młodzieży studiującej w całym kraju. Intencją tych oszacowań było dostarczenie wiedzy użytecznej przy planowaniu działań profilaktycznych w środowisku studenckim. Wstępne wyniki badania ankietowego zrealizowanego na reprezentatywnej grupie studentów całego kraju wykazały znaczne rozpowszechnienie używania substancji nielegalnych w tej grupie. Rozpowszechnianie to jest jednak niższe, niż wśród młodzieży szkół ponadgimnazjalnych. Szczególnie duża różnica występuje w przypadku wskaźników aktualnego – okazjonalnego i częstego używania substancji nielegalnych, zwłaszcza amfetaminy. Młodzież studencka nieco wyżej ocenia dostępność substancji nielegalnych niż młodzież szkół ponadgimnazjalnych, co zapewne jest efektem ulokowanie studentów głównie w większych miastach. Badani stykali się w zdecydowanej większości z przekazem profilaktycznym już w szkole, uważają jednak, że uczelnie także powinny angażować się w edukację w tym zakresie. Zdaniem badanych uczelnie powinny także podejmować działania w zakresie pomocy osobom z problemem środków odurzających. Podczas konferencji prasowej Minister Barbara Labuda powiedziała m.in.: Około trzy lata temu rozpoczęliśmy program wraz z organizacjami pozarządowymi „Uczelnie wolne od narkotyków”. Próbowaliśmy wprowadzić go na wszystkich uczelniach, co nam się nie udało, między innymi dlatego, że część uczelni jeszcze wówczas nie rozumiała wagi problemu. Część rozumiała, przyłączała się do tego, wspierała nas – mówię o władzach uczelni i o studentach. Program rozpoczęliśmy współpracując z wszystkimi organizacjami studenckimi o charakterze ogólnopolskim, czyli z trzynastoma organizacjami, także z rektorami i z panem prof.. Woźnickim, obecnie pan prof Ziejka – rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego jest szefem KRASP-u, - czyli przedstawicielstwa rektorów polskich wyższych uczelni. I nasza akcja, kampania miała na celu po pierwsze informację na temat szkodliwości narkotyków, po drugie pomóc w organizowaniu pomocowym na terenie uczelni nakierowanych wobec osób, które są uzależnione i także działalność profilaktyczną – budowanie sieci pomocowych. Tam gdzie studenci, którzy to organizowali wraz z nami spotykali się z życzliwością i pomocą ze strony władz uczelni, ale także samorządów i organizacji pozarządowych oraz instytucji wyspecjalizowanych w niesieniu pomocy, tam przebiegało to znacznie lepiej, z większym rozmachem i bardziej skutecznie. Mogę pochwalić w szczególności dwa ośrodki akademickie – gdański, w dużej mierze dzięki niesamowitej energii i także kompetencji obecnej tu pani Jolanty Koczurowskiej – szefowej MONAR-u i we Wrocławiu – dzięki jednej z osób, która zaangażowała się, pani, która jest prorektorem Uniwersytetu Wrocławskiego, jej udało się zorganizować niemal wszystkie uczelnie wokół tej walki. Pierwsze badania cząstkowe, które zostały przeprowadzone w Polsce w 2000 roku wskazywały na to, że istnieje tendencja rosnąca jeśli chodzi o narkotyki i że one osadziły się w środowisku studenckim. Następne badania w 2003 roku objęły ośrodek wrocławski i wskazywały, że znowu wzrosła ilość sprzedawanych narkotyków w tym środowisku i zażywanych. To wówczas kształtowało się na poziomie 35% studentów, którzy zetknęli się z narkotykami, znacząca część już zaczęła brać w szkole średniej. Dziś badania przeprowadzone na moją prośbę, a wspierane przez Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii, którym kieruje pan Piotr Jabłoński pokażą pewną tendencję wzrostową i z tego trzeba będzie wyciągnąć wnioski. Ewidentnie narkotyki stały się elementem subkultury młodzieżowej i studenckie. Sytuacja jest na tyle poważna, że należy stworzyć całą politykę antynarkotykową na wyższych uczelniach. Na ten temat rozmawiałam wielokrotnie z przedstawicielami władz uczelni, rozpoczęliśmy już taką kampanię w marcu – dużym spotkaniem w Belwederze, okrągłym stołem wokół narkotyków na uczelniach i jak się przeciw temu organizować, następnie uczestniczyłam w spotkaniu poświęconemu wyłącznie uzależnieniu na wyższych uczelniach zorganizowanym przez Prezydium Klas w Poznaniu – tam podjęliśmy decyzję o przyjęciu wspólnej pracy, powstała uchwała i później powołałam zespół kilkuosobowy złożony z wybitnych specjalistów. Pracujemy od kwietnia, przygotowujemy standardy postępowania na wyższych uczelniach w sytuacji, gdy są jest brane narkotyki i gdy jest handel narkotykami, co władze uczelni powinny w tej sprawie robić, jak się zachowywać, bo często chcą coś zrobić ale są bezradne. Ponadto istniejąca ustawa nie daje władzom uczelni instrumentu przeciwdziałania, nie można stosować sankcji takich np. jak usunięcie studentów handlujących narkotykami z uczelni, wydaje się to zdumiewające, mimo, że jest to przestępstwo – w świetle obowiązujących praw jest to niemożliwe. Obecnie przygotowywana ustawa, pod naszym patronatem tymi sprawami kieruje pan prof. Woźnicki, ona jest w tej chwili opracowywana w parlamencie, daje większe możliwości w tej dziedzinie daje większy instrument działania na terenie uczelni. Uważamy, bo to jest nie tylko mój pogląd ale wybitnych specjalistów i władz uczelni naprawdę zatroskanych sytuacją na uczelniach, iż trzeba stworzyć porządną politykę antynarkomańską – tak bym powiedziała, dotyczy to oczywiście nadużywania alkoholu, począwszy od tego, iż uczelnie powinny w sposób wyraźny dać swoje stanowisko w tej sprawie. Do tej pory tego nałogu nie było, począwszy od roty ślubowania, poprzez sankcje, które byłyby z tym związane jeśli zostanie złamany zakaz handlowania narkotykami na terenie uczelni i nadużywania alkoholu, poprzez działania formalne, czyli przepisy wewnętrzne uczelni, organizacyjne, informacyjne, profilaktyczne, pomocowe, alternatywne. To wszystko przygotowujemy, nazwaliśmy to sobie standardami postępowania w sytuacji gdy narkotyki pojawiają się na terenie uczelni i tą pomocą chcemy służyć rektorom, którzy na to czekają.