17 września 2004
17 września 2004 roku w Pałacu Prezydenckim, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski wręczył Krzyże Zesłańców Sybiru działaczom i założycielom Związku Sybiraków z okazji Dnia Sybiraka.
W uroczystości uczestniczyli: Jan Turski, Sekretarz Stanu, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Ryszard Reiff, Prezes Związku Sybiraków oraz ministrowie Kancelarii Prezydenta RP – Jolanta Szymanek – Deresz, Szef Kancelarii Prezydenta RP, Dariusz Szymczycha, Sekretarz Stanu, Edward Stanisław Szymański, Podsekretarz Stanu.
Krzyżem Zesłańców Sybiru odznaczone zostały osoby deportowane i więzione w łagrach, obozach i miejscach zsyłek:
Ryszard Reiff
Jan Belina
Anna Branicka – Wolska
Tadeusz Chwiedź
Edward Duchnowski
Bożena Dudzińska
Irena Głowacka
Kazimierz Grenczak
Tadeusz Kaklin
Henryk Milewski
Krystyna Pabian
Mirosław Pejka
Olgierd Poważyński
Zofia Prusakowska
Ryszard Styczyński
Teresa Tomczyszyn – Wiśniewska
Kazimierz Tumiłowicz
Krystyna Znosko
Zwracając się do zebranych Prezydent RP powiedział:
Dziś chcę wyrazić słowa najwyższego szacunku i wielkiej czci wszystkim, którzy są bohaterami dzisiejszej uroczystości. Po raz pierwszy mam zaszczyt, aby uhonorować Krzyżem Zesłańców Sybiru wspaniałych patriotów – ludzi, którzy tak wiele przecierpieli za swą wierność Polsce. To odznaczenie, ustanowione niedawno, jest wyrazem hołdu i narodowej pamięci. Jest także skromną, moralną rekompensatą za lata milczenia i kłamstw, kiedy nie wolno było wspominać o stalinowskich prześladowaniach i tragedii zsyłek z lat 1939-1956.
Dzisiejsza data, 17 września, zapisała się w naszej historii, w historii naszej Ojczyzny ponuro. Sześćdziesiąt pięć lat temu, gdy toczyły się zmagania polskiej armii z hitlerowskim agresorem, walczącej Rzeczypospolitej został zadany cios od wschodu. Polacy – i cały świat – mogli przekonać się, czym naprawdę był pakt Ribbentrop-Mołotow i jak blisko było do siebie obu totalitaryzmom, hitlerowskiemu i stalinowskiemu, mimo wszystkich dzielących ich różnic.
Nie bez przyczyny 17 września 1939 roku nazywany jest w historiografii „czwartym rozbiorem Polski”. To właśnie wtedy upadły ostatecznie nadzieje na skuteczny opór w wojnie obronnej. Już dzień później, w Brześciu Litewskim, nastąpiło spotkanie niemieckich i radzieckich oddziałów, uściski dłoni i wspólna defilada. Polska, zaatakowana z dwóch stron, znalazła się pod podwójną okupacją.
Siedemnasty września obchodzimy jako Dzień Sybiraka. Tragedia zsyłek na wschód – na Syberię, do Kazachstanu i północnej Rosji – bierze swoje źródło właśnie od tamtej daty. W czterech wielkich deportacjach, w latach 1940-41, wywieziono w głąb azjatyckich terenów Związku Radzieckiego kilkaset tysięcy Polaków. Ogólna liczba obywateli polskich, którzy zostali deportowani w okresie wojny i latach powojennych, była jeszcze wyższa.
Uderzano w ludzi i środowiska, które były szczególnie zaangażowane w służbę Rzeczypospolitej – w funkcjonariuszy państwowych, urzędników, inteligencję. W straszliwych warunkach całe rodziny wywożone były do łagrów i surowych miejsc zsyłki. Czekał je okrutny los: prześladowania, wyniszczająca praca ponad siły, głód, skrajna nędza, bezlitosny klimat. Wielu – jakże bardzo wielu! – straciło życie, nigdy już nie widząc swojej ojczyzny..
