Menu rozwijane

12 października 2004
12 października 2004 roku w Pałacu Prezydenckim, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski spotkał się z uczestnikami akcji „Szkoła z klasą” w ramach uroczystego podsumowania II edycji akcji. W uroczystości udział wzięli m.in.: prezes Centrum Edukacji Obywatelskiej Jacek Strzemieczny, zastępca redaktora naczelnego Gazety Wyborczej Piotr Pacewicz, dyrektor programu "Akademia szkoły z klasą" Katarzyna Znaniecka-Vogt, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Barbara Labuda. „Szkoła z klasą” jest akcją społeczną, której celem jest zasianie w polskich szkołach nowego sposobu myślenia o oświacie, promowanie zasad wspierających nowoczesną, efektywną edukację, podnoszenie jej poziomu, oddziaływanie na poprawę kultury wychowawczej oraz ożywianie współpracy szkół ze środowiskiem lokalnym. Organizatorami programu są: „Gazeta Wyborcza”, fundacja Centrum Edukacji Obywatelskiej oraz portal Gazeta.pl. W II edycji mogły brać udział szkoły ponadgimnazjalne: licea, technika i szkoły zawodowe. Do programu zgłosiło się 1700 szkół z całego kraju. Wśród zwycięzców znalazły się 1272 placówki. Podczas uroczystości zostały zaprezentowane cztery projekty zrealizowane w ramach „Akademii szkoły z klasą”: - Projekt „PTAKOLUB” - Gimnazjum nr 15 w Katowicach, - Projekt „Dzielnica Wzajemnego Szacunku we Wrocławiu”- Szkoła Podstawowa Nr 43 z oddziałami integracyjnymi w Zespole Szkół Nr 11 we Wrocławiu, - Projekt „Szlakiem Jana z Czarnolasu w słowie i obrazie - tradycje literackie w naszym regionie” -Publiczne Gimnazjum w Gniewoszowie, - Projekt „PER ASPERA AD ASTRA - sami budujemy teleskop zwierciadlany” - SP nr 216 z Oddziałami Integracyjnymi im. Klonowego Liścia w Warszawie Podczas spotkania zainaugurowano nowy program akcji „Czytam, Myślę, Działam”. Program ma na celu zachęcić nauczycieli, by skupili się na rozwijaniu u swych uczniów trzech umiejętności, których młodzi Polacy – zdaniem organizatorów „Szkoły z klasą” – potrzebują najbardziej:  czytania ze zrozumieniem – z międzynarodowych badań umiejętności uczniów wynika, że wielu polskich uczniów nie rozumie prostych instrukcji, nie potrafi odczytać wykresu, mapy, nie rozumie wiersza, nie odróżnia komentarza od informacji. Dlatego też nauczyciele różnych przedmiotów, nie tylko poloniści, powinni rozwijać skuteczne strategie uczenia czytania tekstów i przekazów;  myślenia twórczego, krytycznego i naukowego – nauczyciele wszystkich przedmiotów powinni uczyć dostrzegania i rozwiązywania problemów, analizowania zależności między zjawiskami, stawiania i weryfikowania hipotez, argumentowania. Szkoła musi rozwijać – a nie osłabiać – odwagę w myślenie swych podopiecznych;  działania obywatelskiego, społecznego – szkoła musi rozwijać wrażliwość społeczną, umiejętność współpracy, planowania, dogadywania się, a także samą chęć działania na rzecz małej i dużej ojczyzny. Program „Czytam, Myślę, Działam” jest przeznaczony dla wszystkich szkół, a nie tylko dla tych, które uczestniczą w akcji „Szkoła z klasą”. Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział: Witam wszystkich w sali kolumnowej Pałacu Prezydenckiego, miejscu związanym bardzo z historią Polski od kilkuset lat i z tą najnowszą historią, bowiem jak wiecie tutaj w 1989 roku odbywały się obrady Okrągłego Stołu, czyli ten moment podjęcia politycznych decyzji o zmianie ustroju zarówno politycznego jak i gospodarczego w naszym kraju. Tu zatwierdził się przełom do którego dochodziliśmy przez wiele lat. Mówię tu dlatego o Okrągłym Stole, bo obchodzimy w tym roku 15 lat tego wydarzenia. Sądzę, że kiedy różnie się dzisiaj dyskutuje na temat trzeciej Rzeczypospolitej i tego, co udało nam się osiągnąć, w jakim miejscu nasze marzenia i nadzieje się spełniły, a gdzie nie – to akurat kwestie edukacji trzeba potraktować jako jeden z istotnych sukcesów, za który powinniśmy być Wam przede wszystkim wdzięczni. Edukacja nie jest ważna dlatego, że – banalnie mówiąc – stanowi podstawę bytu każdego społeczeństwa, każdego narodu, stanowi wielkie wyzwanie, stanowi o pozycji kraju w świecie, ale dlatego, że w Polsce dokonała się istotna rewolucja edukacyjna i tym najbardziej wyrazistym wskaźnikiem jest ponad dwa miliony studentów na uczelniach wyższych, rozwój uczelni państwowych i prywatnych, wyższy dzisiaj poziom skolaryzacji polskiego społeczeństwa, aniżeli w Niemczech. To jeden z tych symboli. Drugim symbolem jest dla mnie Wasza akcja, która pokazuje, że mamy zdolnych, aktywnych, energicznych, twórczych nauczycieli i mamy uczniów, którzy są gotowi taką inną, ciekawszą, wolną od rutyny naukę podjąć i co również sprawdza się kiedy widzimy osiągnięcia młodych Polaków na różnego rodzaju konkursach europejskich, czy międzynarodowych w takich dziedzinach, które są poza dyskusją - jak informatyka, komputery itd. Sądzę, że warto to powiedzieć, bo cieszę się, że Gazeta Wyborcza uznaje swój projekt jako istotny dowód możliwości prowadzenia dziennikarstwa obywatelskiego, społecznie użytecznego, bo wydawało się, że to jest już w zupełnej defensywie i że jeżeli coś nie jest związane ze skandalem, który nadaje się na pierwszą stronę gazety to nie ma o czym pisać. Otóż bardzo ważne jest abyśmy budowali również takie akcje, projekty, bo społeczeństwo tego potrzebuje, ono chce aby to kontynuować i być zadowolonym, iż mamy – nie wszystkich na pewno, jak każde środowisko jest bardzo zróżnicowane także i pedagogów, ale że to środowisko daje nam szanse na współdziałanie, na tworzenie dobra, na tworzenie lepszych wzorców, na lepsze kształcenie, na to żeby tak jak to już Kopernik kiedyś pisał - Nie gorszy pieniądz wypierał lepszy, ale ten lepszy mógł przynajmniej konkurować z tym gorszym. Witam wszystkich, którzy są tutaj, na tej sali, witam wspaniałe grono ludzi, którym leży na sercu dobro polskiej edukacji, dobro młodzieży. Mamy reprezentantów niemalże 100 szkół – pozwólcie, że nie uwolnię się od pewnej prywaty i szczególnie powitam reprezentantów Liceum Ogólnokształcącego w Białogardzie gdzie pobierałem swoje nauki już 31 lat temu. Witam Państwa i dziękuję za to, co mi daliście, bo ta szkoła w niedużym 20 – tysięcznym mieście wtedy była szkołą, która nie wahała się, bez kompleksów startowała w różnych olimpiadach, konkursach i byliśmy całkiem nieźli i do dzisiaj spotykam wielu kolegów z tamtych olimpiad, tych regionalnych z Kołobrzegu, Koszalina, Szczecinka, ale także i tych z Torunia, Bydgoszczy i Warszawy. „Szkoła z klasą” to jest wspaniały pomysł, projekt. Przed chwilą podsumowania II edycji tego konkursu. Dowiedzieliśmy