Menu rozwijane

21 czerwca 2004
21 czerwca 2004 roku w Belwederze Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wziął udział w uroczystości zakończenia roku akademickiego w Studium Bezpieczeństwa Narodowego, w trakcie której wręczył dyplomy absolwentom SBN. W uroczystości udział wzięli m.in.: przedstawiciele kadry akademickiej Uniwersytetu Warszawskiego, z rektorem uczelni, prof. dr hab. Piotrem Węgleńskim na czele, przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Sejmu i Senatu. Studium Bezpieczeństwa Narodowego, założone w 1995 roku przez Instytut Spraw Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, przy udziale Biura Bezpieczeństwa Narodowego i Ministerstwa Obrony Narodowej, jest placówką dydaktyczną kształcącą cywilnych specjalistów w zakresie problematyki bezpieczeństwa narodowego. W ciągu niemal 10 lat działalności edukacyjnej, SBN ukończyło kilkuset absolwentów, z których duża część pracuje obecnie w instytucjach i urzędach państwowych różnego szczebla, zajmując się zagadnieniami bezpieczeństwa państwa. Zwracając się do zebranych Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski powiedział m.in.: Witam w Belwederze. Witam zarówno absolwentów, jak i kadrę naukową w Studium Bezpieczeństwa i cieszę się bardzo, że tradycji staje się zadość, oto jest ósma i dziewiąta edycja tego studium, która ma wręczone dyplomy tutaj w Belwederze. Miejsce to jest historyczne i sądzę, że doceniacie fakt, iż ten Pałac zajmuje w świadomości politycznej i historycznej Polaków miejsce szczególne. W minionych dwóch wiekach był świadkiem wydarzeń, które ważyły na polskich losach. Dziś jest pomnikiem zdolności odradzania się Rzeczypospolitej i depozytariuszem narodowej chwały. A więc, nie ma jak sądzę w Polsce lepszego miejsca aby myśleć o niepodległości, bezpieczeństwie, a przede wszystkim wręczać dyplomy najmłodszemu pokoleniu, które chce na rzecz polskiego bezpieczeństwa podejmować wysiłki. Pomysł powołania placówki dydaktycznej, która kształciłaby cywilnych specjalistów w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego, był unikalny w skali Europy Środkowej i Wschodniej. Życie zaś pokazało, że to przedsięwzięcie było nadzwyczaj udane i celowe. Doświadczenia ostatnich lat potwierdziły racje tych, którzy opowiadali się za pilnym kształceniem ekspertów w sprawach bezpieczeństwa międzynarodowego i wewnętrznego. Dzisiaj, w trudnych czasach wojny ze światowym terroryzmem państwa potrzebują specjalistów z interdyscyplinarną wiedzą na temat najważniejszych problemów współczesnego świata. My, tu w Polsce byliśmy pionierami i myślę, że to jest szczególnie dla kadry naukowej, dla inicjatorów tej idei powód do dumy. Inaugurując działalność Studium przecieraliśmy nieznane szlaki, bowiem nie było programów i metodyki kształcenia, a także nie było odpowiednio przygotowanych kadr. Dziś, u progu dziesiątego roku istnienia, Studium Bezpieczeństwa Narodowego oferuje wszechstronny profil dydaktyki, stale wzbogacany i dostosowywany do zmieniających się potrzeb. Jakość i poziom nauki w Studium może służyć za przykład do naśladowania i to kolejny powód do zadowolenia. Studium wypuściło już w świat kilkuset absolwentów. Wielu z nich zdobytą wiedzę wykorzystuje na odpowiedzialnych stanowiskach w instytucjach i urzędach państwowych. Są tam, gdzie poszukuje się cywilnych pracowników rzetelnie przygotowanych do działań w zakresie najogólniej rozumianego bezpieczeństwa państwa i to kolejny powód do radości. Wyniesiona ze Studium wiedza to wartość, która powinna korzystnie wpłynąć na Państwa przyszłą drogę zawodową. Wasze umiejętności są przecież potencjałem, który należy jak najlepiej wykorzystać dla umacniania obronności kraju, w upowszechnianiu wiedzy o bezpieczeństwie, w przygotowaniu się do wyzwań, które niesie przyszłość. Wierzę, że z Waszej wiedzy skorzysta całe społeczeństwo. Rewolucja technologiczna i informatyczna