W osobach, które przed chwilą miałem zaszczyt odznaczyć Krzyżem Zesłańców Sybiru, pragniemy dziś, symbolicznie , uhonorować wszystkie ofiary tamtych bolesnych wydarzeń. Każdy indywidualny los polskiego Sybiraka jest dla nas ogromnie poruszający. W imieniu wszystkich Polaków, pochylam przed Wami głowę, Dostojni Odznaczeni. Składam hołd Waszemu cierpieniu, dziękuję za Wasze przywiązanie do Polski, Jestem pełen podziwu dla Waszej siły ducha – i dziękuję za to, że odnieśliście zwycięstwo! I my dzięki Wam również odnieśliśmy zwycięstwo.
Drodzy Państwo, pozwólcie, że w sposób szczególny podkreślę zasługi Pana Ryszarda Reiffa, wieloletniego przewodniczącego Związku Sybiraków, oraz osób, które walnie przyczyniły się do reaktywacji tego Związku w 1988 roku: Pani Anny Branickiej-Wolskiej, Pani Ireny Głowackiej, Pani Zofii Prusakowskiej, Pani Teresy Tomczyszyn-Wiśniewskiej i Pani Krystyny Znosko. Środowisko Sybiraków – zarówno w kraju, jak i rozsiane w najdalszych zakątkach świata – ma wiele do zawdzięczenia Wam Panie i Panowie.
Dzisiaj ogarniamy myślą wszystkich rodaków, którzy w ciągu trzech ostatnich wieków cierpieli los syberyjskich zesłańców. W historii naszego narodu Sybir – to „lodowe piekło”, to „nieludzka ziemia” – stał się symbolem martyrologii polskich patriotów, którzy marzyli o wolności; którzy przeciwstawiali się rosyjskiemu zaborcy, a później radzieckiej dominacji. Niezliczone polskie biografie tragicznie, ale i chwalebnie, łączą się z tą krainą. Liczne ślady polskości do dziś jeszcze są tam obecne, pieczołowicie pielęgnowane lub odkrywane na nowo.
Wiele jest też w nas wdzięczności – to chcę mocno podkreślić - wobec tamtejszych mieszkańców, zwykłych ludzi – których pomoc, życzliwość, odruch solidarności pozwalały naszym rodakom przetrwać gehennę zesłania. Mimo tragicznych splotów polsko-rosyjskiej historii, jest to piękna karta, która pozwala wierzyć w siłę człowieczeństwa.
Raz jeszcze składam wyrazy wielkiego szacunku wszystkim tu odznaczonym. Chcę pozdrowić wszystkich tych, którzy nie są obecni na naszym spotkaniu, a którzy mają swoje tragiczne doświadczenia tamtego czasu. Chcę Państwu podziękować za zaangażowanie z jakim włączyliście się do Polski i polskich działań, do budowania demokratycznego państwa polskiego. Chcę podziękować za świadectwo patriotyzmu, które każdego dnia nam przekazujecie i które przekazujecie szczególnie młodemu pokoleniu.
Polska dzisiaj – 17 września 2004 roku kłania się Wam. Dziękuję za Waszą obecność, za Wasze gorzkie doświadczenia, które powodują, że możemy być lepsi i z ufnością patrzeć w przyszłość. Bo najgorszą rzeczą, która mogłaby się stać, to gdyby z tragedii nie wyciągać wniosków, gdyby z dramatów nie iść ku lepszej przyszłości i gdyby ten świat miał być tak samo niedobry jak wtedy – 17 września 1939 roku. Wierzymy, jesteśmy przekonani, czynimy wszystko, aby ten świat był dużo lepszy, choć oczywiście wiele spraw łatwych nie jest. Ale Wy dla nas Panie i Panowie jesteście inspiracją, jesteście wspaniałymi wzorami z których możemy korzystać i którym tak wiele zawdzięczamy. Dziękuję bardzo.