się, że szkoły potrafiły wykorzystać granty uzyskane dla nich przez „Akademię szkoły z klasą”. I jak słyszę zainaugurowaliśmy III edycję, która wierzę, że się uda tak jak i poprzednie. Jestem przekonany, że to jest jedno z lepszych lekarstw na wszystkie dolegliwości, które trawią dzisiaj młode społeczeństwo, które są problemem dla uczniów i nauczycieli i które znamy jako patologie, narkotyki, nadużycie związane z egzaminami, a także przypadki molestowania seksualnego, czyli właściwych relacji między nauczycielami a uczniami. To są wszystko fakty, które mają miejsce, ale one nie mogą przesłaniać, że w ogromnej większości mamy do czynienia ze szkołami, które rzetelnie i nie bacząc na trudności finansowo – organizacyjne wykonują swoje obowiązki. Rozumiem, że to hasło – „Czytam, myślę, działam” jest odpowiedzią na zagrożenie, które wynika nie tylko z polskiej sytuacji ale staje się wyrażeniem uniwersalnym. W epoce komputerów, w epoce informatyzacji coraz częściej językiem, którym posługują się młodzi ludzie jest język komputerów, jest ten skrót, który komputer nakazuje, natomiast zaczynamy tracić umiejętność komunikowania się klasycznego, bezpośredniego, który jest związany z językiem, z książką, z literaturą, z przekazem tego, co tam jest zapisane. Rzeczywiście to jest problem i dziękuję, że ta kolejna edycja idzie w tę stronę. Mam nadzieję, że będziemy tutaj dobrze współpracować, ale także zorganizujemy także pewne forum myślenia, co z tym zjawiskiem, które być może jest trudne do przeciwdziałania, uczynić w przyszłości. Z podziwem patrzę na młodych ludzi, których spotykam w różnych sytuacjach – mianowicie, że tak wspaniale posługują się komputerami, że przekazują informacje bardzo szybko. Ale to, co mnie przeraża, że ta informacja jest tak bardzo skrótowa, że właściwie jest pozbawiona głębi, która jednak jest możliwa, kiedy korzystamy ze sposobu komunikowania się bardziej tradycyjnego. Sądzę, że to jest bardzo istotne hasło. Jeżeli coś bym powiedział do pań, które przede mną przemawiały – to oczywiście ważne jest czytanie, które oznacza czytanie krytyczne, z hipotezami, z refleksją, z zastanawianiem się, ale zwróciłbym uwagę, żeby to czytanie, żeby to obcowanie z literaturą miało część emocjonalną. Otóż jeżeli to będzie tylko myślenie w kategoriach hipotez i takiej krytycznej analizy to może się okazać, że brakuje młodemu pokoleniu tego, co stanowi o jakości człowieczeństwa, czyli wzruszenia, emocji, innego kontaktu z drugim człowiekiem, czasami marzenia, czasami czegoś, co jest trudne do zdefiniowania, ale co naprawdę powoduje, że nie jesteśmy robotami, skomputeryzowanymi istotami, które potrafią wysnuć siedem hipotez, ale nie zrozumieć, że on kochał ją, albo że to było po prostu piękne. Więc ten wątek emocjonalny między czytaniem, a myśleniem wprowadziłbym jako też ważny w przeżywaniu. Pamiętajmy, że wspomniana dziś Wisława Szymborska, kiedy czytam jej wiersze, to ona do mnie przemawia przede wszystkim wzruszeniem, ona przemawia bardzo prostym, krótkim językiem, który zawsze powoduje łezkę, albo zakłopotanie, albo zgodę, ale coś, co bardziej odczuwam w kategoriach emocjonalnych, aniżeli hipotez, krytycznych analiz. Ale to nie zmienia mojego bardzo pozytywnego stosunku do całej koncepcji gdzie tylko włączyłbym