bez wątpienia uczyniła świat „mniejszym”: ułatwiła komunikację, przemieszczanie się, wzajemne poznawanie się i przenikanie kultur. Niestety, właśnie u progu XXI wieku, w chwili, gdy odsłonił się ten potencjał komunikacji i współpracy, stanęliśmy wobec nieznanego dotąd w takiej skali i formie wyzwania: międzynarodowego terroryzmu. Tragiczne wydarzenia z 11 września 2001 roku, ataki terrorystyczne w różnych miejscach świata, czy krwawe zamachy w Hiszpanii z 11 marca tego roku, dowodzą, że pokój na świecie pozostaje wciąż zadaniem do wykonania. Przekonujemy się ponownie, że naszej podstawowej wartości – poczucia bezpieczeństwa – musimy niezmiennie bronić. Szczególny lęk wywołują w nas zagrożenia rozproszone. Oprócz międzynarodowego terroryzmu należą do nich niebezpieczeństwo rozprzestrzeniania broni masowego rażenia i zorganizowana przestępczość międzynarodowa. Potrafią one wykorzystywać nowoczesne mechanizmy globalizacji. Nauczyły się kamuflować w społeczeństwach demokratycznych, traktując wolność i tolerancję jako wygodny i skuteczny parawan. Walka z tymi zjawiskami będzie długa. Zapewne wypełni nam całe dziesięciolecia nowego wieku. Ale walkę tę możemy wygrać, o ile będziemy zjednoczeni i stanowczy, gdy zajmiemy się nie tylko zwalczaniem tych zjawisk, ale także usuwaniem ich przyczyn. Takie właśnie przekonanie stało u podstaw polskiej decyzji, by włączyć się w proces stabilizacji Iraku. Cieszymy się, że wspólnota międzynarodowa, dzięki nowej rezolucji Rady Bezpieczeństwa, będzie mogła szerzej uczestniczyć w tym jakże ważnym dla globalnej stabilności procesie. Europejską odpowiedzią na dzisiejsze zagrożenia w sferze bezpieczeństwa powinno być ścisłe współdziałanie i solidarność międzynarodowa. Szczególnie ważne jest, aby zachowana została spoistość więzi transatlantyckich. Nowe realia międzynarodowe narzucają oczywiście nowe podejście do stosunków ze Stanami Zjednoczonymi Europy, inna jest zjednoczona Europa dwudziestu pięciu, ale niezależnie od tych zmian trzeba czynić wszystko, aby były to relacje rzeczywiście partnerskie. Polsce zależy na wzmocnieniu tożsamości obronnej Wspólnoty Europejskiej, ale chcemy, aby odbywało się ono w sposób, który nie doprowadzi do napięć, czy konfrontacji ze Stanami Zjednoczonymi, jak również nie będzie prowadziło do wewnętrznych podziałów w Unii. Należy również podkreślić, że dla tej tożsamości europejskiej potrzebne jest większe zaangażowanie finansowe Unii w sferze obronności i bezpieczeństwa. Tylko w ten sposób, ponosząc również tego typu koszty, możemy umocnić naszą wiarygodność i partnerską ofertę wobec Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. W związku z dzisiejszą uroczystością chcę podziękować i wyrazić słowa szacunku wobec osób, dzięki którym Studium odnosi sukcesy dydaktyczne. Myślę przede wszystkim o kierownictwie Studium, o znakomitej kadrze wykładowców, a także o życzliwie sprzyjających jego działalności władzach Uniwersytetu Warszawskiego. Dziękuję również Ministerstwu Obrony Narodowej, Ministerstwu Spraw Zagranicznych i Biuru Bezpieczeństwa Narodowego za opiekę i wsparcie dla Studium. Studium również bardzo dużo zawdzięcza merytorycznemu i finansowemu wsparciu przedstawicielstw dyplomatycznych państw NATO w Polsce. Proszę przyjąć moje serdeczne wyrazy wdzięczności. Ale prawdziwe słowa gratulacji należą się dzisiaj tegorocznym absolwentom. Wasze kwalifikacje pomogą zapewnić bezpieczeństwo obywateli i wesprzeć działania sił zbrojnych. Liczę Panie, Panowie na Wasze zaangażowanie, na Waszą aktywność. Wykazaliście, że dużo potraficie, ukończyliście to Studium. Jestem pewny, że tak dalej będzie również wyglądała Wasza praca i życie, a więc aktywnie, w poczuciu współodpowiedzialności za to co w Polsce i świecie się dzieje. Jestem przekonany, że będzie to Wam dawało bardzo wiele satysfakcji, a nam wszystkim jak najwięcej pożytku. Wszystkiego dobrego.