14 października 2004
14 października 2004 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski odbył spotkania z przedstawicielami Klubu Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Klubu Unii Pracy, Koła Poselskiego Partii Ludowo-Demokratycznej, Mniejszości Niemieckiej oraz Klubu Parlamentarnego Socjaldemokracji Polskiej.
Po zakończeniu spotkania z przedstawicielami Klubu SLD Krzysztof Janik powiedział m.in.
Rozmawialiśmy z Prezydentem o najbliższym kalendarzu politycznym, którego start następuje jutro, wraz z udzieleniem wotum zaufania dla rządu Marka Belki.
Nie ma jakichś nowych informacji, poza potwierdzeniem, że jest naszą wolą, aby wybory odbyły się w ostatnią niedzielę maja przyszłego roku.
Do tego czasu chcemy, aby rząd skupił się na kwestiach podtrzymania wzrostu gospodarczego, na negocjacjach w sprawie budżetu Unii na lata 2007-2013 i na tych kwestiach, o których mówił premier Belka trzy miesiące temu – wsparcia najuboższych, szans edukacyjnych i spraw związanych z podnoszeniem standardów funkcjonowania państwa.
Po zakończeniu spotkania z przedstawicielami Klubu UP Izabela Jaruga-Nowacka powiedziała m.in.
Rozmawialiśmy z Panem Prezydentem o zachowaniach politycznych Unii Pracy przede wszystkim jeśli chodzi o udzielenie poparcia, zaufania rządowi premiera Marka Belki. Rozmawialiśmy również o tym, co dla Unii Pracy jest ważne, a mianowicie – w jakim zakresie i w jaki sposób premier będzie mógł i chciał wywiązać się z warunku, które UP sformułowała już w maju – planem politycznym wyjścia naszych wojsk z Iraku.
Mówiliśmy również o tym, co dla Unii Pracy jest niezmiernie istotne, a mianowicie jak wysoki wzrost gospodarczy, który w tej chwili w Polsce jest, przełożyć na poprawę losy najuboższych. UP zaprezentowała wczoraj na spotkaniu z premierem dwa projekty ustaw, które my będziemy chcieli złożyć w Sejmie. Jeden z tych projektów dotyczy płacy minimalnej, drugi jest nowelizacją Kodeksu pracy w kierunku większych grzywien nakładanych na pracodawców za niewypłacanie pensji pracownikom w terminie.
Zastanawialiśmy się również, jakie inne dodatkowe działania powinny być podjęte, żeby ten wzrost gospodarczy wykorzystać na zmianę jednego z najbardziej trudnych polskich problemów, a mianowicie znacznych obszarów ubóstwa, biedy i wykluczenia społecznego. W tym zakresie rząd przygotował krajowy plan działań na rzecz integracji społecznej, także cały szereg doraźnych akcji, choćby takich jak pomoc dla bezdomnych czy posiłek dla potrzebujących. Zastanawiamy się, jakie jeszcze w tym zakresie akcje lub też rozwiązania systemowe powinny być podjęte, żeby rozwarstwienie społeczne nie rosło w tak dynamicznym tempie. Także to było przedmiotem naszej rozmowy z Panem Prezydentem.
Jeśli chodzi o Irak, wczoraj przedkładaliśmy ten komunikat ze spotkania z premierem Belką, otóż premier powiedział, że Polska będzie się wycofywała z Iraku, że działania dyplomacji polskiej będą zmierzały do tego, aby wybory w Iraku odbyły się w terminie planowanym, to znaczy w styczniu i polska dyplomacja dołoży starań, żeby tak było. Później, w zależności od tego, jak strona iracka będzie oczekiwała pewnego wsparcia i pomocy, w takim zakresie ta pomoc i wsparcie ze strony Polski będzie udzielone. Czy to poprzez szkolenie wojskowych, czy też pewną pomoc także w międzynarodowych zespołach, w formule wojsk ONZ-owskich, to wszystko będziemy rozstrzygać po wyborach dokonanych w Iraku w styczniu. Tym niemniej Polska chciałaby swoją obecność tam stopniowo ograniczać. To jest też ustalenie, o którym rozmawialiśmy z Panem Prezydentem, zwracając się do niego z prośbą, że zarówno jako osoba prowadząca, kierująca polityką zagraniczną naszego państwa, mająca ogromny wpływ na to, jakie będą w tym zakresie działania, żeby także w tym zakresie swoją aktywność w tym kierunku zechciał Pan Prezydent okazywać.
