16 grudnia 2004 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego spotkał się z liderami gospodarności rolnej w X rankingu „Lista 300 najlepszych wielkoobszarowych gospodarstwa rolnych”.
Po uroczystości wręczenia laureatom pamiątkowych pucharów Prezydent RP powiedział m.in.
Witam w Pałacu Prezydenckim. To jest naprawdę bardzo miła okazja, że mogłem dzisiaj wręczyć te nagrody w jubileuszowym, 10. rankingu. Jestem pod wrażeniem Waszych osiągnięć i chciałbym podziękować tym, którzy ten ranking zaczęli, czyli Agencji Nieruchomości Rolnych, Instytutowi Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, a także redakcji „Nowego Życia Gospodarczego”. Opublikowane listy są ciekawe i bardzo pouczające, myślę, że również bardzo inspirujące z punktu widzenia polityki, którą należy prowadzić w państwie. Ale sądzę, że są również ciekawe dla Was samych, właścicieli, którzy w takiej konkurencji mogą się porównać do innych.
Wielkoobszarowe gospodarstwa rolne w naszym kraju powstały głównie w wyniku procesu komercjalizacji byłych państwowych gospodarstw rolnych. Powodem do szczególnego zadowolenia jest fakt, że większość dawnych PGR-ów miała problemy związane z rosnącymi długami i nieefektywnym gospodarowaniem, a tymczasem okazało się, że te same gospodarstwa – wydzierżawione, sprzedane w prywatne ręce lub wykupione przez Rolnicze Spółdzielnie Produkcyjne, czy wreszcie będące jednoosobowymi spółkami Agencji Nieruchomości Rolnych – osiągają wspaniałe wyniki ekonomiczne. Radzą sobie dobrze i bardzo dobrze zarówno w kraju, jak i na rynkach zagranicznych. I co niezwykle ważne – gospodarstwa wielkotowarowe, stanowiące zaledwie sześć procent gospodarstw w Polsce, zaopatrują nasz rynek w około 50 procent potrzebnych surowców żywnościowych. To jest naprawdę imponujące, a jak jeszcze słyszę, że na ośmiu tysiącach hektarów może być 100 kwintali pszenicy, to są wyniki już nie tylko europejskie, ale super europejskie.
Chcę zwrócić się do uhonorowanych liderów gospodarności rolnej. Dziesięć gospodarstw, które są najlepszymi z najlepszych, to jest nie tylko powód do Waszej chwały i dumy, ale także do naśladowania. Możecie bowiem bez najmniejszych kompleksów porównywać się z przodującymi unijnymi gospodarstwami rolnymi. Osiągacie podobne wyniki produkcyjne, zbliżoną wydajność pracy, produktywność ziemi itd. Oznacza to, że jesteście dobrze przygotowani do niełatwej przecież konkurencji w ramach Wspólnej Polityki Rolnej.
Dziesiąty ranking gospodarstw pokazał, jak doskonałe efekty można uzyskać łącząc umiejętności dobrego zarządzania z zasobami ziemi i kapitału. Jak wiele jest skutecznych recept na sukces w rolnictwie; wśród wybranych liderów znalazły się zarówno gospodarstwa mające kilkaset, jak i kilka tysięcy hektarów. Gospodarstwa, w których zatrudnione jest 5-7 osób, jak i te, w których pracuje ponad 40 osób. Są tu gospodarstwa, zajmujące się produkcją roślinną, ale laureatem jest także stadnina koni. Dowodzi to prawdy, iż dobrą pozycję w branży uzyskuje się dzięki mądremu gospodarowaniu i ciężkiej pracy, a nie wyłącznie dzięki wyborowi rodzaju produkcji.
Integracja z UE przyniosła wiele korzystnych zmian dla polskiej wsi. Wielkotowarowe gospodarstwa rolne są – obok gospodarstw rodzinnych – uczestnikiem Wspólnej Polityki Rolnej. Obecnie w ramach tej polityki w znacznym stopniu rekompensowane jest stosowanie drogich, innowacyjnych technologii. Szczególnie ważne jest to dla nowoczesnych gospodarstw wielkoobszarowych, które czasami mają wysokie koszty produkcji, tak jak w Unii, ale uzyskują znacznie niższe ceny na naszym rodzimym rynku.
