11 października 2004
11 października 2004 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wręczył odznaczenia zasłużonym trenerom i medalistom Igrzysk Olimpijskich w Atenach.
Za wybitne osiągnięcia sportowe i za zasługi w krzewieniu idei olimpijskiej odznaczeni zostali:
- Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski: Jerzy Broniec, Krzysztof Kisiel, Tadeusz Pagiński.
Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski został również nadany Robertowi Korzeniowskiemu. Order zostanie wręczony z okazji Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada.
- Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski: Tomasz Kucharski, Mateusz Kusznierewicz, Ryszard Soćko, Robert Sycz.
- Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski: Sylwia Gruchała, Otylia Jędrzejczak, Aneta Konieczna, Tomasz Rumszewicz, Paweł Słomiński, Beata Sokołowska-Kulesza, Krzysztof Usielski, Agata Wróbel.
- Złotym Krzyżem Zasługi: Anna Rogowska.
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m. in.:
Igrzyska Olimpijskie w Atenach są już historią, ale historią ciągle bardzo żywą w naszej pamięci. Ta historia miała dwie swoje odsłony – jedna jest reprezentowana przez tu obecnych: polskich sportowców, którzy odnieśli sukces, pracując na niego długimi latami i potwierdzając go w kolejnych ważnych zawodach. Ta druga odsłona to był pewien zawód, który wszyscy obserwowaliśmy i którego nie da się ukryć, bo oczekiwania były większe, ale o nim powiem nieco później.
Chcę wszystkim obecnym tu Państwu serdecznie podziękować za Waszą pracę, którą wspomagacie swoje ogromne talenty, za Waszą wytrwałość, cierpliwość, za to, że mogliśmy przeżywać wspaniałe chwile z Wami, widząc niebywały wysiłek w najwyższej sportowej konkurencji. Kiedy zbliżały się Igrzyska Olimpijskie mówiliśmy – i ja, i Pan Prezes Stanisław Paszczyk, że jedziemy na być może najtrudniejsze Igrzyska w historii nowożytnych olimpiad. I tak się okazało. Konkurencja, kwalifikacje spowodowały, że wystąpili tam najlepsi z najlepszych. Osiągnięcie sukcesu było więc nadzwyczaj trudne i wymagało nie tylko pracy w ciągu roku, ale i wielu lat pracy, jeszcze wcześniej – talentu, z którym trzeba się urodzić, później – umiejętności wykorzystania tego talentu, przekucia go na taki a nie inny wynik sportowy. Sukces wymagał bardzo dobrych trenerów, ludzi, którzy potrafili stworzyć warunki do najlepszego przygotowania olimpijskiego. Mamy przed sobą takich sportowców i takich właśnie trenerów, którzy umieli to zrobić. Za to jesteśmy Wam serdecznie wdzięczni. Pozwólcie, że powiem też o Robercie Korzeniowskim – zdecydowaliśmy się, że jego odznaczenie wręczę w czasie uroczystości Święta Niepodległości, uznając, że nie tylko Pan na to wspaniale zasłużył swoimi medalami, postawą, ale także ze względu na zakończenie kariery. Dziękuję za wspaniałą postawę i przykład dla polskiej młodzieży, co robić, żeby odnosić sukcesy.
Chcę podziękować Pani Otylii Jędrzejczak, która najczęściej na Olimpiadzie dostarczała nam wielkich emocji, zdobyła złoty medal i dwa srebrne. Jest polską multimedalistką i to w jakże klasycznej, wspaniałej dyscyplinie jaką jest pływanie i na jakże klasycznych dystansach. To jest najwspanialszy ze sportów, bardzo czytelny, wzbudzający wielkie emocje i za to chcę Pani podziękować. Ten wyczyn jest fantastyczny. Chcę podziękować Panom Syczowi i Kucharskiemu za ich kolejny drugi medal, wywalczony po wspaniałej dramatycznej walce. To też kosztowało ich mnóstwo wyrzeczeń, o których może nie wszyscy w Polsce wiedzą – walki cztery lata o utrzymanie pozycji, walki ze zdrowiem, z kontuzjami i walki o utrzymanie wagi. Gratuluję Mateuszowi Kusznierewiczowi jego wspaniałej postawy przez wiele lat. Zaczęło się od niespodziewanego medalu w Atlancie, mamy brązowy medal w Atenach i bardzo mi zaimponowała radość Pana Mateusza z tego medalu i jego słowa, że cieszy się może bardziej z tego medalu, bo wie, że ten medal go dużo więcej kosztował, a przez to jest dużo bardziej cenny i szczególny, bo pokazujący, że przez osiem lat można potwierdzać swoją postawę i pozycję. Dziękuję Sylwii Gruchale, która – jestem przekonany – będzie odnosiła wiele sukcesów w przyszłości. Walczyła bardzo dzielnie i może zabrakło trochę tej odrobiny doświadczenia, ale doświadczenie przychodzi z walkami i z życiem, tego tak łatwo się nie zdobywa. Natomiast to, co obserwowaliśmy – ta determinacja, nawet ta złość po zdobyciu brązowego medalu, świadczyła o tym, że ma Pani nie tylko talent, umiejętności, ale też niebywałe ambicje, które poniosą do kolejnych sukcesów. Dziękuję Agacie Wróbel za heroiczną walkę, Annie Rogowskiej, naszym kajakarkom.
