15 grudnia 2004 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wręczył 41 osobom akty powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego.
Sędziowie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie:
Grzegorz Krzysztof Chojnowski
Tadeusz Julian Haczkiewicz
Jolanta Grażyna Hawryszko
Ryszard Iwankiewicz
Danuta Franciszka Jezierska
Krzysztof Józefowicz
Henryk Komisarski
Anna Ewa Polak
Zofia Józefa Rybicka-Szkibiel
Sędziowie Wojewódzkich Sądów Administracyjnych:
Renata Anna Czeluśniak - w Krakowie
Stanisław Roman Grzeszek - w Krakowie
Bogumiła Kalinowska - we Wrocławiu
Urszula Zięba - w Krakowie
Sędziowie Sądów Okręgowych:
Lucyna Baran - w Opolu
Anna Bury - w Legnicy
Jacek Chaciński - w Lublinie
Anna Cybulska - w Lublinie
Magdalena Anna Domińczyk-Trzciańska - w Opolu
Barbara Frankowska - w Rzeszowie
Robert Hałabis - w Lublinie
Piotr Walenty Kaczmarek - w Opolu
Zofia Kubalska - w Lublinie
Ireneusz Bartłomiej Lejczak - w Jeleniej Górze
Jolanta Maria Madziała - w Opolu
Andrzej Adam Marek - w Legnicy
Elżbieta Małgorzata Michałowska-Dec - w Lublinie
Elżbieta Teresa Paczos - w Lublinie
Agnieszka Małgorzata Pietrzak - w Radomiu
Barbara Puchalska - w Białymstoku
Marzanna Rogowska - w Białymstoku
Ignacy Jacek Sołtys - w Opolu
Dorota Witek - w Jeleniej Górze
Witold Wojtyło - w Legnicy
Sędziowie Sądów Rejonowych:
Magdalena Bielecka - w Lubinie
Grażyna Irena Dąbrowska - w Elblągu
Wioletta Agnieszka Jurgielewicz - w Łomży
Katarzyna Kochan - w Ostrołęce
Małgorzata Ewa Kryńska-Mozolewska - w Słupsku
Anna Elżbieta Obierak - w Lęborku
Edyta Dorota Piorunek - w Łomży
Anna Eliza Romańska - w Ropczycach
Zwracając się do zebranych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.:
Chcę wszystkich Państwa bardzo serdecznie przywitać. To jest w tym roku siódmy raz kiedy gościmy w Pałacu Prezydenckim nowo mianowanych sędziów. To spotkanie jest o tyle inne od poprzednich, że towarzyszy mu przedświąteczny nastrój. Możecie więc te nominacje potraktować jako taki szczególny gwiazdkowy upominek, ale przecież nie jest to upominek a zasłużony akt, na który ciężko zapracowaliście. Chcę Wam tego serdecznie pogratulować. Wiem, że za tymi nominacjami kryją się setki godzin poświęconych na zgłębianie niełatwej prawniczej wiedzy, na odpowiednie praktyki, na podejmowane już w strukturach sądów działania.
Dla części z Państwa otrzymujących nominację w sądach pierwszej instancji dzisiejszy dzień oznacza początek nowej zawodowej drogi. Dla sędziów sądów administracyjnych i okręgowych te nominacje są uhonorowaniem dotychczasowej prawniczej kariery – dorobku orzeczniczego, nienagannej postawy i wyróżniających się kompetencji.
Wierzę, drodzy Państwo, że każdy z Was, bez względu na to, gdzie będziecie orzekać, dołoży wszelkich starań, by swoją pracą budować jak najlepszy wizerunek naszego wymiaru sprawiedliwości. Że uczynicie wszystko, co w Waszej mocy, by o polskich sądach można było z pełnym przekonaniem powiedzieć, że są sprawiedliwe i rychliwe.
Za kilkanaście dni pożegnamy stary rok. Oceniając ten czas, możemy powiedzieć, że był niezły dla polskiego sądownictwa, także od tej często krytykowanej strony finansowej. Pamiętam, że o budżecie na 2003 rok prezesi sądów mówili jako o „budżecie przełomu”. Rzeczywiście, przeznaczone wówczas na wymiar sprawiedliwości nakłady były większe realnie o blisko 30 procent i były największe w ostatnich 12 latach. Ale i w tym roku nie było źle, bowiem jedenastoprocentowy wzrost wydatków na sądownictwo oznaczał więcej etatów, większe możliwości modernizacyjne i unowocześnienie sądowniczej infrastruktury.