ten wątek emocjonalny, który wydaje mi się bardzo ważny. Proszę Państwa, chcę raz jeszcze podkreślić, że dotychczasowe doświadczenia akcji „Szkoła z klasą” są dowodem na to, że takie przedsięwzięcia obywatelskie warto prowadzić. Rozwijają aktywność społeczną, wrażliwość, umiejętność współpracy, uczą organizacji, samoorganizacji, kontaktów z innymi, tolerancji, pokazują, że można zainteresować się swoim otoczeniem, pokazują również że różnorodność, która jest charakterystyczną cechą współczesnej Europy – ona nie jest problemem, jest elementem bogactwa, jest siłą Europy i o tym mówi chociażby zaprezentowana tutaj - „Dzielnica wzajemnego szacunku we Wrocławiu”, czy wiele innych akcji, które uczą iunctim między małą ojczyzną, czyli tym, co nasze, a tym co jest inne, ale także akceptuję, bo mnie wzbogaca, bo jest interesujące, bo jestem wobec tego otwarty. W moim przekonaniu to jest niezwykle ważne w momencie polskiego wejścia do Unii Europejskiej, a przecież stało się to kilka miesięcy temu, że potrafimy właśnie znaleźć równowagę między małą ojczyzną, europejskim poglądem i europejską obecnością. Jestem przekonany, że budujecie i że dzięki takim akcjom budujemy wspólną świadomość i to ma ogromne znaczenie, ponieważ nie zbudujemy międzynarodowej solidarności i europejskości jeżeli nie będzie takich elementarnych więzi między sąsiadami, między szkołą, rodzicami, uczniami, uczniem i mistrzem i wierzę, że do takiego połączenia własnej tożsamości z europejska koncepcją dzięki Waszym wysiłkom dochodzi. Staram się tego typu akcjom patronować. Wierzę, że w wyniku różnych działań w polskich szkołach uczą się, wyrastają oświeceni obywatele, młodzi ludzie, którzy umieją angażować się w działania na rzecz dobra wspólnego, bo to są właśnie te osoby, które powinny stanowić podstawy, fundament, prawdziwą siłę rozwiniętej demokracji. Kiedy myśleliśmy o dzisiejszym spotkaniu to wspominaliśmy również nieodżałowanego Jacka Kuronia, bowiem w jakimś sensie, ta akcja i to, co tu przeżywamy i ten sposób myślenia o edukacji jest związany również z jego wizją, z jego ideą, myślami, które towarzyszyły mu całe życie i które ostatnio zawarł w swojej globalnej rewolucji edukacyjnej, czyli właściwie takim testamencie zapisanym w ostatnich miesiącach i tygodniach życia. Jestem przekonany, że Jacek gdzieś to nasze spotkanie ogląda z daleka i cieszy się, bo nic go bardziej nie radowało jak takie właśnie edukacyjne wysiłki, jak to, że w dobrą stronę idą młodzi ludzie, że można ich przekonać, można ich zachęcić, można wziąć ich w to lepsze, a nie zostawiać w tym gorszym, którego jest wystarczająco dużo. Pozwólcie, że jeszcze jedną myśl Wam przedstawię, mianowicie taką, która leży mi bardzo na sercu, bowiem mam wielokrotnie okazję czytać, słyszeć, że 18 – 20 latkowie w ogóle nie wiążą swojej aktywności, swoich działań z polityką i z zachowaniami publicznymi, że wielu myśli o tym, żeby w ogóle w tym świecie nie uczestniczyć, inni, żeby się z niego wyrwać, mówią, że żyją gdzie indziej. Odczytuję odpowiedź na ten problem w trzecim elemencie projektu – czyli działanie. Gdyby tak się stało, gdyby polska młodzież nie była gotowa do przyjęcia na siebie odpowiedzialności obywatelskiej byłoby to nadzwyczaj niebezpieczne. Ja sądzę, że więcej w tych opiniach jest