Menu rozwijane

01 grudnia 2004
1 grudnia 2004 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski udał się z drugą w ciągu ostatnich dni wizytą do Kijowa, aby ponownie spotkać się ze stronami politycznego kryzysu, który trwa na Ukrainie od momentu ogłoszenia przez Centralną Komisję Wyborczą wyników wyborów prezydenckich. Wspólnie z szefem dyplomacji Unii Europejskiej Javierem Solaną i Prezydentem Litwy Valdasem Adamkusem Prezydent RP przeprowadził rozmowy z ukraińskimi politykami, które w rezultacie doprowadziły do drugiego spotkania przy ukraińskim „Okrągłym Stole". Obok mediatorów w spotkaniu uczestniczyli: kandydaci na prezydenta Ukrainy - Wiktor Juszczenko i Wiktor Janukowycz, prezydent Leonid Kuczma, przedstawiciel OBWE Jan Kubisz, przewodniczący ukraińskiego parlamentu Wołodymyr Łytwyn oraz przewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej Boris Gryzłow. Podsumowując rozmowy prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział m. in., że wypracowany kompromis nie stwierdza jednoznacznie, jak powinny zostać powtórzone wybory prezydenckie. "Wypracowano formułę, która nie jest formułą ani jednej, ani drugiej strony” - powiedział. Prezydent RP stwierdził, że trzeba poczekać na decyzję Sądu Najwyższego, mającego rozpatrzyć skargę wyborczą opozycji, ale Polska jest „zdecydowanie za powtórką II tury”. Prezydent poinformował również, że po ogłoszeniu decyzji przez Sąd Najwyższy planowane jest kolejne spotkanie ukraińskiego „Okrągłego Stołu”. Po zakończeniu obrad drugiego ukraińskiego „okrągłego stołu” Prezydent Aleksander Kwaśniewski, na spotkaniu z dziennikarzami powiedział: Drugie spotkanie Okrągłego Stołu zakończone. Bardzo trudne, poprzedzone rozmowami bezpośrednimi z panem Wiktorem Juszczenką, z panem Wołodymyrem Łytwynem, z panem prezydentem Kuczmą. Dzisiaj występowaliśmy we dwóch z tym, że pan minister Cimoszewicz w podwójnej roli, nie tylko jako minister spraw zagranicznych Rzeczypospolitej, ale także jako przewodniczący Komitetu Ministerialnego Rady Europy i w tej funkcji zasiadał przy Okrągłym Stole. Udało nam się uzgodnić rzeczy istotne, chociaż oczywiście jeszcze wielu spraw niezamykające, ale niewątpliwie jest to krok naprzód wobec uzgodnień z piątku. Po pierwsze potwierdziliśmy to, co jest fundamentem ustaleń piątkowych: żadnej przemocy, żadnego używania siły oraz dialog polityczny. Dzisiejsze spotkanie było dowodem tego dialogu politycznego. Natomiast ten dialog polityczny zaczyna nabierać merytorycznych kształtów. Dzisiejsze uzgodnienia składają się z trzech istotnych punktów. Pracują eksperci, aby po decyzji Sądu Najwyższego natychmiast zaproponować praktyczne rozwiązania związane z zakończeniem procedury wyboru prezydenta Ukrainy. Nie jest rozstrzygnięte na razie w żaden sposób jak to ma się odbyć, wiem jedno, że chcemy jak najszybciej, aby ta procedura została zakończona i żeby Ukraina miała legalnie wybranego, legitymowanego demokratyczną procedurą prezydenta. Punkt drugi to jest przyjęcie reformy konstytucyjnej, która od dwóch i pół roku jest dyskutowana przez Ukraińców. Eksperci będą pracować nad niezbędnymi zmianami. Chodzi o to, żeby ona była przyjęta i żeby można było w ten sposób uporządkować relacje między władzami, zdecentralizować nieco władzę na Ukrainie i doprowadzić do czytelniejszych zasad odpowiedzialności i współpracy poszczególnych organów władzy. I trzeci punkt w tym porozumieniu politycznym dotyczy, iż zaraz po tej reformie konstytucyjnej nastąpiłaby już w oparciu o reformę konstytucyjną zmiana rządu, powołanie nowego rządu, który powinien posiadać szeroki mandat społeczny, oprzeć się na większości parlamentarnej. I to są jakby te merytoryczne główne punkty dzisiejszego porozumienia, a jednocześnie chcę Państwu powiedzieć, że dla tych wszystkich spraw czas jest niezwykle ograniczony. Jeżeli wybory, co jest oczywiście nieprzesądzone jak powiedziałem, miałyby się odbyć, powtórzenie wyborów miałoby się odbyć 19 grudnia to w istocie do niedzieli powinny być wszystkie kwestie formalno-prawne