Chcę Państwu również powiedzieć, że ten pozytywny i jakże potrzebny polskim sądom i wymiarowi sprawiedliwości trend utrzyma się również w roku 2005, bowiem będą wyższe o ponad 14 procent nakłady. To pozwoli kontynuować rozpoczęte inwestycje, między innymi w Warszawie, Białymstoku i Szczecinie. To pozwoli na zwiększenie liczby sędziów, asystentów, referendarzy i urzędników, a wiem, że szczególnie ci ostatni są bardzo potrzebni, bowiem sprawny i wykwalifikowany urzędnik może znacznie odciążyć od spraw administracyjnych sędziego, który przede wszystkim powinien skupić się na orzekaniu.
Rok bieżący jest już trzecim z kolei, w którym sądom udaje się nie tylko wypełniać zadania bieżące, ale i nadrabiać istniejące wciąż znaczne zaległości. Jeśli dodamy do tego skracanie czasu trwania procesu, średnio o dwa miesiące, to wszystko to razem daje nam powody do wiary i umiarkowanego optymizmu, że idziemy właściwą drogą i że polski wymiar sprawiedliwości w sensie zarówno organizacyjnym, jak i orzecznictwa będzie coraz bardziej odpowiadał nie tylko społecznym oczekiwaniom, ale także potrzebom demokratycznego państwa.
Kończący się rok przyniósł Polsce wydarzenie rangi najwyższej i historycznej, które wierzę, że zostanie zapisane na dziesiątki lat w historii Polski i Europy – nasze członkostwo w Unii Europejskiej. Temu wydarzeniu towarzyszył niepokój, czy środowisko sędziowskie zdąży na czas przygotować się do oczekujących je nowych wyzwań, czy będzie w stanie sprawnie poruszać się po obszarze norm prawa wspólnotowego.
Tymczasem okazało się, że ten diabeł nie jest tak straszny, jak go malują. Z perspektywy mijających ośmiu miesięcy widać, że w naszym sądownictwie nie nastąpiło w tym okresie żadne trzęsienie ziemi, że stosowanie prawa w zgodzie z regulacjami i standardami europejskimi nie przysparza sędziom większych trudności.
Oczywiście nie wszystko idzie tak, jak byśmy sobie życzyli. Wiele jest powodów do troski, na przykład – zbyt wolno zmniejszają się zaległości w sprawach karnych i cywilnych. Tymczasem od 17 września obowiązuje ustawa o skardze obywatela na opieszałość sądów. Na szczęście jednak nie sprawdziły się najgorsze przewidywania, iż jej wejście w życie spowoduje lawinę tych skarg. Nie zmienia to jednak faktu, że wydłużające się ponad miarę procesy są przysłowiową achillesową piętą polskiego sądownictwa. Proszę Was, sędziów, którzy nominacje otrzymali przed chwilą, aby dołożyć wszelkich starań, aby tych problemów w polskich sądach było jak najmniej, bo niezależnie od infrastruktury, niezależnie od środków jakimi dysponujemy, to od Was przede wszystkim zależy, to Wy drodzy Państwo jesteście tymi, którzy decydują o tempie, jakości, sposobie orzekania i ufam, że należycie już do tego pokolenia, które będzie swoją misję traktowało tak jak mówią o tym słowa przysięgi, a nie jako rodzaj urzędniczej działalności, którą po prostu trzeba przeżyć, że będziecie w swoich sędziowskich działaniach również mieli własną ambicję i satysfakcję i właśnie to przekonanie, że w ten sposób współtworzycie gmach demokratycznego państwa prawnego.
Chcę raz jeszcze pogratulować wszystkim nominacji, chcę pogratulować Wam i Waszym bliskim. Wiem, że również oni mają swój osobisty wkład w tym osiągnięciu, bez ich życzliwości, miłości i tej atmosfery trudno by było pokonywać wiele kłopotów, które musieliście na swojej drodze znieść. Życzę więc wszystkim satysfakcji z przyjętych nominacji.
Gratuluję wszystkim Państwu, składam najlepsze życzenia świąteczne, niech będą święta dla Was czasem spokoju, rozmowy z rodziną. Proponuję żeby na czas świąt odłożyć nominacje gdzieś dalej i być mniej sędziami, a bardziej rodzicami, małżonkami i ludźmi, którzy zatroszczą się również o to najbliższe otoczenie, o to bardzo ważne grono osób, które są Wam tak ważne i kochające. Życzę satysfakcji w nowym 2005 roku. Jestem przekonany, że przy różnych okazjach kiedy będziemy mogli się spotykać, będę słyszał z Waszych ust, że praca, którą podjęliście i misja, którą spełniacie sprawia Wam wiele satysfakcji, a Polsce przynosi jak najwięcej korzyści.