dzisiaj niezrozumienia, niepewności czasami pozy, która każe być niezależnym i wolnym od jakichkolwiek ograniczeń jakie nakłada życie polityczne, ale pamiętajmy, że Polska należy do młodszych narodów europejskich, że w Polsce dziś mamy prawie 7 milionów młodych Polaków, którzy uczą się w szkołach podstawowych, gimnazjach, szkołach średnich, 2 miliony studentów. Oni wszyscy dorastają i przed nimi stanie pytanie – jak chcą tę Polskę urządzać, jak widzą swoją odpowiedzialność i jak chcą włączyć się do tego, co w naszym kraju dzieje się. My musimy, nauczyciele, politycy, dziennikarze, intelektualiści, wszyscy, którzy odpowiadają za kształtowanie myślenia społeczeństwa - muszą zrobić wszystko, aby młody człowiek zechciał głosować, żeby nie tylko uwierzył, ale żeby uczynił wszystko aby jakość życia w kraju, która od niego zależy była lepsza, żeby chciał być obecny w organizacjach społecznych, politycznych, że w większym, niż do tej pory stopniu identyfikował się z państwem, z Polską, żebyśmy mieli pewność, iż te wielkie osiągnięcia, jakie udało nam się osiągnąć w III Rzeczypospolitej, obecność w Unii Europejskiej, zapewnienie nam bezpieczeństwa w ramach NATO, ułożenie stosunków ze wszystkimi naszymi sąsiadami, stworzenie podstaw dla działania społeczeństwa demokratycznego i obywatelskiego i państwa prawa, żeby to zostało oczywiście podjęte twórczo, w sposób krytyczny, zgodnie z tym o czym mówi I część programu, czyli czytam krytycznie, mam hipotezy i zastanawiam się jak to czynić. Ale aktywność jest warunkiem wstępnym. Mam nadzieję, że będziemy umieli to zrobić. Oczywiście nie składam tego zadania wyłącznie na barki organizatorów konkursu i tych, którzy wspierają, bo byłoby to z mojej strony nie fair. To jest o wiele za dużo, żebyście się mogli tym zajmować, ale apeluję do pedagogów, do nauczycieli, wychowawców – mówmy o tym i kształtujmy tych młodych ludzi jako wrażliwych i aktywnych wobec tego, co się dzieje w życiu publicznym Polski, niech to będzie nawet bardzo krytyczne, niech to będzie czasami nawet niesprawiedliwe, niech to będzie poszukujące, ale niech to będzie, bo tutaj istnieje poważne zagrożenie. Wspominany przeze mnie Jacek Kuroń, który miał mnóstwo obaw o przyszłość młodego pokolenia mówił jednak i tak – „świat idzie w dobrym kierunku, ale na każdej drodze zawsze są przeszkody dlatego trzeba umieć szukać drogi, projektować mapy i wszyscy musimy uczyć się je czytać”. I nie ma tu mądrych, wszyscy jesteśmy zagubieni i profesorowie i uczniowie. Sądzę, że to zadanie jest dla nas – tych , którzy określają te mapy i drogi i dla tych, którzy maja inne zdanie i dla tych, którzy chcą nimi iść, ale niewątpliwie trzeba z tego szczególnego czasu jaki mamy w historii Polski skorzystać, dlatego że to od nas zależy, tu nikt nie przejmie na siebie odpowiedzialności za to jak będziemy kształtować Polskę, a dzisiaj my ją staramy się urządzać, ale przecież za chwilę będą to czynić młodzi ludzie, których kształcicie. Mam nadzieję, że ta część działania będzie budowała takie postawy, że będziemy potrafili być bardziej otwarci na innych, bardziej uspołecznieni i bardziej zainteresowani, bardziej aktywni, że wyjdziemy z izolacji honorowej, która niby daje nam poczucie satysfakcji, ale naprawdę jest postawą jałową. Z indywidualnych