Menu rozwijane

30 sierpnia 2004
30 sierpnia 2004 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w otwarciu stałej ekspozycji historycznego „Okrągłego Stołu” w Pałacu Prezydenckim. W uroczystości uczestniczyli m. in. Szef Kancelarii Prezydenta RP Jolanta Szymanek-Deresz, Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Edward Stanisław Szymański oraz projektanci i wykonawcy Sali „Okrągłego Stołu” w Pałacu Prezydenckim. Prosząc Prezydenta RP o zabranie głosu Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Edward Stanisław Szymański powiedział m. in. Tułacze życie Okrągłego Stołu kończy się. Zgodnie z dyspozycją Pana Prezydenta, zgodnie z oczekiwaniem dziennikarzy, nade wszystko „Życia Warszawy”, zrealizowaliśmy zadanie, które polega na udostępnieniu Okrągłego Stołu –historycznego mebla. Zebrali się tu, licznie jak widać, dziennikarze, projektanci z Politechniki Warszawskiej, wykonawcy oraz służby techniczne i realizacyjne Kancelarii Prezydenta. Informuję, Panie Prezydencie, że przedsięwzięcie jest gotowe do udostępnienia: mieszkańcom, warszawiakom, Polsce. Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział m. in. Pałac istnieje już blisko 300 lat i miały tu miejsce bardzo ważne wydarzenia. Jednym z tych niewątpliwie wielkich wydarzeń XX wieku, jakie miały miejsce w Pałacu, wtedy nazywanym Namiestnikowskim, a dzisiaj Pałacem Prezydenckim, były obrady „Okrągłego Stołu” w roku 1989. Od lutego do kwietnia kilkaset osób, a można nawet powiedzieć, że więcej niż tysiąc ludzi, bo przecież było bardzo wiele służb pomocniczych, reprezentujących ówczesne władze i opozycję, pracowały nad znalezieniem pomysłu dla Polski. I mimo, że nie wszystkie ambicje były wypowiadane głośno, to było przekonanie, że Polska może się zmienić. Nie sądziliśmy, że wraz z Polską zmieni się tak bardzo Europa Środkowa, Europa i cały świat. Nie sądziliśmy, że polski „Okrągły Stół” doprowadzi do upadku Związku Radzieckiego i do zjednoczenia Niemiec. Nie sądziliśmy, że przemiany w Polsce będą tak raptowne i gwałtowne, ale to wszystko, Drodzy Państwo, zaczęło się przy tym stole i od tego Stołu. Dlatego ma on miejsce w historii, bo jest, choć skromny, tak ważny. Był wystawiany wielokrotnie w późniejszym czasie, ale nigdy nie miał stałej ekspozycji. Dziękuję, przede wszystkim, redakcji „Życia Warszawy”, i Panu Redaktorowi Marcinowi Dzierżanowskiemu, który pierwszy o tym napisał, za podpowiedź. Dzięki Panu Ministrowi Edwardowi Szymańskiemu, tu obecnemu, i osobom, które z nim współpracowały, taką stałą ekspozycję stworzyliśmy. Ta ekspozycja jest tym bardziej wartościowa, że ona jest na początku drogi wszystkich, którzy będą Pałac Prezydencki odwiedzać. Stąd rozpoczyna się wycieczka po Pałacu. Jednocześnie ta ekspozycja jest oddaniem honoru dla wszystkich, którzy wtedy podjęli wielki wysiłek, nie tylko naprawy, ale zmiany Polski, zmiany Rzeczypospolitej. Tym, którzy dyskutowali, pisali odpowiednie dokumenty, porozumieli się na końcu. Wielu z nich już nie żyje. Czerwone goździki, które macie Państwo przy niektórych miejscach, oznaczają, iż tych uczestników Okrągłego Stołu już nie ma. Wiemy dobrze, że tych czerwonych goździków pamięci będzie przybywać, bo takie jest życie i taki jest los. Ale dzieło pozostało, dzieło zostało w naszej historii i dzieło zostało również w tym miejscu, w tym Pałacu. Dlatego otwieramy tę stałą ekspozycję w przekonaniu, że oto będziecie mogli Państwo oglądać eksponaty jednego z najważniejszych, najbardziej doniosłych i najbardziej twórczych wydarzeń Rzeczpospolitej. Niezależnie od różnic, niezależnie od obaw, Polska zdecydowała się pójść naprzód, zmienić ustrój polityczny, ekonomiczny. Otworzyć się wobec różnych ludzi, dopuścić do obecności opozycji w życiu publicznym. Rozpoczęliśmy tym samym wielką zmianę, która zaowocowała, choćby tak spektakularnym wydarzeniem jak zlikwidowanie Muru Berlińskiego. Nie chcę nadużywać symboli, ale ten stół jest w jakimś sensie początkiem zniszczenia tego muru, który jakże niesprawiedliwie dzielił Europę i świat przez prawie 50 lat. Ten stół oznaczał gotowość do kompromisu i dialogu. Ten stół oznaczał umiejętność porozumienia się ponad podziałami. Ten stół jest również symbolem tego, że nie uroniliśmy ani jednej kropli krwi. Że wszystko, co miało miejsce, to był wyłącznie spór merytoryczny. Jakże bardzo różniliśmy się tym od tego co później, już po Okrągłym Stole w Polsce, miało miejsce w Rumunii, na Bałkanach czy w Chinach. Ten stół jest skromny, a dzisiaj po latach widzimy, że dość ubogi. Dzisiaj wybudowano by go na pewno dużo piękniej. Ale ten stół ma wielką wartość, to jest stół dialogu, to jest stół porozumienia i to jest stół pokoju. Na tym stole nie ma ani jednej polskiej kropli krwi i za to powinniśmy podziękować wszystkim, którzy przy nim siedzieli, dyskutowali, spierali się, walczyli i krzyczeli na siebie. Jesteśmy im winni wdzięczność. Cieszę się, że ta ekspozycja została oddana do dyspozycji mieszkańcom Warszawy i wszystkich przyjezdnych. Zapraszamy do zwiedzania tego miejsca. Na pewno Pałac Prezydencki dzięki tej ekspozycji zyskuje jeszcze jedno, jakże ważne, historyczne miejsce, które warto odwiedzać. Dziękuję bardzo!