załatwione. No i to jest ten wyścig z czasem, który jest w tej chwili prowadzony przez parlament, przez „Naszą Ukrainę” pana Juszczenki, przez ugrupowania pana Janukowycza, przez wszystkich, którym na sercu leży wyjście z tego kryzysu i ustabilizowanie sytuacji Ukrainy. Następnie Prezydent Aleksander Kwaśniewski odpowiadał na pytanie dziennikarzy. Panie Prezydencie, powtórzenie wyborów czy tylko drugiej tury wyborów? Bo to jest bardzo ważne. Prezydent RP: Proszę Państwa, myśmy przyjęli formułę, która jest formułą niezamykającą w tej chwili żadnej drogi, bo czekamy tak naprawdę na decyzję Sądu Najwyższego. Bez tego nie jesteśmy w stanie określić bardziej precyzyjnie procedury. Mówimy, więc o zakończeniu wyborów prezydenta Ukrainy, bo przecież te wybory rozpoczęte się nie zakończyły. Gdyby Pan mnie zapytał osobiście, jakie jest moje zdanie: jestem zdecydowanie za tym, żeby była to druga tura wyborów powtórzona w tym samym składzie, czyli Juszczenko – Janukowycz. Ponieważ w istocie te wybory w pierwszej turze zostały rozstrzygnięte i nie ma co ich kwestionować. Choć oczywiście konstytucjonaliści mają różne zdania, będą jeszcze przez te najbliższe 24 godziny pytani o opinię. Moje osobiste zdanie jako byłego przewodniczącego Komisji Konstytucyjnej w Polsce, co prawda, nie wiem jak pan minister Cimoszewicz, który był moim następcą w Komisji uważa, ja uważam, że powtórzenie drugiej tury jest wystarczającym zadośćuczynieniem zakończenia procedury wyłaniania prezydenta czy wyboru prezydenta Ukrainy. Ale w całym kraju wybory? Prezydent RP: W całym kraju. Minister Włodzimierz Cimoszewicz: Proszę Państwa, najpierw potrzebne są zmiany w prawie wyborczym ukraińskim. Nikt nie kwestionuje, że te zmiany są konieczne, żeby uniknąć nieprawidłowości, jakie miały miejsce poprzednio. To otwiera drogę do takiego uregulowania kwestii ponownych wyborów czy też powtórzenia drugiej tury głosowania w tak nadzwyczajnej sytuacji jak w chwili obecnej. Dlatego też niekoniecznie musimy posługiwać się logiką obecnie istniejących rozwiązań prawnych, bo możliwe jest stworzenie nowych rozwiązań prawnych. Ale wszystko rzeczywiście w dużym stopniu będzie zależało od stanowiska Sądu Najwyższego. A co dalej z Okrągłym Stołem? Prezydent RP: Umówiliśmy się, że kolejne spotkanie odbędzie się po decyzji Sądu Najwyższego. Obserwatorzy zagraniczni, ci moderatorzy, w której to roli jesteśmy są do dyspozycji. Jeżeli będzie potrzeba, przyjedziemy. I myślę, że będzie potrzeba. Nie wiem czy to będzie piątek po południu czy sobota przed południem, ale tak mniej więcej wydaje mi się dość realne to spotkanie. I ono już powinno mieć bardzo konkretny charakter wobec rozwiązań prawnych... Sens - mówiąc wprost - tego spotkania trzeciego jest wtedy, kiedy na stole będą propozycje zmian konstytucyjnych, procedury przeprowadzenia do końca wyborów itd., a to zależy tylko od strony ukraińskiej. A ewentualna dymisja obecnego rządu? Rezolucje w sprawie wotum nieufności podjął dzisiaj ukraiński parlament, jak to się ma do procesu? Prezydent RP: Była długa dyskusja czy to była decyzja formalna czy tylko akt polityczny czy akt polityczno-prawny jak mówił pan przewodniczący Łytwyn,. Nie ulega żadnej wątpliwości, że po przyjęciu decyzji o reformie konstytucyjnej nastąpiłaby zmiana rządu już w oparciu o te nowe reguły. Czyli przed wyborami prezydenckimi? Minister Włodzimierz Cimoszewicz: To byłby element pakietu politycznego. Prezydent RP: Tak, to byłby element pakietu składającego się z kilku części: zakończenie wyborów, reforma konstytucyjna, nowy rząd (...) Moim zdaniem to wszystko, co się dzieje jest dowodem, że na Ukrainie powstaje społeczeństwo obywatelskie, coraz bardziej świadome. To musi oznaczać demokrację, to musi oznaczać wzmocnienie instytucji demokratycznych Ukrainy. Jestem przekonany, że Ukraina po tym trudnym momencie, po tym kryzysie wyjdzie wzmocniona, wyjdzie niewątpliwie silna swoją i nie tylko demokracją, ale przede wszystkim swoimi obywatelami, którzy chcą bezpośrednio w polityce uczestniczyć