Po zakończeniu spotkania z przedstawicielami Koła Poselskiego PLD Roman Jagielliński powiedział m.in.
Spotkanie odbyło się w bardzo dobrej atmosferze, nie tylko koleżeńsko-towarzyskiej, ale przede wszystkim – politycznej. Koło Poselskie Partii Ludowo-Demokratycznej, które reprezentujemy tutaj, postanowiło udzielić wotum zaufania rządowi Pana premiera Marka Belki, odrzucić dwa wnioski o wotum nieufności w stosunku do ministra zdrowia Marka Balickiego i w ministra spraw zagranicznych Włodzimierza Cimoszewicza.
Jeśli chodzi o budżet, uważamy, że prawie jest dobry, będziemy zgłaszać pewne propozycje co do zapisów środków na naukę, sport i kształcenie zawodowe Polaków.
Po zakończeniu spotkania z przedstawicielami Mniejszości Niemieckiej Henryk Kroll powiedział m.in.
Byliśmy bardzo zaszczyceni, że Pan Prezydent zaprosił nas do siebie. Rozmawialiśmy naturalnie na temat jutrzejszych głosowań, jakie jest nasze nastawienie do rządu Pana Marka Belki. Wydaje mi się, że od miesięcy było jasne, iż zawsze byliśmy ugrupowaniem propaństwowym, takim jesteśmy, takim będziemy i uważamy, że ten rząd trzeba wesprzeć, by mieć czas, aby przygotować się do przyszłych wyborów parlamentarnych. Gdyby dziś miały się odbyć wybory parlamentarne, to nie wiadomo, jak wyglądałaby koalicja i czy w ogóle byłoby możliwe stworzenie czegokolwiek. Stąd nasz apel również do obecnej opozycji: Panowie, więcej myśleć, więcej tworzyć, aniżeli burzyć. Myślmy o przyszłym rządzie – za pół roku, trochę więcej, wybory i po wyborach, żeby było w tym kraju spokojnie.
Po zakończeniu spotkania z przedstawicielami Klubu SdPL Marek Borowski powiedział m.in.
Dość długo rozmawialiśmy z Prezydentem, choć temat podstawowy, jaki sprowadzał tutaj różne ugrupowania, a mianowicie kwestia jednolitego jutrzejszego głosowania za votum zaufania dla rządu i przeciwko votom nieufności wobec dwóch ministrów była w zasadzie oczywista – SdPl odbyła swoją konferencję krajową, zjechało się 300 ludzi z kraju i faktycznie to oni podjęli tę decyzję już w niedzielę. My mogliśmy przekazać jedynie pewne opinie Panu Prezydentowi, co uczyniliśmy i pewne oczekiwania.
Dłużej rozmawialiśmy natomiast o dalszych działaniach, jeśli votum zaufania rząd uzyska. O dalszych działaniach rządu – tak jak my je widzimy i oczekujemy, zwracając uwagę przede wszystkim na kwestie związane z tym co Premier Belka zaczął i co powinien bardzo intensywnie kontynuować. Oznacza to stopniową likwidację patologii w strukturach państwa, walkę z zawłaszczaniem państwa przez partie polityczne, walkę z upartyjnianiem struktur administracji. Pierwsza ustawa, z naszej inspiracji, jest już Sejmie – to ta o konkursach. Powinny pojawić się następne, sięgające do samorządów i powinny być podejmowane inne działania, które właśnie takie rezultaty przyniosą. Wydaje nam się, iż jest to pewna misja tego rządu, aby do wyborów wiosennych zrobić jak najwięcej w tej dziedzinie.
Druga kwestia, o której rozmawialiśmy to stanowisko Socjaldemokracji w różnych sprawach bieżących m.in. stanowiska, które przyjęliśmy właśnie na konferencji w niedzielę, 10 października, mówiliśmy także o sprawach związanych Irakiem i o naszym stanowisku, które zostało tam przyjęte. Mówiliśmy oczywiście także o sytuacji na lewicy, bo trudno o tym nie mówić z Prezydentem, który jest – jak można powiedzieć – faktycznie ojcem wszystkich tych ugrupowań, które dzisiaj po lewej stronie działają.