31 sierpnia 2004
31 sierpnia 2004 roku w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski spotkał się z przedstawicielami Polskiego Komitetu Olimpijskiego, z Prezesem PKOl Stanisławem Stefanem Paszczykiem na czele.
Podsumowując spotkanie Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego powiedział m. in.
Pan Prezydent zaprosił nas do siebie na spotkanie, które dotyczyło tego wszystkiego, co powinno być związane z oceną, analizą Igrzysk Olimpijskich. Wymieniliśmy poglądy. Jako Prezes PKOl zobowiązałem się w ciągu 4 tygodni do przedstawienia Panu Prezydentowi, i publicznie całej analizy i wniosków wynikających ze startu polskiej reprezentacji olimpijskiej.
Potwierdzam to, co mówiłem, bo na pewno padłoby pytanie odnośnie tego, czy ja podałem się do dymisji. Z Panem Prezydentem wyjaśniliśmy sobie też to. Pan Prezydent nie był inicjatorem tej informacji i powiedział, że pytany o to, co on na to, że ja takie oświadczenie złożyłem, powiedział, że po prostu przyjąłby do wiadomości, szanując tę moją decyzję. Rozmawialiśmy o problemach sportu wyczynowego, o finansowaniu, sposobie zarządzania. W większości przypadków Prezydent podziela moje zdanie, to, które wyrażam publicznie.
Co do oceny także jesteśmy jednoznaczni, że Igrzysk Olimpijskich nie można uznać za satysfakcjonujące, to jest ilość medali, ale także nie można przekreślać tego wszystkiego, co ci młodzi ludzie, sportowcy, uzyskali. Na miejscach 4-6 jest 53 zawodników. Jeżeli sam Robert Korzeniowski mówi: to, co się stało w Barcelonie, ciężka jego porażka, zdjęcie go z trasy, dokonały w nim takich przeobrażeń, że na kolejnych trzech Igrzyskach wracał jako zwycięzca. Życzę i wierzę w to, że ci młodzi ludzie z miejsc 4, 5 i 6 oraz kolejnych mogą takich przeobrażeń w sobie dokonać.