Trzeba szczerze powiedzieć, że Państwa gospodarstwa przed członkostwem w UE były traktowane w naszym kraju gorzej od gospodarstw rodzinnych. Widać to było chociażby w nierównym dostępie do unijnych środków pomocowych. I wiem, że nadal istnieje lista ważnych problemów do rozwiązania, jak choćby wysokie podatki, obciążenia kosztów pracy czy nieuregulowana kwestia dzierżaw. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie wiele z tych spraw znajdzie pomyślne rozwiązanie. Tym bardziej chciałbym podkreślić, że mimo przeszkód gospodarstwa wielkoobszarowe wyszły z walki o miejsce na Jednolitym Rynku zwycięsko. I tym bardziej należą się Państwu tu zgromadzonym i Waszym kolegom w całej Polsce słowa uznania.
Proszę pamiętać, że zgodnie z regułami przyjętymi w Luxemburgu w 2002 roku, Wspólna Polityka Rolna będzie się zmieniać. Tracić będą na znaczeniu instrumenty regulujące rynek, a zyskiwać te, które są związane z poprawą dochodów rolniczych, rozwojem obszarów wiejskich oraz pielęgnacją krajobrazu przyrodniczego i dziedzictwa kulturowego. Trzeba ten proces śledzić i dostosowywać się do tych zmian, bowiem umiejętność dostosowania i elastyczność przesądzą o Waszym przyszłym powodzeniu i o pozycji na wspólnym rynku.
Raz jeszcze gratuluję zwycięzcom. Możecie być naprawdę dumni z tych pierwszych dziesięciu miejsc w klasyfikacji. Jestem przekonany, że ranking ten spełnia walor wiarygodności, ponieważ kryteria tu przyjęte – rentowność, kreowanie wartości dodanej, nadwyżka finansowa, wydajność pracy – to wszystko sprawia, że mamy rzeczywiście bardzo wszechstronny obraz tego, czym się zajmujecie i możliwość uczciwego, precyzyjnego porównania Waszej pracy. Wierzę także, że niezależnie od warunków pogodowych, niezależnie od wszystkiego, co się dzieje, niezależnie też od wyborów politycznych, których będzie w Polsce w przyszłym roku bardzo wiele, Wy swoją stabilnością i konsekwencją pokażecie, że jesteście znakomici, tego Wam z całego serca życzę.
Polskie rolnictwo, mimo różnych kasandrycznych przewidywań pokazało, że jest wystarczająco dojrzałe, nowoczesne i elastyczne, aby się dostosować do nowych warunków. I to jest wspaniała wiadomość. Szkoda, że nie w pełni jeszcze uświadamiana przez naszych rodaków, ale to, co się dzieje w polskim rolnictwie, to jest naprawdę historia sukcesu, historia uczciwej, polskiej drogi do europejskiej wspólnoty. Za to wszystkim Wam serdecznie dziękuję.
Tak się składa, że miałem okazję w ciągu wielu lat swojej prezydentury bywać w różnych miejscach, wręczać nagrody gospodarcze gospodarstwom rolniczym i to jest zawsze jedna z najprzyjemniejszych dziedzin mojej pracy. Bo widać konkret, widać ludzi, którzy są pełni pasji, bo widać efekty. I widać to przekonanie, że można osiągnąć wszystko co się chce, jeżeli jesteśmy zdeterminowani. Jestem naprawdę pełen podziwu dla Waszych osiągnięć. Wiem, że to jeszcze nie jest cały i pełen obraz polskiego rolnictwa, ale żeby coś się zmieniało potrzebni są liderzy. Żeby coś się zmieniało muszą być ci, którzy pokażą, że jak chcesz, to możesz, i że nie należy się lękać różnych wyzwań – Państwo do takiej grupy należycie.
Raz jeszcze w imieniu Rzeczpospolitej, jako Prezydent, serdecznie Wam dziękuję. Składam najlepsze życzenia Bożonarodzeniowe – niech święta będą spokojne. Życzę Wam spokojnych, rodzinnych świąt w przyjaznej atmosferze. Powodzenia, pomyślności i oby opatrzność była z Wami w kolejnym, 2005 roku. Dziękuję, gratuluję i wszystkiego najlepszego!