egoizmów nie zrodzi się dobro wspólne i to trzeba wiedzieć jakbyśmy tego w sensie przyzwolenia na zachowania samodzielne, czy bardzo indywidualne nie dali, to pamiętajmy, że z tych właśnie milionów egoizmów nie zrodzi się żadna wartość wspólna i dlatego tak ważne jest aby uczyć się współpracy, otwarcia na innych, gotowości do poświęceń, do współdziałania. Dziękuje, że ten konkurs o tym myśli, dziękuję pedagogom, bo zbliża się Dzień Edukacji Narodowej – za te wysiłki, które czynicie polska szkoła jest fundamentem polskiej demokracji, polskiej przyszłości dlatego dokładajcie wszystkich starań aby to wyglądało jak najlepiej. Że są wspaniali nauczyciele sam wiem ze swojej praktyki. Nigdy nie zapomnę pani profesor Buchowskiej – byłem w klasie matematyczno – fizycznej, to była osoba nadzwyczaj wymagająca, która nie szczędziła nas (dlatego tak dobrze ją dzisiaj pamiętamy). I nie zapomnę jak w sobotę mieliśmy zawsze kółko matematyczne, które trwało na 5,6 7 lekcji, kiedy słyszeliśmy z boiska odgłosy gry w piłkę nożną, wszyscy są szczęśliwi, a nasza dwudziesto paro osobowa klasa matematyczno - fizyczna musi jeszcze trzy godziny wytrzymać. Pani Buchowska kiedyś już tak nas zmęczyła, że dała zadanie, żeby rozwiązać logarytm z liczb ujemnych. Podchodziliśmy do tablicy, próbowaliśmy rozwiązać, więc stawiała nam dwóje, była pierwsza seria dwój, druga seria dwój, w końcu najlepszy matematyk w naszej klasie – Leszek Niemiec podszedł i mówi: Pani Profesor nie ma logarytmu z liczby ujemnej. A ona mówi: - Dobrze Niemiec, dostateczny. Po latach – bo z panią Buchowską utrzymuję bardzo bliskie kontakty, spotkaliśmy się, byłem prezydentem, jestem w Białogardzie, spotykamy się, ona w dobrej formie i mówię: pani pamięta tę lekcję? Pamiętam. Ale niech pani powie przecież Leszek podszedł i rozwiązał to, dlaczego pani dała mu dostateczny? - Kwaśniewski, a co to za sztuka wiedzieć, że nie ma logarytmu z liczb ujemnych? Okazuje się, że szkoła polska potrafi kształcić, nawet jeżeli metody są bardzo twarde, ale ja je pamiętam i za to jestem wdzięczny. Wierzę, że ta nowa polska szkoła, którą Wy reprezentujecie wprowadza jeszcze pewien element dialogu, życzliwości, kształcenia, ale też twardości, żeby wymagać, to co musi być wymagane, ale jak powiedziałem przede wszystkim czytania, myślenia, działania i niech taka szkoła będzie przez najbliższe dziesiątki lat, bo jest nam bardzo potrzebna. Dziękuję organizatorom Akcji – Centrum Edukacji Obywatelskiej i Gazecie Wyborczej. Dziękuję Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności za wsparcie naszych najlepszych szkół grantami. Dziękuję wszystkim sponsorom. raz jeszcze dziękuję uczestnikom, nauczycielom, dziennikarzom, którzy to opisują, wszystkim Państwu, którzy pomagacie tej Akcji i życzę Polsce, życzę nam wszystkim abyśmy tych Szkół z klasą mieli coraz więcej, żeby te Szkoły z klasą opuszczali obywatele z klasą, żeby dokonywali właściwych wyborów, takich, które spowodują, że politycy będą z klasą i uczeni będą z klasą i menadżerowie będą z klasą. A to wszystko oznacza, że spełni się moje marzenie, aby była silna polska w silnej, solidarnej Europie, a ta silna Polska w silnej Europie oznacza Polskę z klasą tego Państwu z całego serca życzę, a za dotychczasowy wkład z serca dziękuję.