Tych medali było niewiele, ale będziemy je pamiętać właśnie ze względu na Was, na to, co uczyniliście. Jeżeli Wasza postawa będzie wzorem dla wielu młodych ludzi - ludzi, którzy zajmują się sportem, to jestem przekonany, że polski sport może przynajmniej utrzymać swoje pozycje, albo i wzmocnić je w tej rosnącej, bardzo trudnej konkurencji.
Chcę podziękować trenerom, a mamy tu trenerów różnych pokoleń – wspomnę o dwóch: Panu Brońcowi za jego wiele lat wytrwałej pracy, cierpliwości i wszystkiego, co potrafi wykrzesać ze swoich zawodników, choć czasem nie jest to proste. I dziękuję Panu trenerowi Słomińskiemu, który reprezentuje już to najmłodsze pokolenie trenerów. Wierzę, że będzie to pokolenie, które będzie wyznaczało kierunek dla myśli szkoleniowej w Polsce, bo będzie pokazywało, że trzeba być ufnym we własne siły, otwartym na to wszystko, co w sporcie się dzieje, na nowe treningi, techniki, na to wszystko, co po prostu trzeba wiedzieć, żeby w tym wielkim międzynarodowym świecie sportu czuć się pewnie, żeby nie mieć kompleksów. Pozostałym Panom trenerom również serdecznie chciałbym podziękować za wasz wkład pracy. Dziękuję związkom sportowym, które pomagały w przygotowaniach, Polskiemu Komitetowi Olimpijskiemu i Panu Stefanowi Paszczykowi za stworzenie wszystkich niezbędnych warunków, żeby na tych Igrzyskach można było pokazać się jak najlepiej. Chcę podziękować również Ambasadorowi Dziemidowiczowi za jego niewątpliwy wkład w tę ostatnią fazę przygotowania naszej obecności i troskę, abyście mogli w Grecji czuć się trochę jak u siebie w domu.
Jak powiedziałem jesteśmy też nieco zawiedzeni. Oczekiwania były większe i trzeba powiedzieć, że te Igrzyska powinny stać się powodem do poważnej refleksji przede wszystkim po stronie związków sportowych, ale także rządu Rzeczypospolitej, żeby zastanowić się, jak można lepiej organizować, finansować sport, żeby więcej młodzieży do Polski trafiało, żeby były lepsze warunki, co robić, żeby polscy trenerzy byli lepiej wykształceni, gotowi do przyjęcia tych trudnych zadań, co robić, by sport był lepiej pokazywany w mediach, żeby to nie była tylko kwestia wyniku, pieniędzy, które są z tym związane, ale żeby było to również podnoszenie etosu sportu jako wartości, jako tego, co buduje człowieka w tej warstwie fizycznej i duchowej. My musimy odbudować prawdziwe zainteresowanie sportem nie tylko przez pryzmat wyniku, ale przez pryzmat sensu tego wysiłku, bardzo wielkiego wysiłku sportowego. Mam nadzieję, że czas po Igrzyskach, kiedy już te emocje się uspokoiły, będzie wykorzystany na poważną analizę, abyśmy już mogli zacząć – mając więcej środków finansowych, dobrze przygotowane struktury organizacyjne – przygotowania do Igrzysk w Pekinie 2008 roku. Już dziś zapowiadam, że będą one jeszcze trudniejsze niż w Atenach, ze względu na wielką falę azjatycką, o której już się przekonała Pani Agata Wróbel, a która zaczyna być widoczna właściwie w każdej dyscyplinie sportu.
Igrzyska to jest wielkie przeżycie i wydarzenie, wpisały się w historię cywilizacji, kiedyś w czasach antycznych, teraz – nowożytnych. Wy jesteście tymi rycerzami, dzięki którym przeżywamy uniesienia, ale także chwile smutku. Dzięki Wam przeżywaliśmy wspaniałe momenty, mieliśmy w oczach łzy prawdziwej radości i satysfakcji. Za to wszystkim Państwu serdecznie dziękuję. Rzeczpospolita symbolicznie dekoruje Was tymi odznaczeniami w nadziei, że uznacie to za dowód uznania dla Waszej pracy, ale także Wasze postawy będą uznane przez polskie społeczeństwo za godne naśladowania.
Życzę sukcesów, dziękuję za wszystko, co uczyniliście i co mogliśmy dzięki Wam przeżyć!